poniedziałek, 11 grudnia 2017 r.

Lubelskie

Bychawa: Pierogi jak świeże bułeczki

  Edytuj ten wpis
Dodano: 25 maja 2008, 18:56

Mistrzostwa Świata w Zjadaniu Pierogów, wybory Miss Festynu, koncerty zespołów Boys i Feel - to niektóre atrakcje IX festynu "W krainie pierogów”.

- Fajna impreza! Lubię pierogi, no i jeszcze koncert zespołu Feel - cieszy się Agata Martyna ze Szkoły Podstawowej w Bychawie.

Dla nikogo nie zabrakło najważniejszej tego dnia potrawy. Pierogi sprzedawały m.in. panie z Koła Gospodyń Wiejskich w Gałęzowie: Janina Flis, Janina Wiechnik i Barbara Korba.

- Idą jak świeże bułeczki - śmieje się Janina Flis. - Te z kapustą sprzedałyśmy najszybciej. Ale mamy jeszcze z kaszy jaglanej, gryczanej z miętą, z kapustą i grzybami oraz serem.

Panie ulepiły 3 tysiące pierogów w dwa przedpołudnia. Ustawiały się po nie ogromne kolejki.

- Warto postać chwilę, żeby spróbować pierogów prawdziwych wiejskich gospodyń. W domu teraz się nie lepi, bo nie ma na to czasu - przyznaje Małgorzata Marcinkowska z Lublina (MM)
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
mirek
bleeeee
nicol
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

mirek
mirek (26 maja 2008 o 19:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[center]Wielki zawód. Tak mogę określić tzw. festiwal pierogów i to podobno ogólnopolski. Jaki ogólnopolski skoro wyroby prezentowały w zasadzie dwie szkoły z Bychawy. Zresztą prezentowały to odpowiednie słowo bo zjeść nie było co. Wystarczy powiedzieć, że po uroczystym rozpoczęciu "festiwalu" przez burmistrza Sobaszka o godzinie 15.00 o godzinie 16.00 pierogi się skończyły. Wielki tłum ludzi, organizacja wejścia na imprezeę beznadziejna. Ale nie ma co narzekać, w zasadzie kto chciał się napić piwa (tylko Perła) i zjeść kebaba dobrze trafił. [/center]
Rozwiń
bleeeee
bleeeee (26 maja 2008 o 10:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Lipa. Te koszmarne kolejki do kas przed wejściem, kontrole jak na lotniskach i tylko jedna brama kiedy innych (zamkniętych) pilnowali ochroniarze. Beznadziejna organizacja pod tym względem i dlatego Boysi zawyli dla garestki, bo reszta stała w tasiemcu przed bramą. Sam widok tej straszliwie długiej kolejki odbierał ochotę na wejście. Byłem tam pierwszy raz, i......ostatni!
Rozwiń
nicol
nicol (25 maja 2008 o 23:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Byłam i było fajnie, zespół Feel super, próbował rozruszać towarzystwo ale ludzie byli chyba trochę ospali. Ogólnie było ok. Fajerwerki też super, niesamowity widok. Co do bezpieczeństwa i organizacji też nienajgorzej, dużo policji, tylko kolejki zdecydowanie źle zorganizowane. Nie wiem jak było wcześniej, gdyż byłam tylko od koncertu zespółu Feel.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!