środa, 18 października 2017 r.

Lubelskie

Chwilowe wiaty na dłużej

  Edytuj ten wpis

Tymczasowe wiaty, które stoją przy przystanku PKS w Kazimierzu Dolnym postoją jeszcze do przyszłego roku. Dopiero wtedy ruszy odbudowa spalonego drewnianego budynku, który stał w tym miejscu przez lata.

Drewniany przystanek PKS doszczętnie spłonął w czerwcu ubiegłego roku. Niemal od razu pojawiły się plany odbudowy zniszczonej budowli. Zaplanowano także, że nowy przystanek będzie większy. Rozbudowę zaakceptował wojewódzki konserwator zabytków, bo obiekt, który spłonął, nie był wpisany do rejestru zabytków. Nowy przystanek ma być drewniany i przypominać ten wybudowany w latach pięćdziesiątych ubiegłego wieku. Według planów wewnątrz budynku, oprócz kas ma być miejsce na salonik prasowy z poczekalnią, niewielki punkt gastronomiczny, a także toalety.
W tym roku w miejsce drewnianego budynku postawiono tymczasowe wiaty, aby podróżni mieli gdzie się schronić przed deszczem. Wyglądają one mało atrakcyjnie i co tu dużo mówić - nie pasują do tego miejsca, a turyści wysiadający z autobusu w Kazimierzu trafiają na początku pobytu na mało atrakcyjny widok. Wprawdzie odbudowa przystanku miała ruszyć z kopyta, ale na drodze stanęły m.in. przepisy budowlane.
Ponieważ większy przystanek ma stanąć dokładnie w miejscu spalonego, o zgodę na budowę trzeba było poprosić właściciela sąsiedniej działki, bo naruszone zostaną przepisowe normy odległości. Ten wyraził zgodę, ale dużo czasu zajęła urzędowa korespondencja, bo sąsiad mieszka w USA. Potem Starostwo Powiatowe w Puławach musiało wystąpić do Ministerstwa Budownictwa o odstępstwo od przepisów dotyczących odległości. Ministerialne pozwolenie na budowę przystanku bliżej sąsiedniej działki już jest.
- Projektowanie przystanku jest już w końcowej fazie - mówi Maciej Żurawiecki, zastępca burmistrza Kazimierza Dolnego.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!