wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Lubelskie

Co lubelscy posłowie robili w Ugandzie, Chinach, Kanadzie i Korei

Dodano: 14 listopada 2014, 16:30

Ponad 8 milionów 657 tys. zł kosztowały zagraniczne podróże posłów w obecnej kadencji. W sumie wyjeżdżali oni 791 razy. Parlamentarzyści z naszego regionu też odwiedzali egzotyczne kraje.

Zestawienie podróży polskich posłów opublikowano po tzw. "aferze madryckiej” z udziałem byłych już członków Prawa i Sprawiedliwości - Adama Hofmana, Mariusz Antoniego Kamińskiego i Adama Rogackiego. Na podróż do Madrytu pobrali oni kilkanaście tysięcy złotych zaliczki, zgłaszając wyjazd samochodem. Tymczasem do stolicy Hiszpanii polecieli tanimi liniami lotniczymi, zabierając ze sobą żony. O efektach tego wyjazdu słyszał prawie każdy.

Wśród posłów z województwa lubelskiego próżno szukać tak spektakularnych wojaży. Żaden z naszych parlamentarzystów nie rozliczał wyjazdu samochodem.

Do rekordzistów należy poseł Henryk Smolarz (PSL). W trakcie całej kadencji uczestniczył on w 22 wyjazdach. Trzeba zaznaczyć, że brał udział głównie w misjach obserwacyjnych OBWE, odwiedzając m. in. Tbilisi, Waszyngton, Baku czy Pekin.

- Jestem delegowany do udziału w posiedzeniach Zespołu Parlamentarnego OBWE przez mój klub, choć i tak nie dałem rady uczestniczyć we wszystkich wyjazdach, w których powinienem - mówi poseł Smolarz.

Do tego zespołu należy także poseł Mariusz Grad (PO), który ma na koncie 13 zagranicznych podróży. W tym roku uczestniczył jednak w tylko jednym wyjeździe. - Jako klub staramy się nie jeździć na sesje, gdy w tym samym czasie odbywają się posiedzenia Sejmu. A w tym roku sporo wyjazdów się pokrywało - tłumaczy.

Do posłów globtroterów można też zaliczyć Franciszka Jerzego Stefaniuka (PSL). Na mapie jego 15 wyjazdów pojawiły się m. in. Uganda i Ekwador. Podróże w tych kierunkach ma także na koncie Beata Mazurek (PiS), która dwa lata temu odwiedziła m.in. kanadyjski Quebec. Koszt wyprawy każdego z pięciu członków tamtej delegacji wyniósł ponad 21 tysięcy złotych. Obok wspomnianej wycieczki do ekwadorskiego Quito jest to jedna z najdroższych pozycji w zestawieniu.

Ponad 15 tysięcy kosztował tegoroczny wyjazd posła Jana Łopaty (PSL). W towarzystwie trzech innych parlamentarzystów odwiedził on Seul na zaproszenie Koreańsko-Polskiej Grupy Parlamentarnej.

- Działam w tej grupie od blisko dziesięciu lat, obecnie jestem jej przewodniczącym. Decyzję o tym wyjeździe podjął nasz parlament - mówi poseł Łopata. - Mogę dodać, że niedawno odwiedziliśmy strefę ekonomiczną we Wrocławiu, której większą część zajmują koreańskie firmy, zatrudniając dziesięć tysięcy osób. To w pewnym stopniu także efekt tej współpracy.
rysiek
skorpion
bosman
(7) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

rysiek
rysiek (17 listopada 2014 o 14:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Sami takich chóji wybieracie a potem płacz i lament.

Rozwiń
skorpion
skorpion (17 listopada 2014 o 13:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
nie ma jak to być przy korycie świnie niech teraz oddają kasę bo i tak nic nie ma z tych wyjazdów to jest złodziejstwo okradanie społeczeństwa
Rozwiń
bosman
bosman (14 listopada 2014 o 17:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

A może by tak rozliczyć naszych lubelskich "Jasiów wedrowniczków" i pokazac przed wyborami ile nas, mieszkańców Lublina te podroże kosztowały i co nam dały.

Rozwiń
bosman
bosman (14 listopada 2014 o 17:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Urzedniku - to rzuć w cholerę te prace i zacznij coś pozytecznego robić. Wtedy zarobisz :-)

Rozwiń
Uncle
Uncle (14 listopada 2014 o 17:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Powiem tak. Mogą jeździć gdzie chcą i ile chcą ale niech coś z tego będzie a nie zdjęcia na facebooku i opalenizna...

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (7)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!