piątek, 20 października 2017 r.

Lubelskie

Bełżyccy radni złamali konstytucję

  Edytuj ten wpis
Dodano: 1 stycznia 2008, 20:01
Autor: DOMINIK SMAGA

Rada Miasta chciała decydować komu wolno nagrywać jej sesję, a komu nie. I uchwaliła regulamin,..

który nakazywał kamerzystom prosić o zgodę na filmowanie. - To wbrew konstytucji - uznali prawnicy wojewody. I zapowiadają, że unieważnią ten przepis. Zresztą, nie tylko ten.

Spór o filmowanie obrad bełżyckich radnych toczy się od miesięcy. Sesje są nagrywane przez kamerę Urzędu Miasta. Radni uważają, że jedna kamera w zupełności wystarczy. Ale na sesje uparcie przychodzi jeszcze jeden kamerzysta - Marian Widelski, współpracownik Telewizji Trwam, brat jednego z radnych. Jego obecność najbardziej przeszkadza przewodniczącemu rady, Zbigniewowi Królowi. - My nie jesteśmy tu na planie filmowym. To jest ciężka praca - tłumaczył nam w sierpniu, zaraz po tym, jak zagroził Widelskiemu, że usunie go siłą. I dodawał, że nagrania Widelskiego mogą być wykorzystane "w różnych celach” przed wyborami.
28 listopada radni uchwalili regulamin Rady Miasta. I wpisali w dokument, że kamerzyści spoza urzędu, owszem, mogą filmować sesje, o ile wcześniej uzyskają zgodę rady i zajmą specjalnie wyznaczone dla nich miejsce. - Ale stamtąd widać połowę radnych. A gdy radny coś mówi, to chcę sfilmować jego twarz, a nie plecy - twierdzi Marian Widelski.

Na następnej sesji, 19 grudnia, Widelski znów zjawił się z kamerą. Przewodniczący Król wezwał policjantów, którym podsunął pod nos uchwalony niedawno regulamin. Mundurowi kazali kamerzyście wyłączyć sprzęt, ale ten powołał się w końcu na konstytucję, gwarantującą jawność działania władzy. Policjanci wyszli, Widelski został z kamerą, radni przegłosowali, że nagrywać mu nie wolno, a przewodniczący zarządził przerwę do czasu usunięcia sprzętu z sali obrad.
I konsekwentnie twierdził, że regulamin jest ważny.

Ale dni listopadowej uchwały są policzone. Jeszcze w tym tygodniu wojewoda lubelska ma unieważnić zapisy dotyczące nagrywania sesji. - Konstytucja gwarantuje możliwość rejestracji dźwięku i obrazu. I Rada Miasta nie jest upoważniona do tego, żeby sobie zastrzec prawo decydowania, kto może nagrywać jej sesję - mówi Cezary Widomski z Wydziału Nadzoru i Kontroli w Lubelskim Urzędzie Wojewódzkim.

To nie jedyny feler regulaminu. Radni wpisali w nim instrukcję, co mają robić, gdy jakaś uchwała uzyska tyle samo głosów "za”, co "przeciw”. Rada uznała, że w takich przypadkach głosowanie należy powtarzać do skutku. - To też jest niezgodne z prawem, bo ustawa mówi wyraźnie, że w takiej sytuacji uchwała po prostu nie zostaje podjęta - dodaje Widomski.

- Nie miałem jeszcze czasu, by zapoznać się z pismem z Urzędu Wojewódzkiego - stwierdza przewodniczący Król.

