sobota, 25 listopada 2017 r.

Lubelskie

Bo Szekspir był dużo za duży

  Edytuj ten wpis
Dodano: 27 marca 2007, 19:31

Za 50 tys. zł Konfraternia Sztuki sprzedała najsłynniejszy kazimierski obraz - ikonę nadwiślańskiego miasteczka. Kasę podzieliła między autorów dzieła.

Obraz "Gdzie tak naprawdę tworzył Szekspir, czyli nieznane kartki z dziejów Kazimierza” namalowało 17 artystów z bractwa Kazimierskiej Konfraternia Sztuki. Skupia ono twórców, którzy identyfikują się z tradycją kazimierskiej kolonii artystycznej. Imponujące dzieło o wymiarach 2 na 5 metrów triumfalnie pokazano w 2001 roku w Galerii Dzwonnica. Potem towarzyszył lubelskiej premierze "Poskromienia złośnicy” w Teatrze Osterwy. Objechał Polskę, miał na stałe zawisnąć w kazimierskiej Galerii Letniej. Z biegiem lat stał się ikoną miasteczka.

Tymczasem kilka dni temu konfraternia sprzedała Szekspira za 50 tysięcy złotych. A to oznacza, że najsłynniejszego obrazu z Kazimierza nie zobaczymy w piątek na zbiorowej wystawie konfratrów w Galerii Sztuki "Wirydarz”. - Szkoda - mówi krótko Piotr Zieliński, kurator wystawy.
Dlaczego Szekspir nie został w Kazimierzu?

- Proszę o to pytać dyrekcję Muzeum Nadwiślańskiego - tłumaczy Mieczysława Izdebska-Łazorek, skarbnik kazimierskiego bractwa.
- Po prostu nie było dla niego miejsca w Kazimierzu. W Galerii Letniej zabierał zbyt dużo miejsca - tłumaczy Waldemar Odorowski, pracownik muzeum i jednocześnie prezes Konfraterni Sztuki.
Jak się dowiedzieliśmy, konfraternia sprzedała "Szekspira” w prywatne ręce. Będzie wisiał w pałacu pod Wrocławiem.
- Trzeba namalować kolejny obraz z legendą, a nie żałować "Szekspira” - uważa Izdebska-Łazorek.
Na otarcie łez konfratrzy zastrzegli sobie u nowych właścicieli prawo do wypożyczania dzieła.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!