wtorek, 24 października 2017 r.

Lubelskie

Będą nowe szlaki rowerowe w Lubelskiem

  Edytuj ten wpis
Dodano: 3 lutego 2011, 22:09
Autor: Paweł Puzio

Rowerzyści dostaną 500 km tras rowerowych (Jacek Świerczyński / archiwum)
Rowerzyści dostaną 500 km tras rowerowych (Jacek Świerczyński / archiwum)

W ramach Bursztynowego Szlaku Greenways powstanie u nas 500 kilometrów tras rowerowych. Połączą m.in. kazimierski i kozłowiecki park krajobrazowy.

– Docelowo ma się zaczynać w Budapeszcie, biec przez Słowację, dolinę Wisły aż na Hel – mówi Małgorzata Feda z krakowskiej fundacji "Partnerstwo dla środowiska”, która nadzoruje powstanie szlaku w Polsce.

W Małopolsce rowerzyści już korzystają z pierwszych odcinków Bursztynowego Szlaku Greenways. Przetnie on również woj. lubelskie. Lokalna Grupa Działania "Zielony Pierścień” z Nałęczowa jest lubelskim liderem tego europejskiego programu.

– Naszym odcinkiem dotrzemy m.in. do Baranowa nad Wieprzem. W całości zostanie udostępniony rowerzystom do końca czerwca 2012 roku – mówi Zbigniew Pacholik z LGD.

To nie wszystko. – W ramach lubelskiego odcinka wytyczymy lokalne pętle tras rowerowych. W sumie blisko 500 kilometrów. Połączą m.in. kazimierski i kozłowiecki park krajobrazowy, okolice Wojciechowa, Dęblina, Ryk a nawet Lubartowa – dodaje Pacholik.

LGD "Złoty Pierścień” liczy na dofinansowanie projektu z Regionalnego Programu Operacyjnego.
– Koszt wytyczenia tras to 2 miliony złotych. Liczymy, że z Unii Europejskiej dostaniemy 1,3 mln zł. Reszta będzie pochodzić od lokalnych partnerów, czyli 16 gmin z powiatów: puławskiego, ryckiego, lubelskiego i lubartowskiego – tłumaczy Z. Pacholik. Za te pieniądze LGP chce także oznakować trasy, postawić 30 wiat dla rowerzystów ze stojakami na rowery, ławami i grillami oraz 2 punkty pomocy techniczno-medycznej.

Jadąc trasą będzie można także zwiedzić 20 obiektów prezentujących w "żywy” sposób zanikające zawody: kowala, garncarza, tkaczki, młynarza, plecionkarza oraz lokalne wyroby rękodzielnicze i kulinarne.

– W ten sposób chcemy zachęcić turystów do dłuższego pobytu na Lubelszczyźnie, a nie tylko do jedno-, dwudniowych odwiedzin turystycznego trójkąta Kazimierz–Nałęczów–Puławy – mówią pomysłodawcy przedsięwzięcia.

– Każda inicjatywa, która przyciąga turystów jest cenna – dodaje Roman Czerniec z Wojciechowa, właściciel kuźni, która jest także na Bursztynowym Szlaku Greenways.

CO POKAŻEMY W RAMACH BURSZTYNOWEGO SZLAKU
* atrakcje ze szlaku żelaza i kowalskich tradycji z Wojciechowa – Młyn "Hipolit”, Muzeum Kowalstwa i Wojciechowskie Muzeum Regionalne, kuźnia Romana Czernieca i "Wojciechosko Zagroda”
* serowarnia w Zawadzie oraz Regionalna Izba Tradycji i Młyn w Celejowie (gm. Wąwolnica)
* siedlisko agroturystyczne "Wiatrakowo” pod Kazimierzem Dolnym
* tkackie izby regionalne w Borysowie i Żerdzi (gm. Żyrzyn)
* winnice z okolic Kazimierza Dolnego, Janowca i Puław wraz z piwnicami do degustacji i prezentacji tego wyrobu,
* jedyne w Europie Muzeum Nietypowych Rowerów w Gołębiu
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Sławek
greg
ZDZICH
(9) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Sławek
Sławek (8 lutego 2011 o 19:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
"śmiech", "głupota".
Proszę najpierw postudiować temat, a potem się wypowiadać.
na początek polecam mapkę- schemat dołączony do artykułu, a zaraz potem stronę poświęcona Szlakowi Bursztynowemu www.szlakbursztynowy.pl
Rozwiń
greg
greg (8 lutego 2011 o 16:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
głupota...szlak rowerowy powinno przez józefów nad wisłą,łopoczno ,piotrawin,i dalej do wilkowa bo tam są piekny widoki rzeki nad Wisła...
Rozwiń
ZDZICH
ZDZICH (4 lutego 2011 o 10:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Śmiech mnie ogarnia "szlak bursztynowy" Wąwolnica,Wojciechów a może Włodawa
a gdzie Józefów nad wisłą ,Piotrawn,Wilków itd. To są tereny jak zwyke niedoceniane
Rozwiń
KK
KK (4 lutego 2011 o 09:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ci co rządzą tylko plany roztaczają ale wykonać to nic nie potrafią ,pytam gdzie ta ścieżka wzdłuż Wisły od żródła do morza.Przez lata widzę że rządzi tu zwykła hołota i aparatczycy których obchodzi tylko własny stołek bo co taki naprawdę potrafi ,ano nic .
Rozwiń
jon
jon (4 lutego 2011 o 08:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
żeby zachęcić turystów z Polski - muszą najpierw dojechać.
kiedyś bez problemu mogli dojechać pociągiem, nawet ze Szczecina - na Roztocze.
ja mieszkaniec Lubelszczyzny też podjeżdżałem pociągiem z rowerem w dowolną okolicę.
w tej chwili to jest niemożliwe. nie każdy chce jechać samochodem z rowerem na dachu.
Będziemy mieli S-17, lotnisko [ ], ale w cywilizowanym świecie funkcjonuje też taki wynalazek jak kolej. będziemy dalej skansenem
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (9)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!