niedziela, 22 października 2017 r.

Lubelskie

Coraz mniej małych sklepów. "Dobijają nas sieciówki i dyskonty"

Dodano: 19 sierpnia 2016, 14:48

– Małych sklepów jest coraz mniej – mówi Grzegorz Tymczak, właściciel firmy „Tymwar” zajmującej się sprzedażą warzyw i owoców na giełdzie w Elizówce. – Kiedy zaczynałem działalność, sprzedawaliśmy towar do około 40 sklepów, teraz zaledwie do kilkunastu<br />
– Małych sklepów jest coraz mniej – mówi Grzegorz Tymczak, właściciel firmy „Tymwar” zajmującej się sprzedażą warzyw i owoców na giełdzie w Elizówce. – Kiedy zaczynałem działalność, sprzedawaliśmy towar do około 40 sklepów, teraz zaledwie do kilkunastu

Coraz częściej mniejsi przedsiębiorcy zamykają swoje sklepy. Powód? Zabójcza konkurencja sieciówek, dyskontów i hipermarketów i coraz szczuplejsze portfele klientów

W 2005 r. w woj. lubelskim funkcjonowało 20 607 małych sklepów, czyli takich które zatrudniały do 9 osób i miały do 120 mkw. powierzchni. W roku 2014 r. było ich już zaledwie 17 084.

To, że małe sklepy bankrutują, potwierdzają też dane zebrane przez wywiadownię gospodarczą Bisnode Polska. Wynika z nich, że pod koniec 2015 r. po raz pierwszy w Polsce liczba małych sklepów spadła

Artykuł premium
lub wykup pełny dostęp do portalu:
Prenumerata
30 dni
koszt: 10,00 zł
  • Nielimitowany dostęp do artykułów premium
  • Czas trwania: 30 dni
Prenumerata
90 dni
koszt: 25,00 zł
  • Nielimitowany dostęp do artykułów premium
  • Czas trwania: 90 dni
Prenumerata
180 dni
koszt: 40,00 zł
  • Nielimitowany dostęp do artykułów premium
  • Czas trwania: 180 dni
Prenumerata
360 dni
koszt: 70,00 zł
  • Nielimitowany dostęp do artykułów premium
  • Czas trwania: 360 dni
Czytaj więcej o: lubelskie biznes Elizówka
Użytkownik niezarejestrowany
sfmoi
Gość
(17) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (21 sierpnia 2016 o 09:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie wypisujcie tu głupot o tzw. sieciówkach, dzięki nim mamy towar dobrej jakości, tańszy, w szerokim asortymencie i przede wszystkim, kupujemy bez pośpiechu i nerwowego oddechu stojących za nami klientów, który łagodzi nieco sprzedawca uprzejmym " co jeszcze"
Rozwiń
sfmoi
sfmoi (20 sierpnia 2016 o 09:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Gdyby nie "sieciówki" to za marchewkę płacili byśmy już chyba po 10 zł/kg.
Rozwiń
Gość
Gość (20 sierpnia 2016 o 08:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Użytkownik niezarejestrowany napisał:
Brak malych sklepow to wieksze bezrobocie, mniejsze podatki, wieksza pauperyzacja okolic. Ci co pisza ze wola tansza biedronke niech sie nie kompromituja. Biedronka sprzedaje slabej jakosci zywnosc, jest taniej bo jest gorsza. Gdy zabraknie malych sklepow biedronki moga podniesc ceny (bo brak konkurecji). generalnie mala roznorodnosc (zarowno w ofercie sklepow jak i ofercie pracy w tych sklepach) dziala na nasza niekorzysc. Warto o tym pomyslec przed pojsciem do dyskontu.
A skąd małe sklepy biorą ten "wysokiej jakości" towar? Z Makro i Selgrosa? :lol:  Nie kupuję w małych sklepach, ponieważ pracownicy tyrają tam po 12-16 godzin na umowach śmieciowych.  Zawsze będziemy parobkami we własnym kraju jeśli w mediach odbywa się promowanie dziadów i wyzyskiwaczy. 
Rozwiń
Pietro N.
Pietro N. (20 sierpnia 2016 o 07:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jo co dnia kupuje sksynecke Perełki i jestem becułkowaty.
Rozwiń
Forest
Forest (19 sierpnia 2016 o 23:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Te przepiekne pomidory i banany,to czesto gesto biorą w marketach sklepikarze wiec nie marudz kolego bo nawet nie wiesz,ze mogles sie rozkoszowac smakiem pomidora z osiedlowego sklepiku kupionego wczesniej....np z lidla
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (17)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!