poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Lubelskie

Ciała dziecka już nikt nie znajdzie

Dodano: 6 kwietnia 2008, 20:19

Kilkudziesięciu mundurowych przez dwa dni przeszukiwało wysypisko śmieci w Rokitnie pod Lublinem. Zwłok noworodka nie znaleźli.

Teraz usiłują ustalić, kim była matka dziecka.

Policjanci zaczęli przeszukiwać wysypisko w piątek po południu. Tego dnia jedna z pracownic firmy Kom-Eko, zatrudniona w sortowni śmieci przy ul. Metalurgicznej, powiedziała swemu kierownikowi, że w czwartek przed południem widziała na taśmie z odpadami zwłoki noworodka.

- Była bardzo roztrzęsiona - mówi Wojciech Lutek, prezes Kom-Eko, do którego zadzwonił kierownik sortowni. Prezes natychmiast zawiadomił policję. Według słów kobiety, dziecko miało około 25 cm długości.

- Tłumaczyła, że tak późno zaalarmowała policję, ponieważ po zobaczeniu zwłok była w szoku - mówi podkomisarz Witold Laskowski z lubelskiej policji. Jeszcze wczoraj kobieta była pod opieką lekarzy.

W czwartek w sortowni nie działała rozdrabniarka śmieci. Sortowane przez kobietę odpady, po sprasowaniu, od razu pojechały do Rokitna.

Kiedy na wysypisku pojawili się policjanci, czwartkowa dostawa śmieci była już przykryta grubą warstwą innych odpadów. Nie można było dokładnie ustalić miejsca, w którym śmieciarka je wysypała. Policjanci mieli do przeszukania około pół hektara terenu. Pomagał im pies wyszkolony do poszukiwania zwłok.

Mundurowi pracowali w Rokitnie również przez całą sobotę. Spychacz zgarniał kolejne warstwy śmieci, które funkcjonariusze dokładnie przetrząsali. Po kilkunastu godzinach poszukiwań prowadzący śledztwo uznali, że nie ma szans na znalezienie zwłok.

Policja skierowała teraz swoje siły na znalezienie matki dziecka. W takich przypadkach działania śledczych za każdym razem są podobne. W gabinetach ginekologicznych szukają informacji o kobietach w ciąży. Liczą też na informacje od mieszkańców. Śledztwo utrudnia to, że nie wiadomo, skąd zostały przywiezione śmieci, w których miały być zwłoki noworodka.

- Ciało dziecka mogło też być przywiezione spoza miasta - nie wyklucza Laskowski.


Czytaj więcej o:
Gość
zomi
joao
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (7 kwietnia 2008 o 19:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
szkoda ze nic nie pisze ze kobieta widziala noworodka lub lalke
i tego szukala policja
bez masek na wysypisku!!!!
koszmar
Rozwiń
zomi
zomi (7 kwietnia 2008 o 11:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Lepiej szukajcie, szczątków w bliskiej okolicy wysypiska, może coś znajdziecie.
Rozwiń
joao
joao (7 kwietnia 2008 o 01:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Możliwe że babie się coś przewidziało i np nie był to noworodek, a na przykład jakaś lalka, albo cokolwiek. Chociaż w sumie równie dobrze mogło to być dziecko, ale np. w nocy przyszedł na wysypisko, pies,albo lis chwycił zwłoki i pożarł nie zostawiając sladu.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!