poniedziałek, 18 grudnia 2017 r.

Lubelskie

Czepki kontra kitle

  Edytuj ten wpis
Dodano: 21 stycznia 2008, 21:26
Autor: Ewa Stępień

Pielęgniarkom puszczają nerwy. Mają dość podwyżek płac wyłącznie dla lekarzy

i traktowania po macoszemu innych pracowników służby zdrowia.


Pielęgniarki walczą o podwyżki. Wczoraj w pięciu szpitalach regionu wzięły dzień urlopu na żądanie. Pracowały tylko nieliczne, aby zapewnić opiekę pacjentom. Na niektórych oddziałach Szpitala Kolejowego w Lublinie doszło do scysji.

- Lekarze z kierownictwa krzyczeli, że nie ma się kto zająć pacjentami, straszyli prokuratorem - twierdzi anonimowo jedna z pielęgniarek. - Pracowałyśmy w zmniejszonej obsadzie, ale chorzy mieli opiekę.

Lekarze z kolejowego zaprzeczają, że mieli pretensje o protest. Ale o narastającym konflikcie z medykami mówiły też pielęgniarki w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym w Lublinie. Na dwie godziny odeszły od łóżek pacjentów i zebrały się na wiecu.

- Znaczny wzrost wynagrodzeń lekarzy spowodował drastyczne dysproporcje między nimi a pozostałymi pracownikami i złą atmosferę w pracy - Mariola Orłowska, przewodnicząca Związku Zawodowego Pielęgniarek odczytała pismo do dyrektora szpitala. - Szczególnie niepokojący jest narastający konflikt między lekarzami a pielęgniarkami, którego zarzewiem stały się roszczenia płacowe, zrealizowane wyłącznie dla lekarzy.

Co na to lekarze? - Między nami a pielęgniarkami nie ma i nigdy nie będzie żadnego konfliktu - twierdzi Antoni Rybka, przewodniczący Związku Zawodowego Lekarzy na Lubelszczyźnie. - Popieramy ich dążenia, bo w służbie pacjentom jesteśmy jak mąż i żona. Cieszy, że po raz pierwszy tak konkretnie sformułowały swoje żądania. Wygrają, jeśli nie dadzą się wykiwać.

W Dziecięcym Szpitalu Klinicznym na 435 pielęgniarek urlopy wzięło 49. Katarzyna Łabędź z Kliniki Gastrologii była wczoraj w pracy. - Zostałyśmy we dwie - mówi. - Dajemy sobie radę. Musimy walczyć o zarobki. Biorę 1200 zł na rękę. Mam niepełnosprawne dziecko.

Zdaniem rodziców pacjentów takie pobory to tyle co nic. - One też mają odpowiedzialną pracę. A nie tylko lekarze - uważa Anna Krzyżanowska, mama 4-letniej Joasi. - Przy dzieciach jest więcej pracy.

Na 123 pielęgniarki chełmskiego szpitala do pracy przyszło 30. Pozostałe zażądały urlopów. - Nie wiem, jak ta kobieta daje sobie tutaj sama radę - Andrzej Bugajewski, pacjent z pulmonologii mówi o Renacie Kruk, pielęgniarce oddziałowej opiekującej się 20 pacjentami. - Musi podać leki, podłączyć kroplówkę, rozwieźć jedzenie, a nawet zaprowadzić do toalety.

- Ja rozumiem pielęgniarki. One pracują za darmo. Należy im się godziwa zapłata - twierdzi Jan Chmielewski, pacjent z Chełma.

