poniedziałek, 11 grudnia 2017 r.

Lubelskie

Bełżyce: Mieszkańcy zbierają podpisy. Chcą poradni

  Edytuj ten wpis
Dodano: 21 lutego 2011, 18:19

Szpital w Bełżycach ma specjalistyczny sprzęt, który obecnie nie jest w pełni wykorzystywany. Jolant
Szpital w Bełżycach ma specjalistyczny sprzęt, który obecnie nie jest w pełni wykorzystywany. Jolant

Mieszkańcy Bełżyc bronią poradni rehabilitacyjnej i fizjoterapii, na które ich szpital nie dostał w tym roku kontraktu. Zebrali już blisko tysiąc podpisów w tej sprawie.

– Cały czas dzwonią do nas pacjenci, których, niestety, musimy odsyłać z kwitkiem – mówi Tomasz Stępniak, asystent rehabilitant w Szpitalu Powiatowym im. dr. Wojciecha Oczki w Bełżycach. – Są osoby, które czekały na zabiegi od października, a w lutym dowiadują się, że nic z tego nie będzie.

Brak pieniędzy z Narodowego Funduszu Zdrowia spowodował, że zabiegi rehabilitacyjne w Bełżycach zostały poważnie ograniczone. Na ten rok kontrakt ma jedynie szpitalny oddział.

– Oferty złożone na fizjoterapię ambulatoryjną i lekarską ambulatoryjną opiekę rehabilitacyjną zostały niżej wycenione punktowo od ofert, które zostały wybrane przez komisję konkursową do zawarcia umowy – wyjaśnia Małgorzata Bartoszek, rzecznik prasowy Lubelskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ.

Mimo to dyrekcja szpitala postanowiła walczyć o pieniądze. – O tym, kto dostanie kontrakt, przesądziła cena – uważa Stanisław Winiarski, dyrektor szpitala. – Nam zabrakło pół punktu. Odwołałem się od decyzji do lubelskiego NFZ, ale zostało ono odrzucone. Więc napisałem do NFZ w Warszawie. W połowie marca powinienem dostać odpowiedź, czy moje odwołanie zostało załatwione pozytywnie.

O rehabilitację walczą nie tylko pracownicy szpitala. W akcję włączyli się też pacjenci i mieszkańcy Bełżyc. – Zebraliśmy ok. tysiąca podpisów i zawieźliśmy je do lubelskiego oddziału NFZ – mówi Teresa Baronowska, organizatorka akcji. – Do tej pory leczyliśmy się na miejscu. Teraz każą nam jeździć do Borzechowa (miejscowość oddalona o ok. 9 km od Bełżyc – dop. red.). – To duże utrudnienie, zwłaszcza dla starszych osób.

Zareagowali też radni miejscy, którzy w piśmie do NFZ stanowczo domagają się przywrócenia tego rodzaju usług.

Pacjenci z oddziału rehabilitacji mają nadzieję, że mimo trudności uda się zdobyć pieniądze. – To niesprawiedliwe, że szpital nie ma kontraktu – ubolewa Andrzej Wieczorek z Chodla. – Pracujący tu specjaliści bardzo nam pomagają.

– Chodziłem do poradni, bo mam chory kręgosłup – dodaje Antoni Wesołowski z Palikij II. – Teraz jestem w szpitalu, ale liczę, że poradnia będzie działać. Bo gdzie mógłbym szukać pomocy?

Fundusz nie wyklucza, że sytuacja może się zmienić. – Po zakończeniu procedury odwoławczej oferentów będziemy mogli zorientować się, ile pieniędzy jest jeszcze do rozdysponowania. Wtedy też rozważymy ogłoszenie postępowań uzupełniających – dodaje Bartoszek.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Gość
Kamil
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (14 marca 2011 o 15:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Kamil' timestamp='1298404308' post='441169']
Ciociu nie martw się.
[/quote]

Czy wiadomo już coś na temat podpisania umowy na usługi rehabilitacyjne?
Rozwiń
Kamil
Kamil (22 lutego 2011 o 20:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ciociu nie martw się.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!