Burmistrz już wysiadł

Na początku grudnia z funkcji burmistrza Bełżyc zrezygnował Bogdan Czuryszkiewicz. Dziennikarzom tłumaczył, że nie mógł już dłużej znosić tego, że radni blokowali wszelkie jego decyzje. Miasto czekają przedterminowe wybory burmistrza.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Gość
miś
uszatek
(36) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (9 marca 2008 o 00:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ci co naprawde pracuja niemają sie czego bać nawet jeśli są po tamtej stronie polecą ci co udają że pracują a jest kilka jak nie kilkanaście osób .
Całego urzedu nikt nie zwolni to bedą tylko te najbardziej zgniłe jednostki które śmierdzą po wejściu do tego urzedu.
Jak rozmawiałem z Górą po tym czasie urzedowania on też zaczą dostrzegac potrzebe lekkiej restrukturyzacji.
Lekkiej tj kilka osób zastapić osobami wyspecjalizowanymi a nie adoptowanymi np. z geodety na inspektora ochrony środowiska itp.
Wojciechów zatrudnił takich kilka osób i gmina ruszyła.
Rozwiń
miś
miś (7 marca 2008 o 18:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
uszatek napisał:
Dokonań było wiele, spraw w sądzie za twoje pieniądze jeszcze więcej, załatwiania pracy dla swoich bez liku, pracy w urzędzie zero, srodków unijnych co kot napłakał, nieprawidowości po kontroli NIK kilka stron, chcesz wiecej to ci wyliczę........... to sukcesy byłych burmistrzów ostatniej kadencji. A jeszcze życzliwości mnóstwo ale dla swoich a głownie dla księdza, hołdów wzajemnych co niemiara. Faktycznie - Król tak nie potrafi. A fermę wiatrową to postaw sobie za swoje, przeciez tak można zobaczysz ile narobi ci prądu - bankructwo pewne. Życzę powodzenia .

Misiu, może wyliczysz te sprawy sądowe, bo widać jesteś zorientowany. Powiedz też ludziom o tych posadach dla swoich.
Zero pracy w urzędzie. A co ty zrobiłeś jak tam pracowałeś. Wielkie G. Dwa samochody jeździły i naokoło woziły wasze dupy.
Co zrobili radni z Królem i preziem przez rok. NIC. Dziesiątki interpelacji i zapytań kierowali do urzędników. To było jedyne zajęcie pracowników urzędu.
Edukować niedouczonych radnych.
Co do życzliwości to wg. mnie życzliwości było za dużo, ale w stosunku do nieporadnych. Niepełnosprytni czesali kasę przez ponad rok i zero mądrych decyzji. Na relacji internerowej z jednej z ostatnich sesji Wójtowicz wielce się oburzył, jak chyba Widelski powiedział o mnogości diet wypłaconych radnym w tej kadencji a gdy wcześniej kobieta z publiki coś mówiła na ten temat to powiedział CO TAM JAKAŚ BABA MÓWI O DIETACH...., ZA DOBRĄ PRACĘ NALEŻY SIĘ...
Tak panie Wójtowicz, za dobrą pracę a nie za składanie interpelacji. Nie tylko dobrej pracy tam nie było. Tam nie było żadnej pracy, poza ciągłymi posiedzeniami komisji. Bo praca jest twórcza i daje efekty a wy nie możecie się jak do tej pory niczym pochwalić.
Współczuję Górze, jak ten chłop jako burmistrz okiełzna i uporządkuje ten drzemiący w radnych potencjał INTELIGIENCJI.
Ferma wiatrowa pomyliła ci się misiu z wiatraczkami od kramarzy odpustowych.
Był taki mądry. Kupił wiatrzczek na odpuście, dmuchał cały wieczór i miał pretensje, że mu żarówki nie świecą.
To samo myślenie.

Tobie też.



