czwartek, 19 października 2017 r.

Lubelskie

Chcesz zdać egzamin? Płać za szkołę

  Edytuj ten wpis
Dodano: 11 czerwca 2009, 19:30

Na osiem najlepszych gimnazjów w naszym regionie tylko jedno jest prowadzone przez samorząd. Pozostałe to szkoły społeczne i prywatne, w których rodzice płacą za edukację.

- Zdobyłem łącznie 90 pkt na 100 możliwych - cieszy się Jędrzej Demianiuk ze Społecznego Gimnazjum im. Jana III Sobieskiego w Lublinie. Jego koleżanka z klasy Zosia Serafinowicz miała tyle samo punktów. - Egzamin wcale nie był łatwy, a niektóre pytania podchwytliwe.

Potwierdzają to opublikowane w środę wyniki tegorocznych egzaminów gimnazjalnych. Uczniowie z naszego regionu zdobyli średnio 32 pkt na 50 możliwych z części humanistycznej i 25,7 pkt na 50 możliwych z części matematyczno-przyrodniczej, czyli łącznie 57,7 pkt. To dokładnie tyle samo, co średnia krajowa. To jednocześnie wyniki gorsze niż przed rokiem.

Słabo wypadły publiczne gimnazja. Biorąc pod uwagę rezultaty części humanistycznej, wśród dziesięciu najlepszych szkół w regionie jest tylko jedna publiczna (Gim. nr 2 w Biłgoraju). A porównując wyniki części matematyczno-przyrodniczej w najlepszej "10” są dwie takie szkoły (Gim. nr 2 w Biłgoraju i Gim. nr 10 w Lublinie).

- Nasz wynik jest znakomity. Tym bardziej że pod względem warunków do nauki nie możemy się równać ze szkołami prywatnymi - przyznaje Marian Klecha, dyrektor biłgorajskiej placówki. - Mamy klasy, w których jest po 31 uczniów.

Tymczasem w szkołach prywatnych i społecznych w klasie uczy się od kilku do kilkunastu osób. - Podczas lekcji co najmniej raz przepytamy każdego ucznia - mówi Elżbieta Nawrot, dyrektor Społecznego Gim. im. Jana III Sobieskiego w Lublinie.

Nie jest też tajemnicą, że do społecznych szkół idą najzdolniejsi. - Bardzo dobra kadra i bardzo dobra młodzież to źródła sukcesu - tłumaczy Mariola Kosmowska z I Społecznego Gim. w Chełmie (3 w regionie).

- Różnice w wynikach szkół prywatnych i publicznych utrzymują się od lat - przyznaje Renata Janicka z Okręgowej Komisji Egzaminacyjnej w Krakowie, która prowadzi egzaminy w naszym regionie. - To nie powinno dziwić, skoro w klasie szkoły społecznej jest znacznie mniej osób niż w szkołach publicznych.

Żeby zmniejszyć dysproporcje, resort edukacji szykuje zmiany. - Będziemy uczyć skuteczniej, nowocześniej. Będzie też inna formuła egzaminów - zapowiedziała w środę Katarzyna Hall. Nowe egzaminy zaczną obowiązywać od 2012 r.
Wynik egzaminu gimnazjalnego ma wpływ na przyjęcie ucznia do wybranej przez niego szkoły ponadgimnazjalnej.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
po prostu mama
waldam
Prawy i Solidarny
(10) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

po prostu mama
po prostu mama (13 czerwca 2009 o 10:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wystarczy przeczytać, do czego zmierza to wszystko. A dobre szkoły będą istniały jako tajne komplety.
[url="http://www.rp.pl/artykul/9157,312378_Elbanowscy__Zero_tolerancji__dla_myslenia_.html"]http://www.rp.pl/artykul/9157,312378_Elban..._myslenia_.html[/url]
Rozwiń
waldam
waldam (13 czerwca 2009 o 00:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Treść artykółu i buzdury wypisane przez autora świadcza tylko o tym,że skończył chyba najgoszą szkołę publiczną.
Ządam wyjaśnienia i "publicznego" sprostowania co to znaczy "najlepsze gimnazja " . "chesz zdać ..." to już paranoja , świadcząca o pełnej ignorancji redaktora
Rozwiń
Prawy i Solidarny
Prawy i Solidarny (12 czerwca 2009 o 10:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To rzeczywiście skandal, żeby szkoła prywatna uczyła lepiej, niż szkoła "państwowa". To w ewidentny sposób narusza zasady konstytucyjnej sprawiedliwości społecznej. Zadaniem państwa solidarnego jest administracyjne i karne zakazanie lepszego uczenia w szkołach prywatnych. Właściciel prywatnej szkoły powinien iść do więzienia, jeśli na studia dostanie się więcej, niż 20 % absolwentów jego szkoły.
Rozwiń
amb
amb (12 czerwca 2009 o 10:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Do szkół prywatnych nie chodzą uczniowie, którzy muszą mieć obniżone wymagania. W państwowych natomiast tak i dodatkowo przeszkadzają oni jeszcze pozostałym uczniom dezorganizując lekcje. W szkołach prywatnych nie ma też klas ponad 30 osobowych. Każdemu dziecku można poświęcić wtedy więcej czasu.
Rozwiń
olek
olek (12 czerwca 2009 o 09:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Biskupiak choć katolicki ma status szkoły publicznej, klasy liczą po ok. 30 osób.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (10)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!