niedziela, 22 października 2017 r.

Lubelskie

Czarna lista sklepów, które sprzedałyby papierosy nieletnim

  Edytuj ten wpis
Dodano: 29 marca 2010, 20:12

Najgorzej jest w Chełmie. Tam ponad 80 proc. handlowców sprzeda papierosy nieletnim bez zmrużenia oka. Ale są bezkarni. – Jak nie złapiemy kogoś na gorącym uczynku, nic nie wskóramy – mówią miejscy strażnicy.

W naszym regionie "tajemniczy klienci” odwiedzili sklepy i kioski sprzedające papierosy w Lublinie, Chełmie i Zamościu.

– "Tajemniczy klient” ma przeciętnie 19 lat, ale wygląda na kogoś, komu daleko jeszcze do osiemnastki – mówi Andrzej Godewski, koordynator Programu Odpowiedzialnej Sprzedaży STOP18!, który bada rynek. – Okazało się, że zdecydowana większość sprzedawców łamie zakaz sprzedaży papierosów nieletnim.

Najgorzej jest w Chełmie. Tam "tajemniczy klienci” odwiedzili dwukrotnie 30 tych samych punktów handlowych. Okazało się, że aż 83 proc. handlowców sprzedało im papierosy bez pytania o dowód osobisty. Mało tego – Chełm wyprzedził nawet Warszawę (70 proc.).

– Wszystkie te sklepy trafiły na naszą czarną listę – dodaje Godewski. – Średnia krajowa to 63 procent.

Lepiej jest w pozostałych miastach regionu. W Zamościu 60 proc. sprzedawców podałoby papierosy nieletnim. Na 30 sklepów 23 trafiły na czarną listę.

Najlepiej sytuacja wygląda w Lublinie. Tutaj skontrolowano 110 sklepów. 57 proc. sprzedawców nie pytało "tajemniczych klientów” o dowód osobisty i sprzedało papierosy. 78 sklepów trafiło na czarną listę.

Do akcji włączyli się miejscy strażnicy. – Rozpoczynamy kampanię informacyjną w sklepach. Rozdajemy ulotki sprzedawcom i informujemy ich, że mają prawo żądać dowodu osobistego od osoby, która może być niepełnoletnia – mówi Wiesław Gramatyka, komendant zamojskiej Straży Miejskiej i wojewódzki koordynator akcji. – Z drugiej strony kontrolowanie sklepów nic nie daje. Musimy to robić w mundurze, a przecież nikt nie zechce kupić czy sprzedać papierosów, jeśli w sklepie będzie stał funkcjonariusz.

Sprzedawcy podkreślają, że czasami trudno jest ocenić wiek klienta. – Zdarza się, że ktoś, kto wygląda na co najmniej 25 lat w rzeczywistości ma lat 17. Albo odwrotnie – mówi Violetta Ziemba, właścicielka salonu prasowego przy ulicy Królewskiej w Lublinie. – Jeśli jednak nieletni chce kupić papierosy, zawsze to zrobi. Często proszą starszych o zakup. Nie jesteśmy w stanie tego sprawdzić.

Strażnicy miejscy z regionu nie złapali nikogo na gorącym uczynku. A za sprzedaż papierosów nieletnim grozi do 500 zł mandatu lub sprawa w sądzie. Jednak statystyki pokazują, że takich spraw po prostu nie ma.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
xyz
Gość
Mario
(16) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

xyz
xyz (26 października 2010 o 16:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='nick' date='30 marzec 2010 - 10:38 ' timestamp='1269938329' post='258011']
Wystarczy codziennie przyjść pod Żabkę przy ul. Jana Sawy 1A,gdzie w godzinach wieczornych, a Żabka jest czynna do 24.00, kłębią się tłumy małolatów, palących i pijących piwo przy samym sklepie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!, co nie przeszkadza paniom ekspedientkom z tegoż sklepu. Sam niejednokrotnie byłem świadkiem sprzedaży papierosów i alkoholu dzieciom-na pytanie dlaczego pani sprzedaję papierosy i alkohol, przecież widać gołym okiem, że to dziecko, Pani robiła głupią minę. Przecież Policja, zwłaszcza w letnie wieczory niemal codziennie jest wzywana do burd i bijatyk w tej okolicy (dodatkowo na przeciwko całodobowy sklep monopolowa-najlepsze trunki w mieści, czynny nawet w Wielkanoc oraz na przeciwko najsłynniejsza mordownia w mieście czyli Bar Sawa również czynny w Wielkanoc i Wigilię, gdzie całymi nocami odbywają się pijackie burdy małolatów i wszelkiego marginesu społecznego, wszystko to urozmaica barwny klimat tej okolicy. A wydawałoby się, że to drugie centrum Lublina, chluba miasta, same biurowce i centra handlowe. Co tak naprawdę robi straż miejska,policja, inspekcja handlowa i inne służby odpowiedzialne za przestrzeganie prawa???????
[/quote]

