środa, 13 grudnia 2017 r.

Lubelskie

Cyców: Zwierzęta konały z głodu. Odebrano je właścicielowi

  Edytuj ten wpis
Dodano: 20 marca 2012, 18:45
Autor: IZI

 (sxc.hu)
(sxc.hu)

Dwa konie i jałówkę trzeba było we wtorek odebrać mieszkańcowi Cycowa. Mężczyzna zaniedbał zwierzęta do tego stopnia, że jedno padło, zanim udało się je zabrać na leczenie.

Zwierzęta były głodne, zaniedbane i przetrzymywane w złych warunkach. Należały do samotnego, starszego mężczyzny. – Doprowadził je do złego stanu. Kiedy przyjechaliśmy na miejsce, kobyła leżała na ziemi. Nie miała siły sama wstać. Oprócz niej była tam krowa i jeszcze jedna 20-letnia kobyła – mówi Aleksandra Lipianin-Białogrzywy z Fundacji Lubelska Straż Ochrony Zwierząt.

Chociaż po telefonie z fundacji, na miejscu zjawił się policjant, jego pomoc nie była potrzebna. – Mężczyzna zrzekł się praw do zwierząt. My ze swojej strony zaoferowaliśmy pomoc i zabierzemy je do Lublina – zapowiedziała wczoraj Lipianin-Białogrzywy. – Na razie jałówka i 20-letnia kobyła trafiły do pobliskiego, zaprzyjaźnionego z nami gospodarstwa.

Niestety, po południu koń, który nie był w stanie podnieść się na nogi, padł. – Pojechaliśmy tam po zgłoszeniu telefonicznym. Być może, gdyby ktoś zadzwonił wcześniej, to wszystkie te zwierzęta mogłyby normalnie żyć. Dlatego warto w takich przypadkach reagować i dzwonić np. pod nasz alarmowy numer 883 577 493 – mówi Lipianin-Białogrzywy.

W ciągu dwóch lat działalności Fundacja Lubelska Straż Ochrony Zwierząt pomogła kilkuset zwierzętom.

– W Lublinie mamy kilku inspektorów i skromną sieć domów tymczasowych, w których przebywają zwierzęta odebrane właścicielom, zanim znajdą nowy dom. Są też wolontariusze, którzy przychodzą do lecznicy i wyprowadzają psy na spacery oraz osoby, które prowadzą naszą stronę internetową Wszystkie te osoby nie pobierają żadnego wynagrodzenia. Pieniądze są przeznaczane wyłącznie na opiekę nad zwierzętami – wylicza Lipianin-Białogrzywy.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
zbulwersowany
Leon
mmm
(10) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

zbulwersowany
zbulwersowany (31 marca 2012 o 07:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Zwierzęta paszy miały pod dostatkiem,z powody określonego wieku koni i słabszegu uzębienia pan Tadeusz gotował im zboże,miały za mało ściółki.Bydło miało kondycję dobrą.Za konia brudnego ale w dobrej kondycji,krowę i jałowicę około 200 kg od strażników mówił,że otrzymał 500 zł,jak można okradać emeryta ,który nie wyciąga ręki o pomoc do nikogo,niech smędzi pod sercem donosiciela do straży i TV.Ale domyślam się,że donos to od osoby która skarży wszystkich sąsiadów.
Rozwiń
Leon
Leon (21 marca 2012 o 10:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='schaboszczak' timestamp='1332314152' post='612495']
Pomijając sprawę intencji i słuszności podejmowanych działań, jakim prawem działacze jakiejś prywatnej firmy, fundacji albo innego stowarzyszenia mają prawo nazywać się inspektorami? Co oni kontrolują lub nadzorują? Jaka jest podstawa prawna ich działań? Może niech nazwą się od razu komisarzami, admirałami albo biskupami - to brzmi jeszcze lepiej...
[/quote]
Najlepiej żeby nazwali się Napoleonami, tak jak reszta wariatów.
Rozwiń
mmm
mmm (21 marca 2012 o 09:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[size="6"]Jałowa dyskusja i tyle!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!![/size]
Rozwiń
schaboszczak
schaboszczak (21 marca 2012 o 08:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pomijając sprawę intencji i słuszności podejmowanych działań, jakim prawem działacze jakiejś prywatnej firmy, fundacji albo innego stowarzyszenia mają prawo nazywać się inspektorami? Co oni kontrolują lub nadzorują? Jaka jest podstawa prawna ich działań? Może niech nazwą się od razu komisarzami, admirałami albo biskupami - to brzmi jeszcze lepiej...
Rozwiń
jeszcze dalszy sąsiad
jeszcze dalszy sąsiad (21 marca 2012 o 05:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Grzesiek' timestamp='1332284575' post='612450']
Nie lubię widoku krzywdzonych zwierząt, ale trzeba zachować trochę rozsądku.
Popieram dalszego sąsiada i proponuje aby dla równowagi każdy ,,animals,, pomógł komuś starszemu i niedołężnemu.
[/quote]
A ta pani co kazała wójtowi pomagać mieszka od P.Tadeusza 30 metrów ,ciekawe czy chociaż raz była i zapytała może ciepłej herbaty?Njlepiej zabłysnąć w okienku kamery i na wszystkich w okolicy skarżyć.Potwierdzam zwierzęta nie były głodne,nie miały dostatecznej ilości ściółki.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (10)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!