poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Lubelskie

Bełżyccy radni złamali konstytucję

Dodano: 1 stycznia 2008, 20:01
Autor: DOMINIK SMAGA

Rada Miasta chciała decydować komu wolno nagrywać jej sesję, a komu nie. I uchwaliła regulamin,..

który nakazywał kamerzystom prosić o zgodę na filmowanie. - To wbrew konstytucji - uznali prawnicy wojewody. I zapowiadają, że unieważnią ten przepis. Zresztą, nie tylko ten.

Spór o filmowanie obrad bełżyckich radnych toczy się od miesięcy. Sesje są nagrywane przez kamerę Urzędu Miasta. Radni uważają, że jedna kamera w zupełności wystarczy. Ale na sesje uparcie przychodzi jeszcze jeden kamerzysta - Marian Widelski, współpracownik Telewizji Trwam, brat jednego z radnych. Jego obecność najbardziej przeszkadza przewodniczącemu rady, Zbigniewowi Królowi. - My nie jesteśmy tu na planie filmowym. To jest ciężka praca - tłumaczył nam w sierpniu, zaraz po tym, jak zagroził Widelskiemu, że usunie go siłą. I dodawał, że nagrania Widelskiego mogą być wykorzystane "w różnych celach” przed wyborami.
28 listopada radni uchwalili regulamin Rady Miasta. I wpisali w dokument, że kamerzyści spoza urzędu, owszem, mogą filmować sesje, o ile wcześniej uzyskają zgodę rady i zajmą specjalnie wyznaczone dla nich miejsce. - Ale stamtąd widać połowę radnych. A gdy radny coś mówi, to chcę sfilmować jego twarz, a nie plecy - twierdzi Marian Widelski.

Na następnej sesji, 19 grudnia, Widelski znów zjawił się z kamerą. Przewodniczący Król wezwał policjantów, którym podsunął pod nos uchwalony niedawno regulamin. Mundurowi kazali kamerzyście wyłączyć sprzęt, ale ten powołał się w końcu na konstytucję, gwarantującą jawność działania władzy. Policjanci wyszli, Widelski został z kamerą, radni przegłosowali, że nagrywać mu nie wolno, a przewodniczący zarządził przerwę do czasu usunięcia sprzętu z sali obrad.
I konsekwentnie twierdził, że regulamin jest ważny.

Ale dni listopadowej uchwały są policzone. Jeszcze w tym tygodniu wojewoda lubelska ma unieważnić zapisy dotyczące nagrywania sesji. - Konstytucja gwarantuje możliwość rejestracji dźwięku i obrazu. I Rada Miasta nie jest upoważniona do tego, żeby sobie zastrzec prawo decydowania, kto może nagrywać jej sesję - mówi Cezary Widomski z Wydziału Nadzoru i Kontroli w Lubelskim Urzędzie Wojewódzkim.

To nie jedyny feler regulaminu. Radni wpisali w nim instrukcję, co mają robić, gdy jakaś uchwała uzyska tyle samo głosów "za”, co "przeciw”. Rada uznała, że w takich przypadkach głosowanie należy powtarzać do skutku. - To też jest niezgodne z prawem, bo ustawa mówi wyraźnie, że w takiej sytuacji uchwała po prostu nie zostaje podjęta - dodaje Widomski.

- Nie miałem jeszcze czasu, by zapoznać się z pismem z Urzędu Wojewódzkiego - stwierdza przewodniczący Król.

