wtorek, 12 grudnia 2017 r.

Lubelskie

Doskonałe propozycje - cieszy się Krystyna Guz, właścicielka małego sklepu w Lublinie. - Klienci często pytają, dlaczego u mnie kawa kosztuje 16 zł, a w markecie np. 11,99 zł. Nie potrafię im wytłumaczyć, że producentowi płacimy wyższą kwotę niż ta, za którą hipermarkety sprzedają ten sam towar.

Rządowe propozycje, zmierzające do ograniczenia promocji w supermarketach, spotkały się z różnym odbiorem. Właściciele małych sklepów są zadowoleni, klienci na ogół nie, a sieci hipermarketów zachowują powściągliwość w ocenach. - Jesteśmy przeciw. Ta ustawa to będzie bubel - mówi posłanka Zyta Gilowska z Platformy Obywatelskiej. - Zaszkodzi tylko konsumentom.
Alina Urban, rzecznik Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, pomysłodawcy projektu, jest zadowolona z czwartkowej debaty w Sejmie. - Mamy poparcie SLD, UP i PSL. Tylko PO krytykowała zapisy dotyczące promocji. Natomiast Liga Polskich Rodzin chce zakazu powstawania nowych supermarketów.
- To rządowe propozycje i nie jestem upoważniony do ich komentowania - odpowiada Aushotosh Sahni, dyrektor Reala. Marcin Bielecki, dyrektor Media Markt dodaje: - Nie będą miały wpływu na naszą działalność. Nie sprzedajemy towarów poniżej cen zakupu.
Metro AG, koncern grupujący różne hipermarkety w swoim oświadczeniu wyraża nadzieję, że restrykcyjność przepisów nie wykroczy poza standardy europejskie.
- Jak uchwalą, tak będzie - komentuje Sławomir Wrzesiak, prezes polskiego supermarketu "Tulipan”. - Przepisy nic nie zmienią i małym sklepom nie pomogą.
Arkadiusz Janik, student, uważa że promocje są dobre. - Korzystałem i dalej będę korzystał.
Czy na nowych przepisach strącą klienci? - To ograniczenie konkurencji. Stracą zwykli ludzie. Ci, którzy robią zakupy - mówi Lidia Baran-Ćwirta, rzecznik konsumentów w Lublinie.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!