Jakaś stara dewota to pisała? W Sawie nie ma żadnych burd to spokojny lokal ,może kiedyś to była mordownia ale teraz jest kulturka i wcale dużo małolatów nie ma,przychodzą także starsi stali i kulturalni klijenci-wiem bo widziałem - sam tam chodzę i nie uważam się za margines społeczny, jestem po studiach a ciekawe jakie jest wykrztałcenie osoby piszącej powyżej?, A pod żabką faktycznie głośno,ludzie którzy nad nią mieszkają mają przerąbane. Ja wolałbym by moje dzieci w przyszłości chodziły sobie do takiej Sawy nią stały pod sklepem i tam darły r...!!!
Rozwiń
Gość
Gość (22 sierpnia 2010 o 11:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
http://www.youtube.com/watch?v=Y0Z-XrkyxCw
Rozwiń
Mario
Mario (19 sierpnia 2010 o 08:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Co do Żabek to się zgodzę... Przy kunickiego przy domu kolejarza też podlotki wiecznie baluja. ponapijaja się a potem biegają bez koszulek kurczaki.... Również w delikatesach na narutowicza (LSS?) te przemiłe panie sprzedają alkohol nieletnim i tez spotkałem się z taka sytuacją, że poprosiły kogoś o dowód a ta osoba powiedziała poprostu, że nie ma przy sobie a i tak mu sprzedali, więc skoro się juz pytało o dowód to powinno byc się konsekwentnym. Ale są również strasznie przewrażliwieni. Np w Słoneczku przy Narutowicza, W Deilkatesach Maryna Całodobowych, również w tym nowym 24h na Kunickiego bodajże pod małpką prawie za każdym razem sprawdzają mi dowód. Ja wiem, że to ich obowiązek, ale mam 24 lat i napewno na gnoja nie wyglądam i czasem to irytuje. Także taki mój mały apel do sprzedawców. nie każdy kto nie ma siwych włosów jest niepełnolwtni. troche obiektywizmu. Faktem jest że między 16 a 20 latkami jest mała różnica ale pózniej te różnice są widoczne i z powodzeniem mozna rozpoznać.
Rozwiń
mol
mol (18 sierpnia 2010 o 11:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='łukasz' date='24 lipiec 2010 - 18:18 ' timestamp='1279988292' post='319582']
chory jakis jestes? mordownia? pijackie burdy małolatów? Byles tam kiedys? Zastanow sie a potem cos napisz... do Sawy przychodza z pewnoscia ludzie bardziej ogarnieci niz Ty i naprawde wysoko postawieni. Ach, jak latwo kogos/cos oczernic bez podstaw..
[/quote]

hmm.. wysoko postawieni, chyba wstawieni. Żabki znane są wszędzie z tego, że handlują wódą i piwskiem. Na Skłodowskiej leje się piwo szczególnie w dniach gdy są dyskoteki. Na osiedlu widok taki sam małoletni wiszą na barierkach przy żabce. Takie centrum rozrywki...
Rozwiń
łukasz
łukasz (24 lipca 2010 o 18:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='nick' date='30 marzec 2010 - 10:38 ' timestamp='1269938329' post='258011']
Wystarczy codziennie przyjść pod Żabkę przy ul. Jana Sawy 1A,gdzie w godzinach wieczornych, a Żabka jest czynna do 24.00, kłębią się tłumy małolatów, palących i pijących piwo przy samym sklepie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!, co nie przeszkadza paniom ekspedientkom z tegoż sklepu. Sam niejednokrotnie byłem świadkiem sprzedaży papierosów i alkoholu dzieciom-na pytanie dlaczego pani sprzedaję papierosy i alkohol, przecież widać gołym okiem, że to dziecko, Pani robiła głupią minę. Przecież Policja, zwłaszcza w letnie wieczory niemal codziennie jest wzywana do burd i bijatyk w tej okolicy (dodatkowo na przeciwko całodobowy sklep monopolowa-najlepsze trunki w mieści, czynny nawet w Wielkanoc oraz na przeciwko najsłynniejsza mordownia w mieście czyli Bar Sawa również czynny w Wielkanoc i Wigilię, gdzie całymi nocami odbywają się pijackie burdy małolatów i wszelkiego marginesu społecznego, wszystko to urozmaica barwny klimat tej okolicy. A wydawałoby się, że to drugie centrum Lublina, chluba miasta, same biurowce i centra handlowe. Co tak naprawdę robi straż miejska,policja, inspekcja handlowa i inne służby odpowiedzialne za przestrzeganie prawa???????
[/quote]


chory jakis jestes? mordownia? pijackie burdy małolatów? Byles tam kiedys? Zastanow sie a potem cos napisz... do Sawy przychodza z pewnoscia ludzie bardziej ogarnieci niz Ty i naprawde wysoko postawieni. Ach, jak latwo kogos/cos oczernic bez podstaw..
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (16)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!