piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Lubelskie

Będzie rzeź dzików w Lubelskiem? Minister szykuje odstrzał sanitarny

Dodano: 27 stycznia 2016, 13:00

Dziki zaglądają także do miast. Na zdjęciu – obława na lochę w Lublinie (fot. Maciej Kaczanowski / archiwum)
Dziki zaglądają także do miast. Na zdjęciu – obława na lochę w Lublinie (fot. Maciej Kaczanowski / archiwum)

Większość żyjących w lubelskich lasach dzików i aż 40 tysięcy w całej Polsce - to plan ministra rolnictwa na odstrzał sanitarny w związku z zagrożeniem tzw. afrykańskim pomorem świń. - To byłaby rzeź - mówią nam myśliwi.

Wczoraj Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi poinformowało o planowanym odstrzale sanitarnym dzików w liczbie ok. 40 tys. sztuk. Ma to związek „z niepewną sytuacją epizootyczną związaną z występowaniem afrykańskiego pomoru świń (ASF) za wschodnią granicą Polski” – czytamy w komunikacie resortu. I dalej: „Odstrzał taki ma być wykonany w pasie o szerokości ok. 50 km od granicy obszaru objętego ograniczeniami w województwie podlaskim oraz wzdłuż wschodniej granicy państwa.”

Lubelskie jest jednym z pięciu województw, gdzie mają zostać odstrzelone dziki. – Do głównego lekarza weterynarii wysłaliśmy już dane, dotyczące m.in. ilości gmin, obwodów łowieckich, jak też ilości dzików – wylicza lek. wet. Jerzy Zarzeczny, lubelski wojewódzki lekarz weterynarii. – Według wstępnych szacunków roczny plan odstrzału w tej wyznaczonej strefie w naszym regionie dotyczyłby ok. 15 tys. sztuk dzików.

Problem w tym, że na terenie zarządzanym przez Regionalną Dyrekcję Państwowych Lasów w Lublinie zinwentaryzowano w ubiegłym roku ok. 18 tys. dzików. Wprowadzenie w życie ministerialnego projektu oznaczałoby, że większość z nich zostanie zabita.

W Polsce odnotowano już 84 przypadki afrykańskiego pomoru świń, szybko szerzącej się zakaźnej choroby wirusowej, zagrażającej hodowli trzody chlewnej i żyjącym w lasach dzikom. Ostatni dotyczy dzika odstrzelonego w pobliżu miejscowości Waśki (woj. podlaskie), w odległości ok. 21 km od granicy polsko-białoruskiej.

Planowany odstrzał pomógłby – przekonuje ministerstwo – „w ograniczeniu ryzyka związanego z rozprzestrzenianiem się tej choroby we wschodnich regionach Polski, w szczególności z terytorium Ukrainy i Białorusi”.

Projekt ministerstwa został skierowany do uzgodnień i konsultacji społecznych. Z pewnością zyska wsparcie rolników, bo dziki wyrządzają ogromne szkody w uprawach. O konieczności zmniejszenia stada dzików mówią też samorządowcy.

– Dobrze, że w końcu wokół tego tematu zaczyna się coś dziać – komentuje Tadeusz Łazowski, starosta bialski. I dodaje: Populację dzików na pewno należy zmniejszyć, w przypadku powiatu bialskiego o jakieś 20–30 procent.

Czy odstrzał w ciągu roku 15 tys. dzików jest realny? – Oficjalnie żadnej informacji w tej sprawie nie otrzymaliśmy – ucina Andrzej Łacic, przewodniczący Zarządu Okręgowego Polskiego Związku Łowieckiego w Lublinie.

Nieoficjalnie myśliwi przyznają jednak, że odstrzał na taką skalę w ciągu roku jest wątpliwy. – Napisać projekt rozporządzenia jest łatwo, ale trzeba to jeszcze wykonać, a nas obowiązuje prawo, pewne reguły związane z organizacją polowań – komentuje jeden z myśliwych i dodaje: 15 tysięcy to ogromna liczba. To byłaby rzeź.

Bez naturalnych wrogów

18 tys. dzików w 2015 roku, choć w 1967 roku było ich zaledwie 2,8 tys. Skąd taki wzrost w lubelskich lasach? – Wzrost populacji tych zwierząt dotyczy całego kraju. Powód? Dziki nie mają naturalnych wrogów. Poza tym mamy łagodne zimy, a w ostatnich latach prawie w ogóle ich nie mamy – zauważa Wiesław Lipiec, rzecznik prasowy RDLP w Lublinie.

– Pojawiło się też sporo nieużytków i zakrzaczeń, przez co powstały nowe miejsca do bytowania tych zwierząt. Do tego dochodzą wysokoenergetyczne uprawy, tj. kukurydza. Dzięki nim dziki żerują praktycznie cały rok. Te wszystkie czynniki spowodowały, że mogą się też szybciej rozmnażać. W normalnych warunkach był jeden miot w roku, obecnie takich miotów jest dwa, albo i trzy.

Czytaj więcej o: dziczyzna odstrzał dzików 2016
Gość
tomek
Gość
(40) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (4 lutego 2016 o 22:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Leśnicy-myśliwi dla rekreacji zaplanowalii populację dzików ignorując niszczoną cudzą własność. Czas na święte krowy w PZŁ.
Rozwiń
tomek
tomek (31 stycznia 2016 o 19:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

zostawcie dziki w spokoju!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!


To zapraszam do siebie gdzie strach na grzyby isc so lasu bo w kazdych krzakach je slychac ciekawe czy Ci "obroncy" mieszkaja na wsi czy w cieplych blokach .To jest dranstwo tak ich bronic skoro nie maja z nimi stycznosci na co dzien tak jak rolnicy i inni mieszkancy wsi.
Rozwiń
Gość
Gość (31 stycznia 2016 o 15:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

A gdzie widziałeś kiedykolwiek :)  skacowanego :huh: rozczochranego dzika!??


W poniedziałki czasem widzi się na mieście takie okazy ,podążające do ''pracy'' na resztkach sobotnio niedzielnej energii  na tzw.zasilaniu awaryjnym.

Rozwiń
hihi
hihi (31 stycznia 2016 o 08:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

I wyjdź tu spokojnie człowieku na kacu rozczochrany i nieogolony na ulicę ,to uznają cię za dzika i odstrzelą.

 

 

A gdzie widziałeś kiedykolwiek :)  skacowanego :huh: rozczochranego dzika!??

Rozwiń
Gość
Gość (31 stycznia 2016 o 00:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
TO BZDURA NIE MA ŻADNEJ TAKIEJ EPIDEMII... tO TYLKO PRETEKST ABY ZMNIEJSZYĆ LICZEBNOŚC TYCH WPANIAŁYCH ZWIERZĄT! NATURA UPOMINA SIĘ O SWOJE. tO ZWIERZĘTA BYŁY TU PIERWSZE I ONE MAJĄ PIERWSZEŃSTWO DO ŻYCIA A CZŁŻOWIEK NIE MA PRAWA ZABIERAĆ IM ŻYCIA BEZ POWAŻNEGO POWODU!!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (40)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!