Góra nie okiełzna urzędu bo nie po to tam idzie, bo sie z nimi układać a szczególnie z byłym zastępcą specjalistą od wiatraków i geotermii, I na pewno nie uporządkuje jak mówisz radnych, raczej może być odwrotnie. Dowiedz się czego tak urzędasy boją sie Króla i robią przeciwko niemu negatywną kampanię, bo przez ten czas sporo się dowiedział jak ,,ciężko" niektórzy z nich pracują i jakie są efekty ich pracy. a ja w urzedzie nie pracuje ale dużo o tym wiem i nie z plotek. Pozdrawiam i życzę zmiany poglądów, bo bez tego nadal będziesz żył w złej wiedzy lub niewiedzy. K woli wyjaśnienia- nigdy nie pracowałem i nie mam zamiaru pracować w urzędzie, posad dla swoich tam nie mam, ale do czynienia miałem i stąd te uwagi moje i nie tylko moje.
A bajkę o wiatraczku to opowiedz, może jakiemuś dziecku ale mnie to nie dotyczy.
A Góra to już wykonał pracę twórczą godna przyszłego burmistrza i jeśli chcesz mu współczuć to za to,że zakończył nocne dyżury w aptece i co ty na to?
Rozwiń
uszatek
uszatek (7 marca 2008 o 00:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dokonań było wiele, spraw w sądzie za twoje pieniądze jeszcze więcej, załatwiania pracy dla swoich bez liku, pracy w urzędzie zero, srodków unijnych co kot napłakał, nieprawidowości po kontroli NIK kilka stron, chcesz wiecej to ci wyliczę........... to sukcesy byłych burmistrzów ostatniej kadencji. A jeszcze życzliwości mnóstwo ale dla swoich a głownie dla księdza, hołdów wzajemnych co niemiara. Faktycznie - Król tak nie potrafi. A fermę wiatrową to postaw sobie za swoje, przeciez tak można zobaczysz ile narobi ci prądu - bankructwo pewne. Życzę powodzenia .

Misiu, może wyliczysz te sprawy sądowe, bo widać jesteś zorientowany. Powiedz też ludziom o tych posadach dla swoich.
Zero pracy w urzędzie. A co ty zrobiłeś jak tam pracowałeś. Wielkie G. Dwa samochody jeździły i naokoło woziły wasze dupy.
Co zrobili radni z Królem i preziem przez rok. NIC. Dziesiątki interpelacji i zapytań kierowali do urzędników. To było jedyne zajęcie pracowników urzędu.
Edukować niedouczonych radnych.
Co do życzliwości to wg. mnie życzliwości było za dużo, ale w stosunku do nieporadnych. Niepełnosprytni czesali kasę przez ponad rok i zero mądrych decyzji. Na relacji internerowej z jednej z ostatnich sesji Wójtowicz wielce się oburzył, jak chyba Widelski powiedział o mnogości diet wypłaconych radnym w tej kadencji a gdy wcześniej kobieta z publiki coś mówiła na ten temat to powiedział CO TAM JAKAŚ BABA MÓWI O DIETACH...., ZA DOBRĄ PRACĘ NALEŻY SIĘ...
Tak panie Wójtowicz, za dobrą pracę a nie za składanie interpelacji. Nie tylko dobrej pracy tam nie było. Tam nie było żadnej pracy, poza ciągłymi posiedzeniami komisji. Bo praca jest twórcza i daje efekty a wy nie możecie się jak do tej pory niczym pochwalić.
Współczuję Górze, jak ten chłop jako burmistrz okiełzna i uporządkuje ten drzemiący w radnych potencjał INTELIGIENCJI.
Ferma wiatrowa pomyliła ci się misiu z wiatraczkami od kramarzy odpustowych.
Był taki mądry. Kupił wiatrzczek na odpuście, dmuchał cały wieczór i miał pretensje, że mu żarówki nie świecą.
To samo myślenie.

