czwartek, 14 grudnia 2017 r.

Lubelskie

Bakterie zabiły Sylwię

  Edytuj ten wpis
Dodano: 5 lutego 2007, 18:40
Autor: Ewa Stępień

19-letnia Sylwia spod Radzynia Podlaskiego poczuła się źle w piątek. W sobotę już nie żyła.

Zmarła najprawdopodobniej na sepsę wywołaną niebezpiecznymi meningokokami. Dwa tygodnie temu ta sama choroba zabiła 6-latka z Wólki Lubelskiej.

- Pierwsze objawy pojawiły się w piątek przed godz. 8 rano. Sylwia skarżyła się na bóle brzucha, wymiotowała, miała podwyższoną temperaturę - poinformował wczoraj Jerzy Kowalczyk, rzecznik prasowy Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Lublinie.

Mimo złego samopoczucia poszła do szkoły, ale zwolniła się z zajęć, ponieważ było coraz gorzej. Około godz. 21 rodzina wezwała pogotowie. Lekarz zalecił leczenie w warunkach domowych, podając leki przeciwbólowe i kroplówkę. W nocy z piątku na sobotę stan Sylwii jeszcze bardziej się pogorszył. Ponownie wezwano pogotowie. Chorą przewieziono do szpitala w Radzyniu Podlaskim.

Do lecznicy weszła jeszcze o własnych siłach, ale śmierć przyszła błyskawicznie. Lekarze zaobserwowali krwawe wylewy na całym ciele. W sobotę o godz. 6 dziewczyna zmarła.
- Na podstawie szybkiego rozwoju objawów podejrzewaliśmy sepsę pochodzenia meningokowego, dlatego zawiadomiliśmy sanepid - mówi Dariusz Hankiewicz, dyrektor szpitala.
Inspektorzy sanitarni natychmiast objęli nadzorem epidemiologicznym osoby narażone na zakażenie: 6 domowników oraz uczniów ze szkoły, do której chodziła Sylwia. - Wymazy od zmarłej oraz osób z jej otoczenia bada laboratorium sanepidu w Lublinie - mówi Mirosław Starzyński, powiatowy inspektor sanitarny w Radzyniu Podlaskim. - Wyniki będą w najbliższych dniach.
Wszystkim narażonym na zakażenie podano antybiotyki. - Dziś było spotkanie inspektora sanepidu z młodzieżą i nauczycielami, który zapoznał wszystkich z sytuacją - powiedział nam wczoraj Wiesław Korulczyk, zastępca dyr. szkoły, do której chodziła Sylwia. - Zajęć nie odwołaliśmy. Sanepid uznał, że nie jest to konieczne. Żaden inny uczeń nie ma podejrzanych objawów.
Sepsa to zakażenie całego organizmu mogące prowadzić do śmierci. Dwa tygodnie temu najbardziej zjadliwa odmiana tej choroby zabiła 6-letniego chłopca z Wólki Lubelskiej. Dziecko zaczęło gorączkować i wymiotować. Rodzice przywieźli je do szpitala. Po kilkunastu godzinach zmarło.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!