Burmistrz już wysiadł

Na początku grudnia z funkcji burmistrza Bełżyc zrezygnował Bogdan Czuryszkiewicz. Dziennikarzom tłumaczył, że nie mógł już dłużej znosić tego, że radni blokowali wszelkie jego decyzje. Miasto czekają przedterminowe wybory burmistrza.
Czytaj więcej o:
Gość
miś
uszatek
(36) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (9 marca 2008 o 00:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ci co naprawde pracuja niemają sie czego bać nawet jeśli są po tamtej stronie polecą ci co udają że pracują a jest kilka jak nie kilkanaście osób .
Całego urzedu nikt nie zwolni to bedą tylko te najbardziej zgniłe jednostki które śmierdzą po wejściu do tego urzedu.
Jak rozmawiałem z Górą po tym czasie urzedowania on też zaczą dostrzegac potrzebe lekkiej restrukturyzacji.
Lekkiej tj kilka osób zastapić osobami wyspecjalizowanymi a nie adoptowanymi np. z geodety na inspektora ochrony środowiska itp.
Wojciechów zatrudnił takich kilka osób i gmina ruszyła.
Rozwiń
miś
miś (7 marca 2008 o 18:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
uszatek napisał:
Dokonań było wiele, spraw w sądzie za twoje pieniądze jeszcze więcej, załatwiania pracy dla swoich bez liku, pracy w urzędzie zero, srodków unijnych co kot napłakał, nieprawidowości po kontroli NIK kilka stron, chcesz wiecej to ci wyliczę........... to sukcesy byłych burmistrzów ostatniej kadencji. A jeszcze życzliwości mnóstwo ale dla swoich a głownie dla księdza, hołdów wzajemnych co niemiara. Faktycznie - Król tak nie potrafi. A fermę wiatrową to postaw sobie za swoje, przeciez tak można zobaczysz ile narobi ci prądu - bankructwo pewne. Życzę powodzenia .

Misiu, może wyliczysz te sprawy sądowe, bo widać jesteś zorientowany. Powiedz też ludziom o tych posadach dla swoich.
Zero pracy w urzędzie. A co ty zrobiłeś jak tam pracowałeś. Wielkie G. Dwa samochody jeździły i naokoło woziły wasze dupy.
Co zrobili radni z Królem i preziem przez rok. NIC. Dziesiątki interpelacji i zapytań kierowali do urzędników. To było jedyne zajęcie pracowników urzędu.
Edukować niedouczonych radnych.
Co do życzliwości to wg. mnie życzliwości było za dużo, ale w stosunku do nieporadnych. Niepełnosprytni czesali kasę przez ponad rok i zero mądrych decyzji. Na relacji internerowej z jednej z ostatnich sesji Wójtowicz wielce się oburzył, jak chyba Widelski powiedział o mnogości diet wypłaconych radnym w tej kadencji a gdy wcześniej kobieta z publiki coś mówiła na ten temat to powiedział CO TAM JAKAŚ BABA MÓWI O DIETACH...., ZA DOBRĄ PRACĘ NALEŻY SIĘ...
Tak panie Wójtowicz, za dobrą pracę a nie za składanie interpelacji. Nie tylko dobrej pracy tam nie było. Tam nie było żadnej pracy, poza ciągłymi posiedzeniami komisji. Bo praca jest twórcza i daje efekty a wy nie możecie się jak do tej pory niczym pochwalić.
Współczuję Górze, jak ten chłop jako burmistrz okiełzna i uporządkuje ten drzemiący w radnych potencjał INTELIGIENCJI.
Ferma wiatrowa pomyliła ci się misiu z wiatraczkami od kramarzy odpustowych.
Był taki mądry. Kupił wiatrzczek na odpuście, dmuchał cały wieczór i miał pretensje, że mu żarówki nie świecą.
To samo myślenie.

Tobie też.



