piątek, 15 grudnia 2017 r.

Lubelskie

Bezkarny pirat w niebieskim mundurze

  Edytuj ten wpis
Dodano: 22 listopada 2007, 17:02

Szef policji w Białej Podlaskiej pędził pożyczonym seatem z prędkością
124 km/h w miejscu, gdzie mógł jechać "siedemdziesiątką”.

I choć przekroczenie zarejestrował fotoradar, to policjantowi włos z głowy nie spadł.

W takim przypadku - zgodnie z policyjnym taryfikatorem mandatów - kierowca powinien zapłacić 500 zł mandatu i dostać 10 punktów karnych. Tymczasem komendant Grzegorz Zadroga otrzymał jedynie... upomnienie. Decyzja jest już prawomocna i nie można jej zmienić.
- To kompromitacja - mówi Stanisław J., doświadczony kierowca z Białej Podlaskiej. - Przecież stróż prawa musi przestrzegać przepisów!
Komendant popełnił wykroczenie 6 lipca, ale sprawa wyszła na jaw dopiero teraz. Ujawnił ją tygodnik "Słowo Podlasia”. Jeden z Czytelników przekazał redakcji zdjęcie wykonane przez fotoradar w Sławacinku Nowym pod Białą Podlaską. Na fotografii widać dokładnie postać nadkomisarza. Jechał pożyczonym od kolegi seatem. W miejscu, gdzie obowiązuje prędkość 70 km/h, pędził 124 km/h.
Zadroga mieszka na terenie powiatu Łuków i to łukowska policja zajmowała się wykroczeniem komendanta.

- Trudno, aby bialski komendant odpowiadał w swojej komendzie - tłumaczy asp. Dariusz Zdunikowski z Komendy Powiatowej Policji w Łukowie. - Kodeks wykroczeń pozwala nam na pouczanie sprawcy wykroczenia. Komendant Zadroga nie był wcześniej karany.
- Po takim czasie wolałbym zapłacić nawet 500 czy 400 zł mandatu, aby nie było tego rozgłosu - mówi komendant Zadroga. - Ale kara nie zależy ode mnie. Ktoś inny rozstrzygał to wszystko. Zastosował taką, a nie inną formę działań wobec mnie. Przykro mi.
Co na to przełożeni Zadrogi z Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie? Podinspektor Janusz Wójtowicz, rzecznik komendanta wojewódzkiego, tłumaczy, że decyzja w tej sprawie już się uprawomocniła. - Nie jesteśmy w stanie tego zmienić. Pobłażliwość wynika z tego, że komendant przedstawił szczególne okoliczności. Musiał pilnie załatwiać wtedy rodzinne sprawy.
Cezary Grochowski, oficer prasowy bialskiego komendanta, nie jest zadowolony, że sprawa wyszła na jaw. Domyśla się, że zdjęcie wykonane przez fotoradar przekazał redakcji "Słowa Podlasia” odchodzący na emeryturę policjant.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(Anonimowy)
Paździoch
Bolo
(63) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

(Anonimowy)
(Anonimowy) (25 listopada 2007 o 10:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[url="http://forumprawne.org/o,71785.html"]http://forumprawne.org/o,71785.html[/url]
Rozwiń
Paździoch
Paździoch (25 listopada 2007 o 00:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Czyzby Pana aktywność ograniczała się tylko do wyborów i tylko do Lublina? Czy Pan też tak uważa jak komendant wojewódzki, że nic się nie stało?Praworządną Policję mamy!
Rozwiń
Bolo
Bolo (24 listopada 2007 o 22:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jak w takiej sytuacji powinien zachować się oficer i Komendant, który ma odrobinę honoru?Ale Biała Podlaska i Łuków to nie kraje skandynawskie bądź Szwajcaria więc i mentalność nie ta.Maniery wię takie są jak na Białorusi.Panie Palikot jak to PO takie sytuacje nazywa i jak z talimi przypadkami ma walczyć? Może to jakiś protegowany PO?
Rozwiń
(Anonimowy)
(Anonimowy) (24 listopada 2007 o 15:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
potwierdzam... powiat bialski ma takie "swoje prawa"...
Rozwiń
(Anonimowy)
(Anonimowy) (24 listopada 2007 o 14:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
W bialskopodlaskim też! Wiem doświadczyłem! Lepiej nie zadzierać! A jak się gryzą między sobą, to lepiej mijać i udawać, że nic się nie widzi! Broń Boże nie komentować takich przypadków wśród przyjaciół, bo będziesz skończony!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (63)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!