czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Lubelskie

Ciężarówką staranował rogatkę i odjechał

Dodano: 22 sierpnia 2012, 15:23
Autor: (MB)

 (Krzysztof B. / sxc.hu )
(Krzysztof B. / sxc.hu )

28-letni mieszkaniec Radawca nie chciał poczekać, aż przejedzie pociąg. Wyłamał rogatkę na przejeździe kolejowym w Życzynie i odjechał.

Wszystko to widział dyżurny ruchu stacji Życzyn, który powiadomił posterunek Straży Ochrony Kolei w Dęblinie.

– W środę o godz. 12.18 na przejeździe kolejowym kat B na szlaku Życzyn – Dęblin samochód ciężarowy marki Volvo wyłamał rogatkę i odjechał z miejsca zdarzenia – informuje Piotr Stefaniuk z lubelskiej Straży Ochrony Kolei.

Rogatka była opuszczona na czas przejazdu pociągu pospiesznego relacji Wrocław – Lublin. Na miejsce natychmiast wysłano patrol SOK z posterunku w Dęblinie. Strażnicy powiadomili też policję.

– Funkcjonariusze SOK sprawdzili nagranie z monitoringu na przejeździe kolejowym – wyjaśnia Stefaniuk. – Ustalono i ujęto sprawcę dewastacji.

To 28-letni Tomasz K., mieszkaniec Radawca. Mężczyzna został przekazany patrolowi policji z Dęblina.

Na przejeździe w Życzynie wprowadzono ograniczenie prędkości do 20 km/h. Straty są szacowane na tysiąc zł.


Czytaj więcej o:
jaaaaaaa
kierowca
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

jaaaaaaa
jaaaaaaa (22 sierpnia 2012 o 19:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='kierowca' timestamp='1345651152' post='666671']
A może rogatka była opuszczona od dobrych kilkunastu minut? Może warto przejrzeć monitoring bardziej do tyłu, a nie tylko chwilę wyłamania?
[/quote]

Czy ty rozumiesz co tu jest napisane? Czy wyłamanie rogatki jest jedynym rozsądnym wyjściem w sytuacji gdy rogatka jest opuszczona nawet kilkanaście minut (nie wiadomo czy w tym przypadku tam było)?
Rozwiń
kierowca
kierowca (22 sierpnia 2012 o 17:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A może rogatka była opuszczona od dobrych kilkunastu minut? Może warto przejrzeć monitoring bardziej do tyłu, a nie tylko chwilę wyłamania?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!