poniedziałek, 11 grudnia 2017 r.

Lubelskie

Bociany nie nadążają

  Edytuj ten wpis
Dodano: 27 grudnia 2007, 17:02

Takiego urodzaju dawno już nie było. Dzieci przychodzą na świat jak Lubelszczyzna
długa i szeroka.

Pod tym względem będzie to rekordowy rok.

- Nie ma piękniejszego prezentu - mówi Jerzy Machałek z podzamojskiej Wielączy, któremu na Gwiazdkę żona Anna urodziła córkę. - To nasze pierwsze dziecko. Jestem naprawdę szczęśliwy.

Karolinka przyszła na świat 23 grudnia o godz. 7.50 w zamojskim szpitalu "papieskim”. Waga - 3800 gramów, wzrost - 57 cm. Dzisiaj powinna być już w domu.

- Staramy się wypisywać pacjentki na trzecią dobę po porodzie, ale w sytuacjach podbramkowych, ze względu na duże obłożenie, zmuszani byliśmy robić wypisy już na drugą dobę - mówi Stanisław Fedorowicz, zastępca ordynatora oddziału ginekologiczno-położniczego z patologią ciąży Samodzielnego Publicznego Szpitala Wojewódzkiego im. Papieża Jana Pawła II w Zamościu, który słynie m.in. z ochrony, propagowania i wspierania karmienia piersią.

W tym roku urodziło się tam już ponad 1800 dzieci, czyli o blisko 200 więcej niż w całym ub.r.

Rekordowe były lipiec (180 porodów) i wrzesień (176).

Podobna tendencja utrzymuje się na całej Lubelszczyźnie. Do świąt w stolicy województwa zarejestrowano 8567 nowych obywateli. - To o 159 więcej niż w całym zeszłym roku - informuje Anna Zarzeczna, zastępca kierownika Urzędu Stanu Cywilnego w Lublinie. A trzeba pamiętać, że to właśnie w ub.r. lublinianie pobili powojenny rekord urodzeń z 1985 r. - I to właśnie roczniki z lat 80., a więc z wyżu demograficznego, weszły w okres rozrodczy - mówi Andrzej Matacz, zastępca dyrektora Urzędu Statystycznego w Lublinie.

Na macierzyństwo decydują się coraz starsze kobiety.

Średnia wieku rodzących pierwsze dziecko wzrosła z 24,9 do 25,2 roku. - Wzrasta też odsetek młodzieży opowiadającej się za wartościami konserwatywnymi, w ramach których mieści się małżeństwo, macierzyństwo czy ojcostwo - dodaje dr Mariusz Gwozda z Instytutu Socjologii UMCS w Lublinie. - Czy jest to jednak odwrót niepokojącego trendu demograficznego, będziemy mogli powiedzieć dopiero za kilka lat. Na razie pokolenie stanu wojennego stanęło na wysokości zadania.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!