Góra nie okiełzna urzędu bo nie po to tam idzie, bo sie z nimi układać a szczególnie z byłym zastępcą specjalistą od wiatraków i geotermii, I na pewno nie uporządkuje jak mówisz radnych, raczej może być odwrotnie. Dowiedz się czego tak urzędasy boją sie Króla i robią przeciwko niemu negatywną kampanię, bo przez ten czas sporo się dowiedział jak ,,ciężko" niektórzy z nich pracują i jakie są efekty ich pracy. a ja w urzedzie nie pracuje ale dużo o tym wiem i nie z plotek. Pozdrawiam i życzę zmiany poglądów, bo bez tego nadal będziesz żył w złej wiedzy lub niewiedzy. K woli wyjaśnienia- nigdy nie pracowałem i nie mam zamiaru pracować w urzędzie, posad dla swoich tam nie mam, ale do czynienia miałem i stąd te uwagi moje i nie tylko moje.
A bajkę o wiatraczku to opowiedz, może jakiemuś dziecku ale mnie to nie dotyczy.
A Góra to już wykonał pracę twórczą godna przyszłego burmistrza i jeśli chcesz mu współczuć to za to,że zakończył nocne dyżury w aptece i co ty na to?
Rozwiń
uszatek
uszatek (7 marca 2008 o 00:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dokonań było wiele, spraw w sądzie za twoje pieniądze jeszcze więcej, załatwiania pracy dla swoich bez liku, pracy w urzędzie zero, srodków unijnych co kot napłakał, nieprawidowości po kontroli NIK kilka stron, chcesz wiecej to ci wyliczę........... to sukcesy byłych burmistrzów ostatniej kadencji. A jeszcze życzliwości mnóstwo ale dla swoich a głownie dla księdza, hołdów wzajemnych co niemiara. Faktycznie - Król tak nie potrafi. A fermę wiatrową to postaw sobie za swoje, przeciez tak można zobaczysz ile narobi ci prądu - bankructwo pewne. Życzę powodzenia .

Misiu, może wyliczysz te sprawy sądowe, bo widać jesteś zorientowany. Powiedz też ludziom o tych posadach dla swoich.
Zero pracy w urzędzie. A co ty zrobiłeś jak tam pracowałeś. Wielkie G. Dwa samochody jeździły i naokoło woziły wasze dupy.
Co zrobili radni z Królem i preziem przez rok. NIC. Dziesiątki interpelacji i zapytań kierowali do urzędników. To było jedyne zajęcie pracowników urzędu.
Edukować niedouczonych radnych.
Co do życzliwości to wg. mnie życzliwości było za dużo, ale w stosunku do nieporadnych. Niepełnosprytni czesali kasę przez ponad rok i zero mądrych decyzji. Na relacji internerowej z jednej z ostatnich sesji Wójtowicz wielce się oburzył, jak chyba Widelski powiedział o mnogości diet wypłaconych radnym w tej kadencji a gdy wcześniej kobieta z publiki coś mówiła na ten temat to powiedział CO TAM JAKAŚ BABA MÓWI O DIETACH...., ZA DOBRĄ PRACĘ NALEŻY SIĘ...
Tak panie Wójtowicz, za dobrą pracę a nie za składanie interpelacji. Nie tylko dobrej pracy tam nie było. Tam nie było żadnej pracy, poza ciągłymi posiedzeniami komisji. Bo praca jest twórcza i daje efekty a wy nie możecie się jak do tej pory niczym pochwalić.
Współczuję Górze, jak ten chłop jako burmistrz okiełzna i uporządkuje ten drzemiący w radnych potencjał INTELIGIENCJI.
Ferma wiatrowa pomyliła ci się misiu z wiatraczkami od kramarzy odpustowych.
Był taki mądry. Kupił wiatrzczek na odpuście, dmuchał cały wieczór i miał pretensje, że mu żarówki nie świecą.
To samo myślenie.

