niedziela, 22 października 2017 r.

Lubelskie

Cygan zawinił, kowala wieszali

  Edytuj ten wpis
Dodano: 19 listopada 2004, 22:45
Autor: (er)

50 tys. zł odszkodowania domaga się Mieczysław Korczak spod Janowa Lubelskiego za niesłuszne ciąganie
po sądach.

Ktoś podszył się za niego na policji i w izbie wytrzeźwień. Korczak dostał wyrok za zakłócenie porządku oraz nakaz zapłacenia za pobyt w izbie. Sam musiał udowadniać, że w czasie, kiedy miał się awanturować, był za granicą. Wiosną 2001 roku sokiści zatrzymali w pociągu pijanego mężczyznę bez biletu.
Na dworcu PKP w Kielcach przejęli go policjanci. Awanturnik trafił do izby wytrzeźwień. Powiedział im, że nazywa się Mieczysław Korczak.
Policja skierowała wniosek do kolegium ds. wykroczeń.
Miesiąc później mieszkający w Kocudzy koło Janowa Lubelskiego Korczak, dostał nakaz karny. Kieleckie kolegium wymierzyło mu 80 zł grzywny.
Ale to był dopiero początek kłopotów. Z sądu przyszło wezwanie do zapłaty grzywny, a zaraz potem zjawił się komornik. Chciał ściągnąć 220 zł za pobyt w kieleckiej izbie wytrzeźwień. Pod koniec 2001 roku nakaz zapłaty przesłał Sąd Rejonowy w Janowie Lubelskim. Okazało się, że PKP skierowały pozew za jazdę bez biletu. Sąd zasądził, wraz z kosztami procesu, ponad 250 zł.
Korczak z Kocudzy nigdy nie był w Kielcach. A w dniu, kiedy miał być zatrzymany przez sokistów, przebywał jeszcze w Izraelu. Kielecka policja przyznała się w końcu do błędu. Korzystnie dla Korczaka skończyły się też sprawy w sądach.
- Po powrocie do Polski musiałem się zajmować tylko prostowaniem tego, że to chodzi o kogoś innego - mówi Korczak. - Wydawałem pieniądze na dojazdy do sądów i policji.
Korczak pozwał m.in. kielecką policję, PKP i izbę wytrzeźwień. Sprawę ma rozpatrzyć Sąd Okręgowy w Kielcach. Terminu procesu jeszcze nie wyznaczono.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!