Dziś urlop na żądanie wezmą pielęgniarki ze szpitala przy al. Kraśnickiej w Lublinie, w Hrubieszowie i Opolu Lubelskim. W pozostałych negocjują z dyrektorami.
(tom)

OSTATNIE PODWYŻKI LEKARZY

Szpital Kolejowy w Lublinie - z 2000 zł do 4000 zł
Wojewódzki Szpital Specjalistyczny w Lublinie - z 2300 do 4000 zł
Szpital im. Jana Bożego w Lublinie - 2500 zł do 3500 zł.
W tym samym czasie podwyżek dla pielęgniarek nie było.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
olo
Kamila
Olo
(14) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

olo
olo (27 stycznia 2008 o 21:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Kamila napisał:
Przecież facet nie pisał że jest przeciwny badaniom patologii tylko napisał że jest przeciwko nagonkom medialnym na lekarzy.Jestem zdania że łapowników trzeba karać surowo ale nie uważam że z tego powodu że część lekarzy bierze łapówki nie należy płacić lekarzom za pracę.Większość pracuje uczciwie i dzięki ich zaangażowaniu jako tako działa polska służba zdrowia.Więc czemu nikt o tych ludziach nikt nie napisze nic dobrego? Dwa razy leżałam w szpitalu w ostatnich dwóch latach.Nikomu nic nie dawałam i nikt ode mnie nic nie żądał.Mam pewne zastrzeżenia co do organizacji pracy w tym szpitalu ale jestem wdzięczna pielęgniarkom i lekarzom za to co dla mnie zrobili.Natomiast wielu dziennikarzy goni za sensacją i żeruje na ludzkim nieszczęściu.Przykład - zabójstwo człowieka ,któremu odcięto głowę .Jaka to musi być radość dla redaktorzyny gdy coś się takiego wydarzy.Jest o czym pisać .Obrzydliwość .Jak hieny.

To co piszesz można uznac za słuszne, ale jednostki, czy grupy o cechach neuropatycznych, przy wyeksonowaniu przez dziennikarza nawet jednej negatywnej cechy(patologii członka, pojedyńczego zachowania)odczytująto jako nagankę, co ciekawe nie piętnują tego.Zmoich obserwacji wynika że dziennikarka opisuje to co "życie przyniesie", nie postępujmy wrednie, to nie będzie musiała poruszac sumienia społecznego, skoncentruje się na" prozie i bohaterstwie"(ciekawe czy pisze wiersze)
Rozwiń
Kamila
Kamila (23 stycznia 2008 o 22:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Przecież facet nie pisał że jest przeciwny badaniom patologii tylko napisał że jest przeciwko nagonkom medialnym na lekarzy.Jestem zdania że łapowników trzeba karać surowo ale nie uważam że z tego powodu że część lekarzy bierze łapówki nie należy płacić lekarzom za pracę.Większość pracuje uczciwie i dzięki ich zaangażowaniu jako tako działa polska służba zdrowia.Więc czemu nikt o tych ludziach nikt nie napisze nic dobrego? Dwa razy leżałam w szpitalu w ostatnich dwóch latach.Nikomu nic nie dawałam i nikt ode mnie nic nie żądał.Mam pewne zastrzeżenia co do organizacji pracy w tym szpitalu ale jestem wdzięczna pielęgniarkom i lekarzom za to co dla mnie zrobili.Natomiast wielu dziennikarzy goni za sensacją i żeruje na ludzkim nieszczęściu.Przykład - zabójstwo człowieka ,któremu odcięto głowę .Jaka to musi być radość dla redaktorzyny gdy coś się takiego wydarzy.Jest o czym pisać .Obrzydliwość .Jak hieny.
Rozwiń
Olo
Olo (23 stycznia 2008 o 21:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
marycha napisał:
Ja również pozdrawiam.Tej pani redaktor nie określono niegodziwie tylko sprawiedliwie.Od lat czytam co wypisuje na lekarzy .Zawsze są to tendencyjne artykuły.Pamiętam również jak pisała artykuł o tzw."lekarskich brykach".Przecież to szczyt nietaktu wydzwaniać po lekarzach i pytać jakim jeżdżą samochodem a potem opisywać ich z imienia i nazwiska w gazecie. W krajach gdzie szanuje się wykształcenie ale również samego siebie zadawanie pytania czym jeździ lekarz,prawnik ,inżynier to szczyt nietaktu.Może za chwilę pani redaktor zacznie wypytywać lekarzy ila razy w tygodniu uprawiają seks i z kim?Co więcej ataki na lekarzy nasila wtedy gdy lekarze podnoszą głowę i domagają się normalnego traktowania .Czemu nie wypytuje polityków czym jeżdżą .Bo jakby tak napisała choć raz o jakimś prominentnym polityku to byłby jej ostatni artykuł.Wszystkim zaś zazdroszczącym innym Polakom że mają samochody ,domy i inne dobra można tylko życzyć żeby zainwestowali w wykształcenie swoich dzieci .Może ciężką pracą dojdą kiedyś do takich wyznaczników statusu społecznego.Sami też niech się wezmą do roboty .Najlepiej na dwa etaty .