Tobie też.
Rozwiń
miś
miś (6 marca 2008 o 21:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='zadziwiony' date='6.03.2008, 17:59' post='18485']
Trwają wybory Burmistrza Bełżyc i właściwie wszystko było by pięknie gdyby toczyły się w uczciwej atmosferze. Niestety pan Król chce budować swoje "krulestfo" z pominięciem wszelkich zasad etyki, kultury a nawet prostej przyzwoitości. Ulotka wyborcza sugeruje,że ten pan radzi w Bełżycach już od ponad 14 lat. No i co wyradził ? Zablokował do spólki z innym bardzo mądrym radnym (M.M.)wszelkie dające gminie rozwój działania i inwestycje. Np. Farmę wiatrową mającą każdego roku przynosić miliony podatków do budżetu, budowę elektrowni na biomasę a ostatnio chciał przewrócić poważnie przygotowywaną budowę Zakładu Zagospodarowania Odpadów. W zamian za to razem z rodziną będzie masowo tłuczniował- czyli wyrzucał w błoto kamień - drogi w pole. Dlaczego zdecydowął się kandydować na funkcję Burmistrza? Wszystkie wyłożone powody to brednie świadczące o tym, że przez conajmniej pięć ostatnich lat zamiast pracować dla gminy to siedział jak na "tureckim kazaniu" i nie załapał na czym polega gospodarność i mądrość.W latach wcześniejszych radził jak dokładnie zadłużyć miasteczko i pobliskie wioski. To dopiero sztuka. Teraz chciałoby się powtórki z rozrywki. A onegdaj w przeszłości rozrywek było wiele. Jakich, a no takich jak w kampanii polewanie i klepanie. Czego i czego? Wszyscy wiedzą. No to do dzieła "monarcho". Polewaj dalej. Jak ludziska przetrą oczy i otrzeżwieją to się upomną o swoje...... obiecanki cacanki. Na razie polecam przeanalizować dokonania Czuryszkiewicza i Rumińskiego. Zmienili całkowicie dotychczasowy obraz Bełżyc. Tworzyli rozwój i naszą przyszłość. Szkoda, że warcholstwo chwilowo pokonało wiedzę i kulturę. Pozdrawiam.
[/quote

Dokonań było wiele, spraw w sądzie za twoje pieniądze jeszcze więcej, załatwiania pracy dla swoich bez liku, pracy w urzędzie zero, srodków unijnych co kot napłakał, nieprawidowości po kontroli NIK kilka stron, chcesz wiecej to ci wyliczę........... to sukcesy byłych burmistrzów ostatniej kadencji. A jeszcze życzliwości mnóstwo ale dla swoich a głownie dla księdza, hołdów wzajemnych co niemiara. Faktycznie - Król tak nie potrafi. A fermę wiatrową to postaw sobie za swoje, przeciez tak można zobaczysz ile narobi ci prądu - bankructwo pewne. Życzę powodzenia .
Rozwiń
zadziwiony
zadziwiony (6 marca 2008 o 17:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Trwają wybory Burmistrza Bełżyc i właściwie wszystko było by pięknie gdyby toczyły się w uczciwej atmosferze. Niestety pan Król chce budować swoje "krulestfo" z pominięciem wszelkich zasad etyki, kultury a nawet prostej przyzwoitości. Ulotka wyborcza sugeruje,że ten pan radzi w Bełżycach już od ponad 14 lat. No i co wyradził ? Zablokował do spólki z innym bardzo mądrym radnym (M.M.)wszelkie dające gminie rozwój działania i inwestycje. Np. Farmę wiatrową mającą każdego roku przynosić miliony podatków do budżetu, budowę elektrowni na biomasę a ostatnio chciał przewrócić poważnie przygotowywaną budowę Zakładu Zagospodarowania Odpadów. W zamian za to razem z rodziną będzie masowo tłuczniował- czyli wyrzucał w błoto kamień - drogi w pole. Dlaczego zdecydowął się kandydować na funkcję Burmistrza? Wszystkie wyłożone powody to brednie świadczące o tym, że przez conajmniej pięć ostatnich lat zamiast pracować dla gminy to siedział jak na "tureckim kazaniu" i nie załapał na czym polega gospodarność i mądrość.W latach wcześniejszych radził jak dokładnie zadłużyć miasteczko i pobliskie wioski. To dopiero sztuka. Teraz chciałoby się powtórki z rozrywki. A onegdaj w przeszłości rozrywek było wiele. Jakich, a no takich jak w kampanii polewanie i klepanie. Czego i czego? Wszyscy wiedzą. No to do dzieła "monarcho". Polewaj dalej. Jak ludziska przetrą oczy i otrzeżwieją to się upomną o swoje...... obiecanki cacanki. Na razie polecam przeanalizować dokonania Czuryszkiewicza i Rumińskiego. Zmienili całkowicie dotychczasowy obraz Bełżyc. Tworzyli rozwój i naszą przyszłość. Szkoda, że warcholstwo chwilowo pokonało wiedzę i kulturę. Pozdrawiam.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (36)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!