piątek, 20 października 2017 r.

Lubelskie

Córki dyrektora pracują w szkole, którą kieruje. Wójt: "Na pewno nie jest to sytuacja chwalebna"

Dodano: 18 stycznia 2017, 16:27

– Jak ktoś ma kwalifikacje, to co w tym złego? – dziwi się urzędniczka w gminie. Chodzi o córki dyrektora zespołu szkół. Pracują w… placówce, którą kieruje ojciec. – Ze względów społecznych to jest sytuacja niekomfortowa – komentuje kuratorium.

– Niestety, nie ma przepisów zabraniającym dyrektorom szkół zatrudniania osób ze swojej rodziny, nad czym osobiście boleję – przyznaje Wiesława Stec, przewodnicząca Regionalnej Sekcji Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność” Regionu Środkowo-Wschodniego. – W takich sytuacjach mówi się o nepotyzmie. My takich sytuacji nie pochwalamy, ale takich przypadków jest jednak bardzo dużo.
O tym, że w Zespole Szkół w Krzemieniu (powiat janowski) pracują dwie córki dyrektora, powiadomił nas jeden z naszych Czytelników.

Informację o zatrudnieniu członków rodziny potwierdza nam Krystyna Bąk, kierowniczka Referatu Oświaty i Wychowania Urzędu Gminy w Dzwoli. – Jak ktoś ma kwalifikacje, to co w tym złego? – komentuje urzędniczka.

– Jedna moja córka pracuje od 7 lat, druga od 4 – przyznaje Wiesław Kiszka, dyrektor Zespołu Szkół w Krzemieniu. – Pierwsza zatrudniona jest na pół etatu. Jest po filologii angielskiej i uczy języka angielskiego. Uczy też w szkole w Chrzanowie, gdzie ma więcej godzin lekcyjnych i tam też awansuje.

Druga córka dyrektora jest zatrudniona na pełny etat. – Skończyła pedagogikę. Pracuje jako pomoc nauczyciela – mówi dyrektor ZS w Krzemieniu.

Kiszka zapewnia, że obie jego córki mają wymagana kwalifikacje. Były bezrobotne i do pracy w szkole skierował je urząd pracy. – Córka, która uczy języka angielskiego, była jedyną osobą z gminy Dzwola z takim przygotowaniem – tłumaczy dyrektor. – Nie miałem wielkiego wyboru.

Druga została zatrudniona gdy zwolnił się etat po innym pracowniku. – Przed moja córką jako pomoc nauczyciela pracowały trzy czy nawet cztery panie i każda szukała lepszej pracy – tłumaczy Kiszka. I zapewnia jednocześnie, że pracę obu jego córek ocenia jego zastępca.

Dyrektor podkreśla, że nikt żadnych zastrzeżeń do pracy jego córek nie zgłaszał. – Nie mam od rodziców żadnych krytycznych uwag.

Oficjalne skargi nie trafiły też na biurko wójta gminy Dzwola. – Jak objąłem stanowisko wójt gminy to córki dyrektora już pracowały – mówi Stanisław Rożek, wójt gminy Dzwola. I dodaje: Na pewno nie jest to sytuacja chwalebna.

Prawo nie zabrania jednak dyrektorom szkół zatrudniania członków swojej rodziny. – Z przepisów prawa to nie wynika, choć ze względów społecznych to jest sytuacja niekomfortowa – komentuje Ryszard Golec, lubelski wicekurator oświaty.

Czytaj więcej o: szkoła praca edukacja
Dzwolak
Danyyy
Danyyy
(43) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Dzwolak
Dzwolak (22 stycznia 2017 o 13:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Danyyy napisał:
Szkoda tylko, że żona Pana Wojta pracowała w gminie zanim ten został wybrany na to stanowisko. Coś w stylu "nie wiem to się wypowiem". Jakie to typowe.
O tym to wiemy ze tam pracowała, szkoda tylko że za kadencji męża podwyżki dostaje a za poprzednika tego nie było, ale to jest sytuacja chwalebna... W stylu "Wiem więcej, ale nie o wszystkim powiem"
Rozwiń
Danyyy
Danyyy (22 stycznia 2017 o 10:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Szkoda tylko, że żona Pana Wojta pracowała w gminie zanim ten został wybrany na to stanowisko. Coś w stylu "nie wiem to się wypowiem". Jakie to typowe.
Rozwiń
Danyyy
Danyyy (22 stycznia 2017 o 10:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Szkoda tylko, że żona Pana Wojta pracowała w gminie zanim ten został wybrany na to stanowisko. Coś w stylu "nie wiem to się wypowiem". Jakie to typowe.
Rozwiń
ISKRA
ISKRA (20 stycznia 2017 o 23:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
powinny pracowac w innymwojewodctwie bojak beda pracowaly w LB lub LJA to tez bedzie ze ojciec zalatwil,, PO STARYM UKLADZIE Z ARBUZAMI''
Rozwiń
zuza
zuza (20 stycznia 2017 o 19:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jeżeli ktoś ma puste swoje życie zajmuje się cudzym. Żalmi takich ludzi
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (43)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!