Tobie też.
Rozwiń
miś
miś (6 marca 2008 o 21:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='zadziwiony' date='6.03.2008, 17:59' post='18485']
Trwają wybory Burmistrza Bełżyc i właściwie wszystko było by pięknie gdyby toczyły się w uczciwej atmosferze. Niestety pan Król chce budować swoje "krulestfo" z pominięciem wszelkich zasad etyki, kultury a nawet prostej przyzwoitości. Ulotka wyborcza sugeruje,że ten pan radzi w Bełżycach już od ponad 14 lat. No i co wyradził ? Zablokował do spólki z innym bardzo mądrym radnym (M.M.)wszelkie dające gminie rozwój działania i inwestycje. Np. Farmę wiatrową mającą każdego roku przynosić miliony podatków do budżetu, budowę elektrowni na biomasę a ostatnio chciał przewrócić poważnie przygotowywaną budowę Zakładu Zagospodarowania Odpadów. W zamian za to razem z rodziną będzie masowo tłuczniował- czyli wyrzucał w błoto kamień - drogi w pole. Dlaczego zdecydowął się kandydować na funkcję Burmistrza? Wszystkie wyłożone powody to brednie świadczące o tym, że przez conajmniej pięć ostatnich lat zamiast pracować dla gminy to siedział jak na "tureckim kazaniu" i nie załapał na czym polega gospodarność i mądrość.W latach wcześniejszych radził jak dokładnie zadłużyć miasteczko i pobliskie wioski. To dopiero sztuka. Teraz chciałoby się powtórki z rozrywki. A onegdaj w przeszłości rozrywek było wiele. Jakich, a no takich jak w kampanii polewanie i klepanie. Czego i czego? Wszyscy wiedzą. No to do dzieła "monarcho". Polewaj dalej. Jak ludziska przetrą oczy i otrzeżwieją to się upomną o swoje...... obiecanki cacanki. Na razie polecam przeanalizować dokonania Czuryszkiewicza i Rumińskiego. Zmienili całkowicie dotychczasowy obraz Bełżyc. Tworzyli rozwój i naszą przyszłość. Szkoda, że warcholstwo chwilowo pokonało wiedzę i kulturę. Pozdrawiam.
[/quote

Dokonań było wiele, spraw w sądzie za twoje pieniądze jeszcze więcej, załatwiania pracy dla swoich bez liku, pracy w urzędzie zero, srodków unijnych co kot napłakał, nieprawidowości po kontroli NIK kilka stron, chcesz wiecej to ci wyliczę........... to sukcesy byłych burmistrzów ostatniej kadencji. A jeszcze życzliwości mnóstwo ale dla swoich a głownie dla księdza, hołdów wzajemnych co niemiara. Faktycznie - Król tak nie potrafi. A fermę wiatrową to postaw sobie za swoje, przeciez tak można zobaczysz ile narobi ci prądu - bankructwo pewne. Życzę powodzenia .
Rozwiń
zadziwiony
zadziwiony (6 marca 2008 o 17:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Trwają wybory Burmistrza Bełżyc i właściwie wszystko było by pięknie gdyby toczyły się w uczciwej atmosferze. Niestety pan Król chce budować swoje "krulestfo" z pominięciem wszelkich zasad etyki, kultury a nawet prostej przyzwoitości. Ulotka wyborcza sugeruje,że ten pan radzi w Bełżycach już od ponad 14 lat. No i co wyradził ? Zablokował do spólki z innym bardzo mądrym radnym (M.M.)wszelkie dające gminie rozwój działania i inwestycje. Np. Farmę wiatrową mającą każdego roku przynosić miliony podatków do budżetu, budowę elektrowni na biomasę a ostatnio chciał przewrócić poważnie przygotowywaną budowę Zakładu Zagospodarowania Odpadów. W zamian za to razem z rodziną będzie masowo tłuczniował- czyli wyrzucał w błoto kamień - drogi w pole. Dlaczego zdecydowął się kandydować na funkcję Burmistrza? Wszystkie wyłożone powody to brednie świadczące o tym, że przez conajmniej pięć ostatnich lat zamiast pracować dla gminy to siedział jak na "tureckim kazaniu" i nie załapał na czym polega gospodarność i mądrość.W latach wcześniejszych radził jak dokładnie zadłużyć miasteczko i pobliskie wioski. To dopiero sztuka. Teraz chciałoby się powtórki z rozrywki. A onegdaj w przeszłości rozrywek było wiele. Jakich, a no takich jak w kampanii polewanie i klepanie. Czego i czego? Wszyscy wiedzą. No to do dzieła "monarcho". Polewaj dalej. Jak ludziska przetrą oczy i otrzeżwieją to się upomną o swoje...... obiecanki cacanki. Na razie polecam przeanalizować dokonania Czuryszkiewicza i Rumińskiego. Zmienili całkowicie dotychczasowy obraz Bełżyc. Tworzyli rozwój i naszą przyszłość. Szkoda, że warcholstwo chwilowo pokonało wiedzę i kulturę. Pozdrawiam.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (36)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!