środa, 22 listopada 2017 r.

Lubelskie

Bełżyce: Zimne kaloryfery w szkole. Uczniowie w kurtkach na lekcjach

Dodano: 25 stycznia 2016, 17:28

Uczniowie z Gimnazjum nr 1 w Bełżycach koło Lublina marzną na lekcjach – alarmują rodzice uczniów. Wszystko przez awarię centralnego ogrzewania. Dyrektor zapewnia, że szkoła robi co może organizując zajęcia w innych salach. Jeśli sytuacja się pogorszy zajęcia zostaną zawieszone

„Od kilku tygodni panuje w szkole niższa temperatura niż zwykle była” – czytamy w liście podpisanym „zaniepokojeni rodzice”. – „Nigdy nie było ciepło, ale 12 stopni w sali matematycznej, w której uczniowie codziennie mają zajęcia to już lekka przesada. Taka temperatura panuje w większości sal gimnazjum, a najniższe temperatury są w salach na drugim piętrze. Nauczyciele każą młodzieży ciepło się ubierać a nawet przed lekcjami wysyłają do szatni po kurtki i czapki. W temperaturze 12-14 stopni – bo taka panuje w salach – można spędzić kilka minut ale nie siedzieć w ławkach 7-8 godzin lekcyjnych”.

Szkoła potwierdza poważną awarię centralnego ogrzewania. – Prace naprawcze trwają, ale to wymaga modernizacji kotłowi – mówi Zbigniew Dyguś, dyrektor Zespołu Szkół nr 1 w Bełżycach, w skład którego wchodzi m.in. Gimnazjum nr 1. I zapewnia, że szkoła robi co może aby awarię jak najszybciej usunąć. – Pewnych rzeczy nie da się jednak przeskoczyć.

Zdaniem dyrektora problem jest od tygodnia. – Zbiornik, który się rozszczelnił mieści się ok. 2,5 metra nad dachem. To z niego ucieka woda. Wcześniej tę wodę dolewaliśmy, ale to nie ma sensu. W związku z tym to drugie piętro, na którym mieści się pięć sal lekcyjnych jest niedogrzanych – opisuje dyrektor Dyguś.

Dyrektor twierdzi jednak, że temperatura w salach na drugim piętrze jest wyższa od tej podanej przez rodziców: – W momencie kiedy grzejniki były już zimne termometr wskazał 15 stopni Celsjusza.

Szkoła stara się tak organizować zajęcia, by uczniowie mieli jak najrzadziej lekcje na drugim piętrze. – W piątek zajęć tam nie było w ogóle, bo część młodzieży pojechała na narty, a część ma lekcje w innej części szkoły – zaznacza dyrektor Dyguś.

I dodaje: Klasa raz ma zajęcia na dole, raz na górze. Na drugim piętrze nie da się dłużej niż godzinę czy dwie wysiedzieć.
Awaria ma zostać naprawiona w połowie przyszłego tygodnia. – Jeśli ogrzewanie wysiądzie całkowicie, to zawiesimy zajęcia – zapowiada dyrektor ZS nr 1 w Bełżycach.

Do Lubelskiego Kuratorium Oświaty nie wpłynęła jak dotąd żadna informacja, aby którakolwiek ze szkół w województwie lubelskim zajęcia zawiesiła.

Czytaj więcej o: bełżyce gimnazjum Bełżyce
Gość
Gość
Gość
(30) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (2 lutego 2016 o 19:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Jeśli jest za zimno, tzn że nie ma warunków by dzieci się uczyły. To tak jakby fryzjer w salonie miał zimno i zimną wodę w kranie. Też nie miałby tych warunków. A pani dyrektor za leki nie zapłaci, bo nie będzie ją interesować, że ktoś jest chory. Popieram rodziców, ale zaraz anonimowe nauczycielki będą pisać, że jest ok :) Pozdrawiam :)

ty najlepiej w ogóle dziecka do szkoły nie wysyłaj, bo mogą go tam popchnąc, może się czymś zarazic, może z kimś się pokłócic, może dostac jedynkę, itp. -  niech najlepiej siedzi w domu  z bardzo mądrą mamusią - będzie mu ciepło, bezpiecznie i najwyżej będzie głupie ale to drobiazg

Rozwiń
Gość
Gość (2 lutego 2016 o 19:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Jeśli jest za zimno, tzn że nie ma warunków by dzieci się uczyły. To tak jakby fryzjer w salonie miał zimno i zimną wodę w kranie. Też nie miałby tych warunków. A pani dyrektor za leki nie zapłaci, bo nie będzie ją interesować, że ktoś jest chory. Popieram rodziców, ale zaraz anonimowe nauczycielki będą pisać, że jest ok :) Pozdrawiam :)

ty najlepiej w ogóle dziecka do szkoły nie wysyłaj, bo mogą go tam popchnąc, może się czymś zarazic, może z kimś się pokłócic, może dostac jedynkę, itp. -  niech najlepiej siedzi w domu  z bardzo mądrą mamusią - będzie mu ciepło, bezpiecznie i najwyżej będzie głupie ale to drobiazg

Rozwiń
Gość
Gość (2 lutego 2016 o 18:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jeśli jest za zimno, tzn że nie ma warunków by dzieci się uczyły. To tak jakby fryzjer w salonie miał zimno i zimną wodę w kranie. Też nie miałby tych warunków. A pani dyrektor za leki nie zapłaci, bo nie będzie ją interesować, że ktoś jest chory. Popieram rodziców, ale zaraz anonimowe nauczycielki będą pisać, że jest ok :) Pozdrawiam :)
Rozwiń
Gość
Gość (27 stycznia 2016 o 17:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Lubieb pociagi i tramwaje i i w ogole lubie duzo jezdzic pociagami bo ja jubie pociagi
Rozwiń
Gość
Gość (27 stycznia 2016 o 17:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
jebać Natalię Nieoczym
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (30)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!