piątek, 17 listopada 2017 r.

Lubelskie

Czworaczki z Janowa Lubelskiego: Trójka już wróciła do domu

  Edytuj ten wpis
Dodano: 3 stycznia 2012, 21:25

– Chcielibyśmy podziękować wszystkim lekarzom, pani ordynator, jej zastępcy i wszystkim paniom z per
– Chcielibyśmy podziękować wszystkim lekarzom, pani ordynator, jej zastępcy i wszystkim paniom z per

Inka, Lenka, Kacperek i Fabianek – tak nazywają się czworaczki, które urodziły się w szpitalu przy ul. Jaczewskiego w Lublinie. We wtorek troje z nich opuściło szpital. Rodzice zabrali je do domu w Janowie Lubelskim.

– Pewnie noc będzie nieprzespana. Choćby dlatego, żebyśmy mogli się na nie napatrzeć – mówiła Ewa Flis- Martyniuk odbierając dzieci ze szpitala.

Dzieci przyszły na świat w październiku w SPSK nr 4 w Lublinie. Pierwszy urodził Fabianek, potem jego siostra Lenka, a po nich Kacperek i Inka. – Urodziły się w siódmym miesiącu ciąży. Czworaczki są zawsze wcześniakami – mówi mama. – Wygląda na to, że teraz mają się dobrze. To, które urodziło się najmniejsze, teraz jest największe – zauważa z uśmiechem.

W Dziecięcym Szpitalu Klinicznym zostanie jeszcze Fabianek. – Mam nadzieję, że za kilka dni do nas dołączy – mówi pani Ewa.

Statystycznie czworaczki rodzą się raz na ponad 614 tys. ciąż, ale w szpitalu przy ul. Jaczewskiego był to drugi przypadek w 2011 roku. Wtedy na świat przyszły Remigiusz, Maja, Iga i Patryk.



Jaka była pierwsza myśl pani Ewy, gdy dowiedziała się, że urodzi aż czwórkę? – Zawsze chciałam mieć bliźniaki, więc byłam przeszczęśliwa, choć jednocześnie pełna obaw. Od początku wiedzieliśmy, że dzieci urodzą się najpóźniej w 32 tygodniu ciąży – wspomina pani Ewa.

Z mnogiej ciąży cieszyła się cała rodzina. – A najbardziej dziadkowie. Dzieci dostały po nich drugie imiona – zdradza pani Ewa.

W domu na dzieci czekają już ubranka, wózki i wszystko, co jest potrzebne maluchom. – Zorganizowaliśmy sobie pomoc w postaci dwóch babć i dwóch dziadków – mówi Mariusz Martyniuk. – Niejeden jedynak nie ma aż tylu opiekunów – śmieje się pani Ewa.

Pani Ewa zapowiada, że zostanie z dziećmi tak długo, aż wykorzysta cały przysługujący jej urlop. – Bardzo lubię swoją pracę. Prędzej czy później chcę do niej wrócić – mówi.


  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
xd
bg
gość
(7) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

xd
xd (4 stycznia 2012 o 08:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
GRATULUJĘ!
JESTEM MAMĄ BLIZNIAKÓW RÓWNIEŻ URODZONYCH PRZEDWCZEŚNIE
WSZYSCY MAJĄ SIĘ DOBRZE,ROZRABIAJĄ I DOKAZUJĄ
ALE ZA NIC NA ŚWIECIE BYM TEGO NIE ZAMIENIŁA NA NIC INNEGO.
TAKŻE RODZIŁAM NA JACZEWSKIEGO,POŁOŻNE I PANI ORDYNATOR TO CUDOWNE KOBIETY
Z ODDZIAŁU PATOLOGII NOWORODKA (WIELKI SZACUNEK:)
A PAŃSTWU ŻYCZĘ WYTRWAŁOŚCI I SIŁY BO ŁATWO I LEKKO NA PEWNO NIE BĘDZIE!
POZDRAWIAM
Rozwiń
bg
bg (3 stycznia 2012 o 23:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Gratulacje chociaż imiona takie sobie...
Rozwiń
gość
gość (3 stycznia 2012 o 22:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='chrzcielnica' timestamp='1325625721' post='578358']
Inka, Lenka, Kacperek i Fabianek – tak nazywają się czworaczki
To są ich imiona.A nazywają się Martyniuk.
[/quote]

I mają cudownych rodziców.
Rozwiń
Polo
Polo (3 stycznia 2012 o 22:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
GRATULACJE !!!
Rozwiń
chrzcielnica
chrzcielnica (3 stycznia 2012 o 22:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Inka, Lenka, Kacperek i Fabianek – tak nazywają się czworaczki
To są ich imiona.A nazywają się Martyniuk.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (7)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!