niedziela, 20 sierpnia 2017 r.

Lubelskie

Bełżyce: Konflikt w Intermarche. Pracownicy skarżą się na kierowników

Dodano: 9 lutego 2014, 17:48

Inspekcja pracy sprawdzi czy w bełżyckim supermarkecie Intermarche nie są łamane prawa pracownicze. Prezes sklepu również zapowiada wyjaśnienie zarzutów stawianych przez pracowników

Supermarket Intermarche w Bełżycach otworzono w grudniu ub. roku. Do naszej redakcji zgłosili się pracownicy, którzy opisali swoje problemy w relacjach z kierownikami. - Kierowniczka wydawała mi jedno polecenie, za chwilę drugie, którym miałem się zająć w pierwszej kolejności, a na koniec pytała, czy wykonałem już pierwsze zadanie. Komentarz zawsze był taki sam, że z niczym się nie wyrabiam - skarży się jeden z pracowników. - Kiedy po skończonej pracy, chciałem wyjść do domu, kierowniczka właśnie wtedy coś mi zlecała. Oznaczało to pracę po godzinach bez wynagrodzenia - opowiada inna osoba. Kolejne zarzuty to m.in. dźwiganie ponad siły i zakaz picia wody w czasie pracy. - Musiałyśmy dźwigać z koleżanką paczki z dostawą drobiu, które ważyły nawet 30 kg. Nie można było pić wody mineralnej w czasie pracy, chociaż pracowałyśmy czasem nawet 10 godzin. Co prawda miałyśmy przerwę, ale wiadomo, że trwa tylko chwilę i zaraz trzeba wracać do pracy - opowiada pracownica. - Nie wolno było też nawet na chwilę stać w miejscu, nawet gdy nie było klientów. Kiedy miałyśmy wolniejszą chwilę, musiałyśmy udawać, że mamy coś do zrobienia. Kierowniczki śledziły każdy nasz ruch. Problemami pracowników zainteresowaliśmy inspekcję pracy. - Zajmiemy się tą sprawą i przeprowadzimy tam kompleksową kontrolę, po okresie rozliczeniowym. Sprawdzimy m.in. czy były jakieś nadliczbowe godziny i czy pracownicy dostali za nie odpowiednie wynagrodzenie. Zbadamy też inne negatywne zachowania zarzucane kierownikom - zapowiada Danuta Serwinowska, zastępca Okręgowego Inspektora Pracy w Lublinie. Prezes bełżyckiego Intermarche jest zaskoczona całą sprawą. - Pierwszy raz słyszę o takich zarzutach. Jestem w pracy codziennie, więc na pewno zauważyłabym, gdyby działo się coś takiego - komentuje Kamila Stępniewska. - Nawet jeśli na początku pewne sprzeczności w komunikacji mogły mieć miejsce, to od początku staramy się wspólnie pracować i razem podejmować wszystkie decyzje. Niemniej będę to jednak wyjaśniać i rozmawiać z pracownikami o ewentualnie zaistniałych problemach - obiecuje.
Czytaj więcej o: Intermarche bełżyce
Gosc
nieznajoma
nemo
(261) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gosc
Gosc (20 września 2016 o 22:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Kaśka T
Rozwiń
nieznajoma
nieznajoma (22 czerwca 2016 o 17:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
No jeśli chodzi o ta Kasię to ona straszy faktycznie a mówi o innych ciekawe czy ma dzieci i czy je tak straszy
Rozwiń
nemo
nemo (18 maja 2016 o 12:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Do tej pory myślałem, że pod względem obsługi najgorzej jest w Alibi, ale teraz powiem, że Alibi to kosmos w stosunku do Inter. Kolejki wywijane czynna jedna kasa, kasjerka nie widzi albo nie chce widzieć wkurzających się ludzi w ogonie, czasami dzwoni łaskawie po inną kasjerkę a czasami sama załatwi cały ogon, może ma płacone do skasowanego klienta.  Wiem, że ludzie mają różne problemy, ale Panie z kas mają miny i podejście do klienta jak do intruza. Więc unikam robienia tam zakupów a jak już tam jestem i stoję przy kasie przeżywam deja vu.
Rozwiń
Jola
Jola (28 kwietnia 2015 o 12:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Opanujcie się... co wy robicie ? Zrobcie ustawke powiedzcie to sobie w oczy co macie do siebie i dajcie po razie jak ma wam ulżyć. Chyba nikt nie zdaje sobie z was sprawy jak to wyglada z boku. ...przecież to ludzie czytaja w jakim wy swietle stawiacie ten sklep i ogólnie Belzyce. Nie wstyd wam ? Po nazwiskach po imionach ida obelgi jak leci. Ktos to przeczyta z innyego miasta to powiedza ze tu sama holota no bo kto...Dac ludziom prace. . Po co stawialiscie tu ten sklep to nie ma dla kogo nie uszanuja ani pracy ani siebie nawzajem. Kazdy chce byc odrazu Bogiem. Szacunek za szacunek no niestety.

Sklep jest w takim świetle na jak latami sobie zapracował,i bardzo dobrze !!!

Rozwiń
Daria
Daria (28 kwietnia 2015 o 12:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Opanujcie się... co wy robicie ? Zrobcie ustawke powiedzcie to sobie w oczy co macie do siebie i dajcie po razie jak ma wam ulżyć. Chyba nikt nie zdaje sobie z was sprawy jak to wyglada z boku. ...przecież to ludzie czytaja w jakim wy swietle stawiacie ten sklep i ogólnie Belzyce. Nie wstyd wam ? Po nazwiskach po imionach ida obelgi jak leci. Ktos to przeczyta z innyego miasta to powiedza ze tu sama holota no bo kto...Dac ludziom prace. . Po co stawialiscie tu ten sklep to nie ma dla kogo nie uszanuja ani pracy ani siebie nawzajem. Kazdy chce byc odrazu Bogiem. Szacunek za szacunek no niestety.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (261)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!