sobota, 21 października 2017 r.

Lubelskie

Bił i kopał w twarz i brzuch. Chciał zabrać kobiecie telefon

  Edytuj ten wpis
Dodano: 16 lutego 2012, 13:33
Autor: er

Bandytę spłoszyła kobieta, która szła ulicą. Uciekł niczego nie zabierając. (Archiwum)
Bandytę spłoszyła kobieta, która szła ulicą. Uciekł niczego nie zabierając. (Archiwum)

29-letni recydywista napadł na wracającą do domu nastolatkę. Przewrócił na chodnik i kopał. W środę został aresztowany.

W niedzielę wieczorem 19-letnia kobieta wysiadła w Bychawie z busa. Szła w kierunku domu. Usłyszała za sobą kroki.

- Gdy była w słabo oświetlonym miejscu, ktoś przewrócił ją na chodnik, bił rękami i kopał, żądał pieniędzy i telefonu komórkowego – mówi Anna Smarzak, z KWP w Lublinie. - Kobieta zaczęła krzyczeć, wówczas napastnik z jeszcze większą siłą zadawał kopniaki, m. in. w twarz i brzuch.

Bandytę spłoszyła kobieta, która szła ulicą. Uciekł niczego nie zabierając.

Napadnięta podała policjantom rysopis napastnika. Już następnego dnia policjanci zatrzymali 29-letniego mieszkańca gminy Bychawa. Napadnięta potwierdziła, że to ten mężczyzna ją napadł.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
King Bruce Lee
Kajo...
dżinston
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

King Bruce Lee
King Bruce Lee (16 lutego 2012 o 18:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wykastrować ! Zlinczować ! wbić na pal !
Jestem z okolic Bychawy --. doprawdy współczuje tej dziewczynie, sprawiedliwość musi być.
Rozwiń
Kajo...
Kajo... (16 lutego 2012 o 17:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
...czy cos takiego mozna nazwac czlowiekiem?
Kanalie nalezy zamknac a klucz wyrzucic!
Niech zdycha bydlak za kratami...nawet na nasz podatnikow koszt, ale niech zniknie z cywilizowanego swiata!
Rozwiń
dżinston
dżinston (16 lutego 2012 o 16:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Do piachu z takim mentem. Po co takie ścierwo ma marnować drogocenny tlen.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!