piątek, 15 grudnia 2017 r.

Lubelskie

Bezkarni urzędnicy: Popili i wsiedli za kierownicę. Nadal pracują

  Edytuj ten wpis
Dodano: 19 kwietnia 2012, 18:23
Autor: Rafał Panas

 (sxc.hu)
(sxc.hu)

Jeśli ktoś myśli, że urzędnik dając się złapać po pijanemu za kierownicą, łamie sobie karierę, jest w błędzie. Prawo jest dziurawe, a urzędnicy nie mają skrupułów przed wykorzystywaniem luk w przepisach.

Sąd skazał Roberta S. dwa lata temu na dwa lata więzienia w zawieszeniu na pięć za jazdę po alkoholu. Mężczyzna znieważył zatrzymujących go policjantów i groził im. Nic dziwnego, był kompletnie pijany. Miał 2,6 promila. Tuż po wyroku Robert S. został… kierownikiem Wydziału Nieruchomości w starostwie w Puławach.

Jak to możliwe, skoro pracownikiem samorządowym zatrudnionym na umowę o pracę na stanowisku urzędniczym nie może być osoba skazana prawomocnym wyrokiem za umyślne przestępstwo?

Rozmowa kwalifikacyjna odbyła się w październiku, wyrok zapadł w listopadzie, a Robert S. rozpoczął pracę w grudniu, przed uprawomocnieniem wyroku. – Nic nie ukrywam, poniosłem karę, starosta wie o wyroku. Mówiłem mu, że jeśli ma mieć problemy, to ja odejdę – stwierdza Robert S.

Starosta Witold Popiołek jest w delegacji. – Proszę dzwonić w przyszłym tygodniu – ucina Popiołek pytanie o swojego urzędnika.

Wojciech Kaczmarczyk, zastępca wójta Żółkiewki (powiat krasnostawski), wpadł pijany za kierownicą jesienią ub. roku. Miał ok. 1 promila. Sąd potraktował go łagodnie, postępowanie zostało warunkowo umorzone na rok. – Rozmawiałem z prawnikami i, ich zdaniem, decyzja sądu nie oznacza, że jestem karany. Ta sprawa nie ma wpływu na moją pracę – mówi Kaczmarczyk.

– Ja z wyrokami sądów nie dyskutuję. Gdyby został skazany, to by w urzędzie nie pracował – mówi wójt Jacek Lis. I tłumaczy, że jego zastępca jest fachowcem, z którym dobrze mu się pracuje.

– Według Trybunału Konstytucyjnego, ten samorządowiec nie jest skazany. Jednak sąd stwierdził jego winę, tylko ocenił ją jako nieznaczną – mówi Artur Ozimek, rzecznik Sądu Okręgowego w Lublinie. Dodaje, że nazwisko zastępcy wójta znajduje się w Krajowym Rejestrze Karnym.

Z kolei Tadeusz B. szefuje Wydziałowi Infrastruktury i Inwestycji w Urzędzie Miasta w Rykach, choć prawie dwa lata temu sąd skazał go za jazdę po alkoholu. Miał niemal 2 promile.

Mimo wyroku Tadeusz B. nadal pracuje. Burmistrz Jerzy Gąska twierdzi, że przepisy nie nakazują mu zwolnić skazanego. Przekonuje: kierownik jest cennym pracownikiem, dokonał czynu po godzinach pracy, a zwolnienie z pracy byłoby karą niewspółmierną do tego, co zrobił. – Czy miałbym satysfakcję i czyste sumienie, gdybym zwolnił człowieka, a ten by popadł w alkoholizm i się stoczył? – mówił burmistrz Gąska, gdy o sprawie pisaliśmy po raz pierwszy.

W Rykach nie pomogła nawet interwencja minister Julii Pitery (PO), która zajmowała się wówczas zwalczaniem korupcji i urzędniczych nieprawidłowości. Pitera podkreślała: urzędnik powinien mieć nieposzlakowaną opinię i przestrzegać prawa.

– Intencją ustawodawcy było, aby w samorządach nie pracowały osoby skazane prawomocnym wyrokiem karnym – mówi Anna Wojciechowska-Nowak z Programu Przeciw Korupcji Fundacji Batorego.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Gość
KK
obywatel
(5) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (20 kwietnia 2012 o 12:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To nie Julia Pitera ma dogladac sytuacji w urzedach, a wlasnie lokalne spolecznosci.
Minister, ani premier nie ma nic do tego, jak my na szczeblu lokalnym wybieramy sobie reprezentantow!
Idea malych ojczyzn musi byc wolna od wladz centralnych. Tym wieksza odpowiedzialnosc spoczywa na nas samych!
Mieszkancy powinni zapamietac nieprawidlowosci i wyrazic sie na ten temat w demokratycznych wyborach!
Rozumiem, ze wszyscy jestesmy zbulwersowani artykulem, ale sugestie o interwencji z Warszawy uwazam za niesmaczne!
Spoleczenstwo musi dorosnac i wziazc odpowiedzioalnosc za swoje losy....
Rozwiń
KK
KK (20 kwietnia 2012 o 09:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Julek' timestamp='1334895289' post='623116']
Wystarczy poczytać o skandalach z udziałem sędziów a wtedy zrozumiecie jakie w Polsce mamy prawo ! Sędzia, nawywija i zasłoni się immunitetem. Immunitety powinny mieć osoby np dyplomata obcego panstwa a nie miejscowa chołota !
[/quote]
100% racji
Rozwiń
obywatel
obywatel (20 kwietnia 2012 o 07:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To właśnie w lokalnych urzędach, sądach i prokuraturach rządzi prawdziwa mafia, tworząc zorganizowane kliki. To nimi powinno się zająć CBA i rozwalić wreszcie te chore układy, gdzie pijany sedzia daje łagodny wyrok pijanemu urzędnikowi. Oczywiście nic za darmo, tylko że ostatecznie to my, podatnicy płacimy za te ich wybryki...
Rozwiń
Rabbi
Rabbi (20 kwietnia 2012 o 06:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[font="Tahoma"][/font]
No cóż Samo Życie
a jeśli by zwalniać osoby karane z pracy to
w TYM PIĘKNYM KRAJU 50 % było by BEZROBOTNYCH

A kto pracowałby na emerytury?
Rozwiń
Julek
Julek (20 kwietnia 2012 o 06:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wystarczy poczytać o skandalach z udziałem sędziów a wtedy zrozumiecie jakie w Polsce mamy prawo ! Sędzia, nawywija i zasłoni się immunitetem. Immunitety powinny mieć osoby np dyplomata obcego panstwa a nie miejscowa chołota !
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (5)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!