poniedziałek, 18 grudnia 2017 r.

Lubelskie

Ciągle marzę o domu. Pomoc skończyła się na obietnicach

  Edytuj ten wpis
Dodano: 31 maja 2012, 21:46

Jolanta Sadło: W pożarze straciłyśmy dorobek całego życia (Maciej Kaczanowski)
Jolanta Sadło: W pożarze straciłyśmy dorobek całego życia (Maciej Kaczanowski)

Jolanta Sadło z siostrą i mamą marzą o odbudowie domu spalonego w pożarze. Jednak na razie, na placu budowy mają tylko… piasek.

Dom w miejscowości Wysokie spłonął doszczętnie 30 września 2011 r. Nic nie ocalało. Na ratunek pospieszyli im m.in. mieszkańcy i urzędnicy z gminy.

– Sołtysi zbierali pieniądze, pani Jola dostała też pewną kwotę z ubezpieczenia, pomogli też obcy ludzie, którzy o tragedii dowiedzieli się z mediów – mówi Dorota Pieczajka, kierownik Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Wysokiem.

Nie wszystkie plany i deklaracje, które pojawiły się po pożarze, zostały zrealizowane. Przyjaciele pani Jolanty, studenci AWF, chcieli zorganizować koncert, podczas, którego odbyłaby się zbiórka pieniędzy na rzecz poszkodowanej rodziny. – Okazało się to jednak niewykonalne, m.in. z powodów prawnych – ubolewa poszkodowana.

– Wiele firm obiecywało też pani Joli materiały budowlane. Ale na obietnicach się skończyło – zaznacza Henryk Romanek, wójt gminy Wysokie. – Dziś na placu budowy mają tylko piasek, który został przywieziony jeszcze w ubiegłym roku. Budowa została już rozpoczęta. Zalany jest fundament.

Po tragedii panie zamieszkały w kontenerze, gdzie są dwa pomieszczenia o łącznej powierzchni ok. 25 metrów kw. Pełnią one zarówno funkcję sypialni, kuchni i łazienki. Za toaletę służy toi-toi ustawiony w pobliżu. Nie mają bieżącej wody.

Kobiety marzą o tym, aby jak najszybciej zamieszkać we własnym domu. – Nie chciałabym, abyśmy spędziły w tym kontenerze kolejną zimę. To był dla nas bardzo trudny czas – żali się Jolanta Sadło. – Od czasu pożaru nasza sytuacja niewiele się zmieniła. Udało się uzbierać pewną sumę pieniędzy. Mam nadzieję, że kwota ta pozwoli postawić dom w stanie surowym zamkniętym. Chciałybyśmy też wykończyć jedno pomieszczenie, w którym jeszcze przed zimą mogłybyśmy zamieszkać.

Problem jest jednak z wykonawcą. Pierwsza z firm, która miała się zająć budową, wycofała się. Z drugą trwają rozmowy.

– To przedsiębiorstwo z Biłgoraja, które wykonywało w naszej gminie kilka inwestycji. Teraz też u nas pracują – tłumaczy wójt Wysokiego. – Te pieniądze, które zgromadziła rodzina, najprawdopodobniej wystarczą. Nie ma jednak materiałów budowlanych.

Nie wszyscy zawiedli. – Państwo Poniewozik dotrzymali słowa. Obiecaną przez nich glazurę i terakotę już odebrałyśmy – Jolanto Sadło dziękuje małżeństwu, które odpowiedziało na apel o pomoc zamieszczony na łamach Dziennika Wschodniego.

Po naszym tekście z pomocą przyszli też inni Czytelnicy, na których liczymy i tym razem. – Bo bez pomocy ludzi o wielkim sercu nie uda się nam spełnić marzenia o własnym domu – apeluje studentka AWF.

Jak pomóc?

