sobota, 21 października 2017 r.

Lubelskie

Co kandydat zobaczy po drugiej stronie urny

  Edytuj ten wpis
Dodano: 14 listopada 2006, 16:14

Mogą odświeżyć się w eleganckiej łazience, godzinami gadać przez telefon komórkowy, jeździć służbowym autem, podróżować za granicę i oglądać telewizję, na którą Cię nie stać. A wszystko za Twoje pieniądze. O kim mowa? O przyszłych wójtach, burmistrzach i prezydentach.

Władza w Chełmie może być marzeniem osób bezdomnych. Bo prezydent w swym gabinecie może nawet mieszkać. Ma tam pokój wypoczynkowy, elegancką łazienkę z WC oraz kuchnię. Brak tylko telewizora. Na film albo mecz warto wpaść do burmistrza Kraśnika. W gabinecie ma telewizor z dekoderem platformy cyfrowej. I luksusowe warunki: nowoczesne wnętrze, klimatyzację i nowe meble. Remont przeprowadzony dwa lata temu pochłonął... 300 tys. złotych. A jest to kwota równa trzyletnim wpływom z opłat na targowiskach. Dostępu do gabinety broni elektroniczny zamek szyfrowy.

Limitów na rozmowy telefoniczne nie mają prezydent Lublina i burmistrz Lubartowa. Służbowej komórki nie ma burmistrz Kraśnika, ale może korzystać z telefonu Związku Usług Międzygminnych, którego jest szefem. Limitu nie ma, może gadać do woli. Nie ma co zazdrościć prezydentowi Puław. Musi zmieścić się w abonamencie: 201 zł miesięcznie. Nieco lepiej ma prezydent Zamościa. Miesięcznie może wydzwonić 216 zł. Jeśli przekroczy limit - musi płacić. Nie płaci, bo mieści się w kwocie.
Zagraniczne wojaże nieobce są prezydentowi Lublina. W tym roku odwiedził m.in. Meksyk, Stany Zjednoczone, Austrię, Francję, Belgię i Ukrainę. Prezydent Zamościa wyjeżdżał na Ukrainę, do Anglii, Niemiec, Hiszpanii i Słowacji. Inni wypadają blado. Szef Białej Podlaskiej w tym roku spędził za granicą tylko dwa dni. Był na sąsiedniej Białorusi.
Prezydent Puław o wyjazdach może najwyżej pomarzyć. Samochodem też się nie pochwali. Ma sześcioletnią astrę z przebiegiem 153 tys. km. O rok starszy peugeot 406 ma na liczniku aż 360 tys. km. Marszałek województwa też dużo jeździ. Pięcioletni passat przejechał 230 tys. km. Prezydent Lublina jeździ oszczędnie. Chociaż ma czym. W ratuszowym garażu stoi roczny peugeot 607 za 79 tys. złotych.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!