poniedziałek, 23 października 2017 r.

Lubelskie

Benzyna zaprawiona siarką

  Edytuj ten wpis
Dodano: 24 lipca 2005, 19:15

Niemal co czwarta stacja na Lubelszczyźnie handluje paliwem złej jakości. Najczęściej za dużo jest w nim siarki i benzenu. Nikogo nie przyłapano u nas na modnym w zachodniej Polsce procederze „chrzczenia” paliw wodą.

Najnowszy raport na temat jakości paliw ogłosił właśnie Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na podstawie kontroli prowadzonych przez Państwową Inspekcję Handlową.
Od początku tego roku do połowy lipca lubelska inspekcja skontrolowała w całym regionie 63 stacje paliw i 3 hurtownie. Z każdej pobrano po kilka próbek paliwa. Na 13 stacjach
i w jednej hurtowni ujawniono benzynę i olej napędowy złej jakości. Paliwa miały głównie za dużo siarki i benzenu. Na szczęście – przynajmniej na Lubelszczyźnie – nie były one „chrzczone” wodą. Większość ze skontrolowanych w tym czasie stacji znalazła się w raporcie UOKiK (www.uokik.gov.pl).
Co dzieje się ze stacjami, na których wykryto nieprawidłowości? – Kierujemy sprawę do organów ścigania, a te prowadzą dalej postępowanie – mówi Anna Targońska, naczelnik Wydziału Kontroli Artykułów Przemysłowych i Paliw Inspekcji Handlowej w Lublinie.
Przez ostatnie pół roku inspekcja przekazała 10 zakończonych spraw do rozpoznania przez prokuraturę. W dwóch przypadkach otrzymała już informację zwrotną o wszczęciu postępowania. Zgodnie z Ustawą o systemie monitorowania i kontrolowania jakości paliw ciekłych i biopaliw za obrót paliwem złej jakości przewidziane są grzywny w wysokości od 250 tysięcy do miliona złotych lub kara pozbawienia wolności od
3 miesięcy do pięciu lat.
– Bardzo silną represją dla sprzedających paliwo złej jakości jest również to, że nazwa i adres ich stacji znajdzie się w Internecie na stronie Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. – ocenia Targońska. – Przypuszczam, że to może skutecznie odstraszyć klientów od tankowania na tych stacjach.
Żaden z nieuczciwych sprzedawców paliwa na Lubelszczyźnie nie powinien czuć się bezpiecznie. Inspekcja Handlowa może zjawić się w każdej chwili i pobrać do analizy próbki benzyny i oleju napędowego. – Sprawdzana może być każda stacja, nie tylko ta, na której już wykryto nieprawidłowości. Chociaż te badamy w pierwszej kolejności – wyjaśnia Targońska. Kontrola może być także prowadzona po wpłynięciu skargi klienta niezadowolonego z jakości zatankowanego paliwa.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!