czwartek, 23 listopada 2017 r.

Lubelskie

Coś zrobiło dziurę w lesie

  Edytuj ten wpis
Dodano: 16 kwietnia 2007, 19:34

UFO, meteoryt, a może po prostu wiatr lub śnieg? Ile głów, tyle pomysłów na wytłumaczenie niezwykłego zjawiska w krasnobrodzkim lesie.

Husiny w gminie Krasnobród. Na wysokości mniej więcej 2 metrów zgięły się sosny. Ich korony utworzyły w środku lasu coś na kształt szałasu. Na dziwne miejsce trafił miejscowy myśliwy. - Jak to zobaczyłem, to zdębiałem. Od razu pomyślałem, że to się nie stało siłami natury. Przyszło mi do głowy, że to może meteoryt - relacjonuje Janusz Adamowicz.
Informacja o potężnym szałasie z sosen natychmiast obiegła całą okolicę. - Byłam na miejscu i widziałam. To wygląda jak miejsce lądowania kosmicznego spodka - opowiada Liliana Mazur, 15-nastoletnia mieszkanka Husin pod Krasnobrodem, ale zaraz dodaje, że nie wierzy w siły nadprzyrodzone. - Moja mama ma pole obok i tam też są zniszczenia, ale mniejsze.
Kolejni rozmówcy przedstawiają inne przyczyny niecodziennego zjawiska. - To młode sosny. Nie zrzucają igieł na zimę, więc pewnie dlatego łatwiej, niż otaczające je modrzewie, poddały się naporowi zalegającego na gałęziach śniegu - tłumaczy Józef Wołowiec, jeden z okolicznych rolników. - Widziałem już podobne rzeczy w okolicy. Gospodarzę tu od 60 lat.
Własną teorię mają leśnicy. - To na pewno nie UFO - twierdzi kategorycznie Ryszard Teterycz, leśniczy z Krasnobrodu. - Raczej efekt jednej z dwóch wichur, które w tym roku przeszły nad tym rejonem. Pierwszą, silniejszą, odnotowaliśmy między 11 a 13 stycznia. Drugą niedawno, 23 i 24 marca.
Dlaczego jednak drzewa nie pochyliły się w jednym kierunku, ale utworzyły krąg o promieniu około 50 metrów? - Bo to rosnące na wierzchowinie, na dodatek w bardzo dużym zwarciu, sosny - stwierdza Tadeusz Grabowski z Roztoczańskiego Parku Narodowego. - Do ułożenia ich w takiej spirali wystarczył jeden wcale nie najmocniejszy podmuch.
Jak silny musiał być wiatr, skoro połamał aż tak wiele drzew? - W okresie roztopów nawet umiarkowany, bo gleba jest wilgotna, mało stabilna i drzewa z łatwością się przewracają - odpowiada Teterycz. - Jeśli jednak zostały połamane, to musiało wiać co najmniej z prędkością 100 kilometrów na godzinę.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Gość
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (20 maja 2015 o 17:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
to zrobił "Kedek"
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!