Profesjonaliści od zrozumienia co to jest sprawiedliwośc do tej pory nie wydali werdyktu, to i tobie się nie uda.Wg. Ciebie badania społeczne dotyczące lekarzy są niestosowne.Jeśli chodzi drogi światowcu o inne kraje U.E. to każdy lekarz wykazuje całkowity dochód-płaci od niego podatki nie pomyśli o naszym wytworze kulturowym, czyli łapówkach- bo jest normalne,że inni lekarze będą nim gardzili, straci pracę, czeka go "ciupa".Nie jest tajemnicą poziom standardu życia określonej grupy społecznej-natomiast wszystko co jest ponad, lub poniżej, jest nie tylko pod lupą dziennikarską, ale i państwa.Może nasza redaktor jak i większa częśc społeczeństwa nie rozumie co to jest bieda, niskie zarobki w rozumieni środowiska lekarskiego-ale czy za próbę wyjaśnienia tego można ganic dziennikarzy społecznych????????
Rozwiń
marycha
marycha (23 stycznia 2008 o 20:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Olo napisał:
Z twojej wypowiedzi wynika, e stan lekarski powrócił do rzemiosła(a ty jesteś jego miernym przedstawicielem, a cytowany psychiatra to Ciebie miał na myśli- no i znowu ujawnił się Twój problem ze zrozumieniem tekstu-marny diagnosto).Określana brzydko, a wręcz niegodziwie redaktor i znakomita częś naszego społeczeństwa już po ukończeniu szkoły gimnazjalnej wie co to są wyznaczniki statusu społecznego.Pozdrawiam


Ja również pozdrawiam.Tej pani redaktor nie określono niegodziwie tylko sprawiedliwie.Od lat czytam co wypisuje na lekarzy .Zawsze są to tendencyjne artykuły.Pamiętam również jak pisała artykuł o tzw."lekarskich brykach".Przecież to szczyt nietaktu wydzwaniać po lekarzach i pytać jakim jeżdżą samochodem a potem opisywać ich z imienia i nazwiska w gazecie. W krajach gdzie szanuje się wykształcenie ale również samego siebie zadawanie pytania czym jeździ lekarz,prawnik ,inżynier to szczyt nietaktu.Może za chwilę pani redaktor zacznie wypytywać lekarzy ila razy w tygodniu uprawiają seks i z kim?Co więcej ataki na lekarzy nasila wtedy gdy lekarze podnoszą głowę i domagają się normalnego traktowania .Czemu nie wypytuje polityków czym jeżdżą .Bo jakby tak napisała choć raz o jakimś prominentnym polityku to byłby jej ostatni artykuł.Wszystkim zaś zazdroszczącym innym Polakom że mają samochody ,domy i inne dobra można tylko życzyć żeby zainwestowali w wykształcenie swoich dzieci .Może ciężką pracą dojdą kiedyś do takich wyznaczników statusu społecznego.Sami też niech się wezmą do roboty .Najlepiej na dwa etaty .
Rozwiń
Olo
Olo (23 stycznia 2008 o 19:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Z twojej wypowiedzi wynika, e stan lekarski powrócił do rzemiosła(a ty jesteś jego miernym przedstawicielem, a cytowany psychiatra to Ciebie miał na myśli- no i znowu ujawnił się Twój problem ze zrozumieniem tekstu-marny diagnosto).Określana brzydko, a wręcz niegodziwie redaktor i znakomita częś naszego społeczeństwa już po ukończeniu szkoły gimnazjalnej wie co to są wyznaczniki statusu społecznego.Pozdrawiam
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (14)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!