poniedziałek, 18 grudnia 2017 r.

Lubelskie

Bychawa: Pediatrów jak na lekarstwo

  Edytuj ten wpis
Dodano: 26 czerwca 2013, 17:44

 (Karol Zienkiewicz/Archiwum)
(Karol Zienkiewicz/Archiwum)

Szpitalowi udało się znaleźć pediatrę i oddział dziecięcy będzie jednak działał, również w wakacje. Ale nie tylko tutaj specjalistów z dziedziny pediatrii brakuje.

Na czas wakacji oddział dziecięcy szpitala w Bychawie miał zawiesić swoją działalność. Brakowało rąk do pracy. – Wstrzymaliśmy tę decyzję, bo znalazł się pediatra, który nam pomoże – mówi Piotr Wojtaś, dyrektor SPZOZ w Bychawie.

– To lekarz, który pochodzi z tego terenu i ma do nas sentyment, więc chce i może nam pomóc.

Pediatrów jednak brakuje. I nie tylko tutaj. – Jak już mówiłem, dzisiaj to problem Bychawy, jutro Warszawy – komentuje dyr. Wojtaś. – Ktoś popełnił kiedyś błąd, pozwalając, aby wszyscy lekarze robili specjalizację z medycyny rodzinnej i teraz w szpitalach nie ma kto leczyć.

Nie tylko z jego opinii wynika, że brak pediatrów to problem na dużą skalę. – Powodów jest kilka – mówi prof. Leszek Szewczyk, wojewódzki konsultant w dziedzinie pediatrii.

– Stworzyła się luka pokoleniowa. "Starzy” pediatrzy są w wieku około-emerytalnym, a młodych brakuje. W pewnym momencie w placówkach podstawowej opieki zdrowotnej było miejsce tylko dla lekarzy ze specjalizacją z medycyny rodzinnej. Nie było miejsc dla pediatrów. Brakowało więc dla nich perspektyw zawodowych, a sama specjalizacja jest trudna, zwłaszcza jeśli chodzi o diagnostykę i leczenie małych dzieci.

Sytuacja się zmienia, ale powoli.

– Od paru lat Ministerstwo Zdrowia uznaje pediatrię za specjalizację deficytową. Wzrosła więc liczba rezydentur i miejsc dla lekarzy pediatrów. Jest więc szansa, że za kilka lat ten dołek się wyrówna. Obietnice obecnego ministra zdrowia są również takie, aby przywrócić lekarzy pediatrów do pracy w placówkach podstawowej opieki zdrowotnej – tłumaczy prof. Szewczyk.

– Specjalizacja trwa pięć lat. Trochę pediatrów już się wyszkoliło, ale nie tylu, żeby z miejsca zaspokoić potrzeby wszystkich placówek.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
staszek
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

staszek
staszek (27 czerwca 2013 o 21:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

– Od paru lat Ministerstwo Zdrowia uznaje pediatrię za specjalizację deficytową. Wzrosła więc liczba rezydentur i miejsc dla lekarzy pediatrów. Jest więc szansa, że za kilka lat ten dołek się wyrówna

Ha ha ha hi hi hi. Dowcipny ten minister. 

http://www.mz.gov.pl/wwwfiles/ma_struktura/docs/lubelskie_rezydentury_06022013.pdf
Rok rocznie prowincjonalny nasz uniwersytet medyczny w Lublinie [celowo małe litery] kończy 200-300 osób. Niedługo szykuje się "zdwojenie" liczby absolwentów z powodu skrócenia studiów o rok. Jednocześnie otrzymają dyplom studenci 6 i 5 roku studiów co daje blisko 600 osób a miejsc rezydenckich nie ma nawet dla 100. Kogo oni chcą oszukać?

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!