czwartek, 14 grudnia 2017 r.

Lubelskie

Chorym się będzie lepiej chorować

  Edytuj ten wpis
Autor: (step)

Osiemdziesięciotrzyletni staruszek młodnieje. Mowa o szpitalu w Bełżycach, który powstał w 1922 roku. Jest odmalowany, ma nowe oddziały, sprzęt i nowoczesną stację do mycia łóżek. A wszystko to za kilka milionów złotych, które dały budżet państwa i starosta lubelski.

Do tej pory szpital funkcjonował w dwóch kawałkach – niektóre oddziały przy ul. Lubelskiej, niektóre przy ul. Szpitalnej. Od wczoraj wszystko jest już w jednym budynku – przy Lubelskiej. Z pompą otwarto nowe, dobudowane do już istniejących, pomieszczenia. Przeniesiono do nich administrację i pracownię rentgenowską ze Szpitalnej.
– W dobudowanej części zlokalizowaliśmy także zakład pielęgnacyjno-opiekuńczy z 30 łóżkami – cieszy się Stanisław Winiarski, zastępca dyrektora szpitala. – To nasza chluba. Jest jednym z niewielu takich w województwie.
Taki zakład bardzo się przyda ludziom starszym i schorowanym, którymi nie ma się kto opiekować. Schronienie i fachową pomoc znajdą tu cierpiący na Alzheimera, po wylewach, wypadkach. W zakładzie można przebywać do 6 miesięcy. Jego pensjonariusz dokłada się do utrzymania. Płaci
70 proc. swojej renty lub emerytury. Resztę pokrywa fundusz zdrowia. Chociaż pobyt jest płatny, a dostać się do takiego zakładu nie jest łatwo, chętnych nie brakuje. Kolejka już się ustawiła. I z dnia na dzień rośnie, bo zapotrzebowanie na tego typu pomoc medyczną jest naprawdę bardzo duże. – W oddanych do użytku pomieszczeniach powstał również oddział rehabilitacji na 10 łóżek – dodaje dyrektor. – Mamy w nim laseroterapię, hydroterapię, leczenie zimnem, prądem, gabinety fizykoterapii i fizjoterapii. Oddział służy nie tylko pacjentom leżącym w szpitalu, ale również dochodzącym na zabiegi.
Ze starego budynku przenieśliśmy do nowego oddział dziecięcy. Mali pacjenci będą leczeni w ładnym i czystym otoczeniu.
Szpital zrobił krok w kierunku nowoczesności. W podziemiach budynku zbudowano specjalną stację do mycia i dezynfekcji łóżek. – Takie stacje ma niewiele placówek – mówi Winiarski. – Łóżko zjeżdża windą z góry na dół. Pracownicy stacji myją je, odkażają, zakładają świeżą pościel. I z powrotem windą w górę.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!