sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Lubelskie

Co nas czeka na rynku pracy w 2017 roku?

Dodano: 21 stycznia 2017, 12:25

Badania wskazują, że Polacy są coraz bardziej skłonni do wyjazdów za granicę. Ta tendencja utrzyma się również w 2017 roku
Badania wskazują, że Polacy są coraz bardziej skłonni do wyjazdów za granicę. Ta tendencja utrzyma się również w 2017 roku

Z badań wynika, że boimy się pytać o podwyżkę. Mimo korzystnej dla pracowników sytuacji na rynku, większość z nas obawia się utraty pracy i nie chce narażać przełożonemu. Czy lepiej będzie podwładnym, przełożonym czy pośrednikom? Fachowcy prognozują na 2017 rok

Bezrobocie
Mimo spowolnienia gospodarczego niski poziom bezrobocia powinien się utrzymać. Według prognoz prof. Jacka Męciny, doradcy zarządu Konfederacji Lewiatan, jeśli zostaną podjęte odpowiednie działania, bezrobocie może spaść nawet do poziomu 7,2%. Warunkiem jest aktywizacja osób bezrobotnych, rozwój kształcenia zawodowego oraz wzrost inwestycji.

Zatrudnienie
Znaczna większość przedsiębiorców deklaruje wzrost lub stabilizację zatrudnienia. Potwierdzają to zarówno badania Manpower jak i Randstad. Jednocześnie rynek będzie borykał się z problemem znalezienia wykwalifikowanych specjalistów oraz robotników fizycznych. Według prognoz Głównego Urzędu Statystycznego najwięcej wakatów będzie w przemyśle i budownictwie. O pracę mogą być również spokojni doświadczeni programiści i specjaliści branży IT. Sytuacja na rynku będzie sporym wyzwaniem dla pracodawców, którzy sięgną zapewne po wsparcie ekspertów z branży HR. Wzrost liczby ogłoszeń o pracę na stanowiska z obszaru HR jest zauważalny na portalu Praca.pl już od trzeciego kwartału ubiegłego roku.

Wynagrodzenia
Rok 2017 to również wzrost płacy minimalnej do poziomu 2000 zł brutto oraz minimalnej stawki godzinowej do kwoty 13 zł brutto za godzinę. To niestety może zaowocować zmniejszeniem się ilości umów o pracę nawiązywanych w tym roku (nawet mimo wyższej stawki godzinowej, umowa zlecenie w wielu przypadkach będzie bardziej opłacalna dzięki temu, że pracodawca płaci za faktycznie przepracowany czas).

Dobra sytuacja na rynku pracy może spowodować również, że pracodawcy spotkają się z presją płacową, jednak zdaniem Michała Filipkiewicza, eksperta rynku pracy Praca.pl, nie będzie ona znacząca. – Gdyby pracownicy z własnej inicjatywy podejmowali temat podwyżek, wzrost płac byłby większy – podkreśla Filipkiewicz.

Z badania portalu Praca.pl wynika jednak, że boimy się pytać o podwyżkę. Mimo korzystnej dla pracowników sytuacji na rynku, większość z nas obawia się utraty pracy i nie chce narażać się przełożonemu – dodaje.

Imigracja i emigracja

Brak pracowników będzie uzupełniany imigrantami ze wschodu. Warto zwrócić uwagę, że w naszym kraju pojawia się coraz więcej wykształconych obcokrajowców, szczególnie z Ukrainy,
którzy będą receptą na braki kadrowe nie tylko w przemyśle i budownictwie.

Jednocześnie badania wskazują, że Polacy są coraz bardziej skłonni do wyjazdów za granicę. Ta tendencja utrzyma się również w 2017 roku.

Brexit nie spowoduje również, że Polacy będą masowo wracać do kraju. Decyzje o pracy za granicą podyktowane są głównie względami ekonomicznymi, a wynagrodzenia w Polsce ciągle jeszcze są na dużo niższym poziomie niż np. w Niemczech czy Wielkiej Brytanii.

Analiza ogłoszeń o pracę zamieszczanych na portalu Praca.pl w ubiegłym roku potwierdziła bardzo korzystną z punktu widzenia kandydata sytuację na rynku pracy. Z miesiąca na miesiąc liczba ogłoszeń znacząco rosła. To w połączeniu ze wskaźnikami makroekonomicznymi pozwala z optymizmem spojrzeć na sytuację pracowników w 2017 roku.

Czytaj więcej o: praca pieniądze
Użytkownik niezarejestrowany
zgroza
Użytkownik niezarejestrowany
(7) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (22 stycznia 2017 o 11:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Praca jest. Wystarczyło się zapisać do jedynej słusznej partii i mam stołek prezesa, a żona dyrektora.
Rozwiń
zgroza
zgroza (22 stycznia 2017 o 10:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Użytkownik niezarejestrowany napisał:
Dziki kraj. Dzikie miasto. Dokąd to wszystko zmierza. Polska kraj starych ludzi. Młodzi albo w W-wie albo zagranicą. Gdyby ludzie wiedzieli co wydarzy się po 1989 to komuny by na pewno nie obalili
oczywiście, komuna to ludzi rozpieszczała, praca była i to po 8 odzin a nie po 12-14 godzin a po godzinachw domu dyżur pod telefonem, mieszkania dawali po wplaceniu na książeczkę mieszkaniową, żadnych zakazów np. budowa, wyciecie drzewa, Boże coś ty zrobil z naszym krajem, oddałeś je w ręce oszustów, bo teraz zyje ten co umie kombinować, uczciwi są pomiatani, klepią biedę.
Rozwiń
Gość
Gość (21 stycznia 2017 o 18:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Napisze więcej. Nieciekawa sytuacja się pogłębi z powodu coraz większej ilości imigrantów, następni ludzie wyjadą. Coraz więcej firm będzie zatrudniać przez agencje pracy z powodu braku chętnych. Wyjadą następni, bo co to za praca przez agencje. Błędne koło, nie ma wyjścia trzeba uciekać, potrzeba armagedonu żeby podejście przedsiębiorców się zmieniło.
Rozwiń
Gość
Gość (21 stycznia 2017 o 16:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dziki kraj. Dzikie miasto. Dokąd to wszystko zmierza. Polska kraj starych ludzi. Młodzi albo w W-wie albo zagranicą. Gdyby ludzie wiedzieli co wydarzy się po 1989 to komuny by na pewno nie obalili
Rozwiń
Gość
Gość (21 stycznia 2017 o 16:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Bzdury. Pracy nie ma i nie będzie. Ludzie wyjeżdżają. Lublin to miasto starców.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (7)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!