piątek, 20 października 2017 r.

Lubelskie

Burzliwa sesja Rady Gminy w Poniatowej

  Edytuj ten wpis
Dodano: 28 lutego 2008, 16:36

Rodzice uczniów gminnych podstawówek czują się zawiedzeni. Radni przegłosowali likwidację szkoły w Dąbrowie Wronowskiej

i przekształcenie tej w Kowali w filię. - Nie oddamy naszych szkół - krzyczeli rodzice.

- Chcą z naszej szkoły zrobić filię szkoły w Kraczewicach, a u nas zostawić tylko klasy I-III. Naszych uczniów jest prawie 80. Nie zgodzimy się na to - oburza się Andrzej Komorowski z Komitetu Obrony Szkoły w Kowali.

- Szkoła jest jedynym ośrodkiem kultury na wsi. Chodzi do niej 56 dzieci, warunki są dobre, nie wymaga żadnych remontów. Dopiero wybudowaliśmy nowe boiska za pieniądze rodziców - argumentuje Alicja Kwiatkowska z Dąbrowy Wronowskiej. - Do Kolonii Poniatowej, gdzie mają dojeżdżać nasze dzieci jest 15 km.

Władze tłumaczą tę sytuację względami finansowymi i coraz mniejszą liczbą uczniów. - W 2002 roku mieliśmy ponad 2 tys. dzieci w szkołach, dziś mamy 1400. Dlatego roczny koszt utrzymania jednego ucznia wzrósł z 2290 zł do ponad 4 tys. zł - wyjaśnia Lilla Stefanek, burmistrz Poniatowej. - To jest trudna decyzja również dla nas, ale musimy się rozwijać, a nie stać w miejscu. Tłumaczyła, że na spotkaniu z rodzicami zaproponowała dwa warianty: albo likwidacja szkoły w Dąbrowie, albo jej ograniczenie do klas I-III.

- To rodzice uznali, że chcą przejąć szkołę jako stowarzyszenie, ale postawili dodatkowe warunki. Stąd ta uchwała o likwidacji. Teraz najwyraźniej zmienili zdanie. Nie udowodnicie mi, że uczenie w klasach łączonych jest dla nich korzystne - mówiła burmistrz.

Swój sprzeciw wyraził też Związek Nauczycielstwa Polskiego. - Kontrola NIK wykazała, że dotychczasowa likwidacja szkół nie przyniosła żadnych oszczędności, a zdecydowanie pogorszyła sytuację uczniów. Jesteśmy na "nie” - mówi Jan Zieliński, przewodniczący Związku Zawodowego Nauczycieli.

Mieszkańcy Kowali wytoczyli cięższe argumenty. - Władza nas szantażuje, że jak nie zgodzimy się na zostawienie tylko klas I-III, to nie zrobią nam wodociągu - denerwuje się Janusz Pomorski, były dyrektor szkoły w Kowali. - U nas nie ma łączonych klas, bo jest za dużo dzieci. A wy chcecie je wozić do szkoły, gdzie jest ich mniej. Pytaliście nas w referendum, co zrobić ze śmieciami, ale o nasze dzieci to nas nie pytacie.

Radni po burzliwej debacie przegłosowali obie uchwały. Teraz ostateczną decyzję podejmie kurator oświaty. Mieszkańcy obu miejscowości wysłali do niego list z 300 podpisami przeciwko reorganizacji szkoły.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Gość
Gość
Gość
(4036) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (7 sierpnia 2017 o 17:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ja też pytam, co z solarami? Dlaczego nic się nie dzieje? Też winny wykonawca? A gdzie kolorowe worki na śmieci? W jeden wór mam sypać a potem segregować???
Rozwiń
Gość
Gość (7 sierpnia 2017 o 13:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Podobno w Poniatowej zabrakło już kredek, farb i papieru, z takim zapałem wszyscy tworzą projekty na konkurs.
A ja słyszałam, że wazeliny... Umarł król, niech żyje król i niektórzy włażą :-)
Rozwiń
Gość
Gość (7 sierpnia 2017 o 12:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Bo na pewno kasa PGK pełna po poprzedniej władzy i teraz można to marnować... jakby nie można było do tego co jest dodać jednej literki... Bo co, złe logo jest? Nie zielone? Policzmy - nagroda, wymiana druczków, nagłówków, napisów na budynkach, (tu się pewnie firma jedna wykaże), wizytówek, pieczątek, zamalowywanie i przemalowywanie, ka sa na farbę i jeszcze trochę tego można wymieniać i wymieniać.... Mądrze i gospodarnie wydane pieniądze.
Rozwiń
gość
gość (7 sierpnia 2017 o 11:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Podobno w Poniatowej zabrakło już kredek, farb i papieru, z takim zapałem wszyscy tworzą projekty na konkurs.
Rozwiń
Gość
Gość (3 sierpnia 2017 o 07:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A co tam z tą drogą się dzieje, z tą słynną, szumnie otwieraną? Sypie się i psuje? Wykonawca zawinił, proszę, proszę... A to co teraz się dzieje za drogą za stadniną to też podobno wina wykonawcy/projektanta. Gmina znów niewinna. No proszę... I o solarach faktycznie ucichło. A, wiem, wiem, dom kultury w remoncie. Tylko ciekawe dla kogo, jak tam prawie nikt nie przychodzi.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4036)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!