czwartek, 14 grudnia 2017 r.

Lubelskie

Cebularz jak oscypek. Wkrótce będzie chroniony

  Edytuj ten wpis
Dodano: 30 czerwca 2014, 06:15

Lubelski cebularz rusza śladami oscypka. Lada dzień Komisja Europejska zarejestruje okrągły placek z cebulą i makiem jako produkt regionalny o chronionym oznaczeniu geograficznym

- Musimy uzbroić się w cierpliwość - mówi Mariola Zubrzycka, prezes Stowarzyszenia Partnerstwo Producentów Cebularza Lubelskiego, które ubiega się o wpisanie cebularza lubelskiego do unijnego Rejestru Chronionych Nazw Pochodzenia i Chronionych Oznaczeń Geograficznych.

19 marca Komisja Europejska opublikowała w dzienniku urzędowym wniosek o zarejestrowanie sztandarowego produktu z Lubelskiego. Na ewentualny sprzeciw kraje członkowskie miały trzy miesiące. W piątek ostatecznej decyzji jeszcze nie było.

- Wiemy jednak, że żaden z krajów nie wniósł protestu - cieszy się Zubrzycka. - Pozostaje nam więc czekanie na oficjalną informację o rejestracji. To może być za dzień, albo za miesiąc.

Decyzja musi być przetłumaczona na wszystkie języki krajów członkowskich. - Mam nadzieję, że cebularz lubelski nie jest tak trudny do tłumaczenia jak ogórek kiszony (zwany kołobrzeskim-red.) - dodaje prezes stowarzyszenia.

Po oficjalnej rejestracji stowarzyszenie rozpocznie szeroką promocję produktu. - Ruszymy też z certyfikacją - zapowiada Mariola Zubrzycka. - Firmy, które zechcą piec cebularza według zasad zapisanych we wniosku, będą musiały uzyskać certyfikat. Będzie go wydawać warszawskie biuro.

Ma to gwarantować, że produkt będzie najwyższej jakości. Nie będzie można do wypieku cebularza używać np. cebuli sprowadzonej z Chin. Wszystkie produkty muszą być najwyższej jakości. Jeśli jakaś piekarnia nie przejdzie procedury certyfikacji, będzie mogła wypiekać jedynie placki z cebulą.

- Ale o średnicy mniejszej niż 5 cm lub większej niż 25 cm - dodaje Zubrzycka.

Cebularz lubelski będzie piątym produktem z województwa lubelskiego chronionym w Unii Europejskiej, ale pierwszym w kategorii „Chronione Oznaczenia Geograficzne”.

Inny znak europejskiego systemu - „Gwarantowana Tradycyjna Specjalność” - uzyskały już cztery miody pitne z Apisu.
W europejskim systemie ochrony produktów regionalnych i tradycyjnych Polska zarejestrowała dotychczas 36 artykułów. W sumie w UE jest ich ponad 1200.

Cebularz lubelski

To okrągły placek o średnicy 5-25 cm i grubości ok. 1,5 cm z ciasta pszennego wyborowego, które charakteryzuje się dwukrotnie większym dodatkiem cukru i margaryny lub masła w porównaniu do zwykłego ciasta pszennego. Na powierzchni znajduje się warstwa farszu z pokrojonej w kostkę cebuli, wymieszanej z makiem, solą i olejem roślinnym.

Cebularz wywodzi się z kuchni żydowskiej; jako pierwsi zaczęli go wypiekać w XIX wieku Żydzi z lubelskiego Starego Miasta, potem także Żydzi z Kazimierza Dolnego i Zamościa. W okresie międzywojennym był już popularny także wśród ludności polskiej. (PAP)

Na liście ministerialnej

W 2007 roku cebularz lubelski znalazł się na Liście Produktów Tradycyjnych Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Na tej liście są już 122 produkty z naszego regionu. Ostatnio zostały na nią dopisane dwa nowe produkty - jabłczanka z Fajsławic i krasnostawskie sery z ziołami.

Chronione w UE

Chronione oznaczenie geograficzne, które ma otrzymać cebularz lubelski, to jeden z trzech znaków europejskiego systemu ochrony produktów regionalnych i tradycyjnych. Mogą go otrzymać produkty, których co najmniej jeden etap produkcji odbywa się na danym obszarze, a jego cechy są związane z pochodzeniem geograficznym. Znak taki uzyskały m.in. oscypek, kiełbasa lisiecka, rogal świętomarciński, truskawka kaszubska. Producenci zyskują wyłączne prawo do używania nazwy produktu, która jest chroniona prawnie.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o: lubelskie cebularz
nudywpracy
Ania
Przemysław Leniak
(12) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

nudywpracy
nudywpracy (4 lipca 2014 o 12:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Uważaj, bo Unia cie posadzi za nielegalne cebularze, wpadną służby na chatę i bez certyfikatu się nie wykręcisz.

Hahaha :D dobre :D polecam cebularze babci mojego tż. Najpyszniejsze <3

Rozwiń
Ania
Ania (30 czerwca 2014 o 16:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Uważaj, bo Unia cie posadzi za nielegalne cebularze, wpadną służby na chatę i bez certyfikatu się nie wykręcisz.

Rzeczywiście, tak może być i już namawiam swoją mamę, żeby z tymi domowymi wypiekami zaczeła się kryć i zaczęła wypieki nocą tak jak jej dziadek gdy pędził słynny trunek zwany PKWN. Inaczej skończy w pierdlu  a my będziemy chodzić głodne jak psy bezdomne.

Rozwiń
Przemysław Leniak
Przemysław Leniak (30 czerwca 2014 o 11:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Uważaj, bo Unia cie posadzi za nielegalne cebularze, wpadną służby na chatę i bez certyfikatu się nie wykręcisz.

;-)
prawdziwy cebularz musi mieć oczywiście nasiona maku lekarskiego - inne gatunki maku to podróba

Rozwiń
Przemysław Leniak
Przemysław Leniak (30 czerwca 2014 o 11:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

cytuję info dotyczace placka  "– Ale o średnicy mniejszej niż 5 cm lub większej niż 25 cm – dodaje Zubrzycka."

e tam...
różnica cała tkwić będzie nie w rozmiarze a w tym czy nazwa dla placka danego będzie potoczna czy oficjalna - znaczy prócz ceny i tablicy informacyjnej o rozmiarach przekraczających znacznie 25 cm
 

Rozwiń
JO
JO (30 czerwca 2014 o 11:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

To dobrze, że Unia zabbierze sobie te wstrętne cebularze ze sklepów. Jedynie dobry cebularz jest z domowego wypieku, wg receptury naszych babć, reszta to przemysłowe podróby zachłannych piekarzy.

Uważaj, bo Unia cie posadzi za nielegalne cebularze, wpadną służby na chatę i bez certyfikatu się nie wykręcisz.

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (12)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!