czwartek, 19 października 2017 r.

Lubelskie

Budowa S17: Asfalt nie lubi deszczu

  Edytuj ten wpis
Dodano: 14 czerwca 2012, 16:27
Autor: Paweł Puzio

Jak tylko pozwala pogoda, na przyszłej ekspresówce układane są kolejne warstwy asfaltu. (Maciej Kacz
Jak tylko pozwala pogoda, na przyszłej ekspresówce układane są kolejne warstwy asfaltu. (Maciej Kacz

Coraz wyraźniej widać czarną nitkę ekspresówki między Sielcami a Bogucinem. Właśnie na tym odcinku trwają prace ziemne: drogowy formują nasypy, zagęszczają podłoże. Równocześnie trwa układanie mas bitumicznych.

– Do tej pory na trasie głównej i łącznicach położono ok. 36 proc. warstwy podbudowy bitumicznej i ponad 11 proc. warstwy wiążącej (dwie dolne warstwy nawierzchni bitumicznej, na którą rozkładana jest trzecia, tzw. ścieralna – przyp. red.). Natomiast na drogach dojazdowych i poprzecznych leży już ponad 22 proc. warstwy wiążącej. Deszcze uniemożliwiły większy postęp – mówi Krzysztof Nalewajko, rzecznik prasowy lubelskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

Pomiędzy węzłami Bogucin–Dąbrowica drogowcy pracują 24 h na dobę. Non stop robią wykopy, zagęszczają podłoże pod przyszłą drogę, układają kanalizację, budują wiadukty, które czekają już na wylanie płyty nośnej. Najwięcej problemów stwarza drogowcom wzmacnianie podłoża w grząskiej dolinie Ciemięgi.

Na faktycznej obwodnicy Lublina, czyli pomiędzy węzłami Dąbrowica–Lubartów–Witosa prowadzona jest rozbiórka budynków i uprzątanie gruzu. Zdejmowana jest wierzchnia warstwa ziemi, trwa budowa dróg technicznych. Olbrzymie maszyny wiercą otwory na pale, na których zostaną położone wiaduktu, m.in. nad torami przy ulicy Pliszczyńskiej.

A co na trasie Lublin–Piaski? Trwa rozbiórka nawierzchni starej jezdni i jej poszerzanie wraz z budową kolejnych warstw konstrukcyjnych. – Jak tylko pozwala na to pogoda, układane są kolejne warstwy asfaltu – dodaje Krzysztof Nalewajko. Ten odcinek S17 ma być oddany do użytku w listopadzie tego roku.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Gość
obserwator
Benek
(4) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (7 listopada 2012 o 08:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Często zaczynamy budowę nie mając wszystkich wymaganych pozowoleń i zgód. Gdybyśmy tak nie robili opóźnienia byłyby jeszcze większe. W czasie trwania budowy zaczyna się wydeptywanie ścieżek w urzędach i starostwach. Niektórych rzeczy nie robi się bez zgody odpowiedniego organu, a na to się niestety czeka. Do tego dochodzi ochrona środowiska, która każe przenosić żaby z łąki do sadzawki. Pogoda też jest taka jak jest na tej szerokości geograficznej i nie da się jej przewidzieć. Dodaj do tego utratę płynności finansowej w firmie bo np. inwestor nie zapłacił faktury na powiedzmy 5 mln za jakiś miesiąc, a wykonawca i tak musi zapłacić milion VATu, dostawcom za materiał, ludziom, podwykonawcom. Trafią się takie dwie i masz budowę wstrzymaną. Materiału nie dostaniesz, podwykonawcy nie przyjadą dopóki nie zapłacisz. Ale co to kogo obchodzi? Byle świnie przy korycie dostali swoje.
Rozwiń
obserwator
obserwator (15 czerwca 2012 o 12:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Terminy są bardzo krótkie na wykonawstwo. A wiadomo, że zwłaszcza drogowcy pracują ' pod gołym niebem' i sa 'związani' POGODĄ. Wypisyujacy bzdury niech poczytaja o technologii robót drogowych.
Rozwiń
Benek
Benek (15 czerwca 2012 o 11:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Bo tu jest Polska Panie. Każdy musi najpierw napełnić własne kieszenie. Dlatego zawsze i wszędzie na wszystko brakuje a zwykły człowiek będzie do końca życia pracował i napełniał kieszenie złodziejom.
Rozwiń
AntyPoPiS
AntyPoPiS (15 czerwca 2012 o 11:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pytam się drogowców: dlaczego kolejny raz trmin nie będzie dotrzymany?! dlaczego każda budowa jest tak prowadzona że nie dotrzymujecie terminów?! skąd wiem że tak będzie? bo 100% dróg jest tak budowanych że nie wyrabiacie się i tym razem tak samo będzie!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!