Osoby, które chciałyby pomóc, proszone są o kontakt. Należy dzwonić pod numer telefonu 504 357 751 lub pisać na adres anton@dziennikwschodni.pl
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
zuza
zuza
niby dlaczego??
(15) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

zuza
zuza (2 czerwca 2012 o 09:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='bezczelna baba' timestamp='1338573884' post='635965']
panienko, zawiń rękawy, mieszaj beton, muruj ściany, wstawiaj okna, bierz się za robotę!! przestań zajmować się jakimiś koncertami i w ogóle nie zawracaj ludziom i redaktorom d.py!!!
[/quote] Głupek ,,,
Rozwiń
zuza
zuza (2 czerwca 2012 o 09:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
witam hmm nie rozumiem tych bezsennsownych komentarzyków ( zawiń rękawy gdzie kasa z ubez.. itp kochane ludziki bez serc maci jasno napisane że wszystko się spaliło a żyć trzeba nieprawdaż? no coż żyjemy w takim kraju gdzie na obietnicach się kończy gdzie ludzie w tej pogoni zwanej życiem stracili uczucia wrażliwość a nawet i serca i miłość MAM ALE NIE DAM to takie słowa które towarzyszą wielu z nas.. dużo by tu pisać ale nie ma sensu pamiętajcie tylko o tym że nic z tego ziemskego świata ze sobą nie weżmiemy oprócz dobrych uczynków..............
Człowiek jest wielki nie przez to, co posiada, lecz przez to, kim jest i nie przez to, co ma, lecz przez to, czym dzieli się z innymi.”[font=arial][size=4][background=rgb(218, 218, 218)]Powinniśmy również pamiętać, że niezależnie od tego jak dużo posiadamy, ważne jest ile możemy dać drugiej osobie. Każdy ma własny limit dobroci i wydaje mi się, że ten limit powinniśmy z biegiem czasu powiększać, dzielić się z ludźmi, oferować im swoją pomoc.[/background][/size][/font]

[left][background=rgb(218, 218, 218)]Dobro człowieka i życie w zgodzie z resztą świata sprawi, że będzie on wielki .....[/background][/left]
Rozwiń
niby dlaczego??
niby dlaczego?? (1 czerwca 2012 o 23:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Być może artykuł był nieprecyzyjny ale....
Dla mnie to jest niepojęte. Wyuczona bezradność. Czekać az ktoś da...W imię czego? Marzą o własnym domu. Kurcze ja też marzę o własnym domu, mam napisać prośbę do ludzi o wielkich sercach?? jak mnie przydarzyło się nieszczęscie - zniszczono moje mienie bez którego życie mojej rodziny straciło ... [url="http://wiadomosci.onet.pl/regionalne/lublin/ciagle-marze-o-domu-pomoc-skonczyla-sie-na-obietni,1,5148845,region-wiadomosc.html#expand"]rozwiń całość[/url]drastycznie na jakości jedyne co dostaliśmy to obrzydliwe komentarze pod artykułami na ten temat. Ogarnęliśmy się, zapożyczyliśmy odbudowaliśmy to co nam odebrano - nie mieliśmy wpływu na co się się stało ale nie wyciągaliśmy ręki po "co łaska". A tutaj...nie wiem być może to pochopna ocena ale rok siedzieć w kontenerze i czekać aż ktoś da?? Dom stał na jakiejś ziemi czyż nie tak?? na pewno nie jest warta 5 groszy więc może zamiast czekać aż ktoś da to nalezy sprzedać ziemię i za pieniądze z transakcji oraz odłożone(bo Pani otrzymała pieniądze z ubezpieczenia oraz odłożyła pewną kwotę) warto byłoby kupić mieszkanie w bloku a nie oczekiwać willi?? To zdarzenie losowe (tak sądzę, bo nie napisano w jakich okolicznościach przydarzyło się to niewątpliwe nieszczęscie, którego nikomu nie życze i szczerze współczuję). A wójt gminy -rozmowy prowadzi a swoim mieszkańcom nie pomaga-godzi się na to aby mieszkały w kontenerze...a gdzie ponoc socjalna-lokum zastepcze?? Przepraszam wszystkich których mój komentarz uraził ale wkurza mnie wyuczona bezradność...Ja też mam wiele marzeń a faktycznie tylko to na co mnie stać. Nic nikomu się nie należy
Rozwiń
Bartosz
Bartosz (1 czerwca 2012 o 22:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Polska język trudna jezyk.
Marzy się o domie a bochaterka nie ma domu.
Rzenujące.
Rozwiń
bezczelna baba
bezczelna baba (1 czerwca 2012 o 20:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
panienko, zawiń rękawy, mieszaj beton, muruj ściany, wstawiaj okna, bierz się za robotę!! przestań zajmować się jakimiś koncertami i w ogóle nie zawracaj ludziom i redaktorom d.py!!!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (15)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!