czwartek, 19 października 2017 r.

Lubelskie

Betanki kontra byłe betanki

  Edytuj ten wpis
Dodano: 25 lutego 2007, 17:36

Bezprawne przebywanie na terenie klasztoru w Kazimierzu zarzuca byłym zakonnicom Zgromadzenie Sióstr Rodziny Betańskiej.


Doniesienie w tej sprawie trafiło do puławskiej prokuratury. - Chodzi o naruszenie miru domowego - poinformowała nas wczoraj Marta Romańska, szefowa Prokuratury Rejonowej w Puławach.
Sprawą zajmą się teraz policjanci z posterunku w Kazimierzu Dolnym. - W pierwszej kolejności przesłuchamy osoby, które złożyły zawiadomienie i ustalimy, kto jest zameldowany na terenie kazimierskiego zakonu - zapowiada Roman Maruszak, rzecznik puławskiej policji.
Potem policjanci będą też musieli przesłuchać byłe zakonnice z klasztoru. Co się stanie, jeżeli nie będą chciały zgłosić się na policję? - Decyzja będzie leżała w gestii prokuratora - odpowiada Maruszak. - Mam nadzieję, że będą jednak odpowiadać na wezwania - dodaje prokurator Romańska.
Postępowanie prowadzone przez śledczych nie będzie miało na celu eksmisji byłych zakonnic. Tego zgromadzenie będzie mogło dochodzić dopiero w sądzie cywilnym. Za przebywanie na jakimś terenie wbrew woli właściciela grozi grzywna, ograniczenie lub pozbawienie wolności do jednego roku.
Nie wiadomo dokładnie ile osób mieszka w tej chwili w klasztorze. Zbuntowane siostry zostały wydalone z zakonu w październiku 2006 r. i od tej pory nie mają już prawa tam mieszkać. Wcześniej stanęły murem za byłą siostrą przełożoną Jadwigą Ligocką, która nie podporządkowała się decyzji Watykanu o odwołaniu jej ze stanowiska. Konflikt trwa już blisko dwa lata.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Gość
Kunegunda i Filip
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (19 sierpnia 2013 o 00:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Rozwiń
Kunegunda i Filip
Kunegunda i Filip (1 września 2007 o 12:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Bardzo prosimy o wytłumaczenie nam problemu, którego na prawdę nie rozumiemy.Zwracamy się z prośbą do Osób Duchownych. Czy istnieje możliwość , iż np.Przełożony Zakonny czy Kościelny myli się np. w sprawie personalnej?Czy w Historii Kościoła bywały takie pomyłki?Czy można złamać posłuszeństwowzględem Ludzi a być wiernym Bogu? (chodzi o możliwość)Siostry Betanki są naszymi Sistrami w Jezusie Chrystusie . Kiedyś przeczytaliśmyo tzw. "Konsekracji chrzcielnej". Wniosek prosty:"Byłe" siostry Betanki pozostają dalej prawdziwymi Siostrami w JezusieChrystusie. W sposób szczególny mogą o tym świadczyć "prawdziwe Betanki".Po luzku patrząc na to co się tam dzieje, to nasuwa nam się wniosek, iż"prawdziwe Betanki" po prostu wyrzucają "byłe swe siostry". Postępują więc -moim zdaniem - zgodnie z prawem, zgodnie z "literą", ale czy zgodnie z "Duchem"?Siostry powinny być przecież związane więzami przyjaźni. Czy już poprzyjaźniach, bo "złamały" posłuszeństwo. Czy już po rodzinnych więziach?Ewangeliczny Ojciec czekał na swego syna Marnotrawnego, wpatrywał się w drogę ipewnie przyjmując taką postawę trudno wymówić słowo "eksmisja".Czy nie za wcześnie by " byłe Betanki "nazywać sektą?Pozdrawiamy gorąco Wszystkich, w sposób szczególny siostrymieszkające w Kazimierzu (Betanki)- Kunegunda i Filip
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!