niedziela, 19 listopada 2017 r.

Lubelskie

Czy spadnie głowa Pruszkowskiego?

  Edytuj ten wpis
Dodano: 11 grudnia 2007, 19:38
Autor: RAFAŁ PANAS

Dzisiaj odwołanie przewodniczącego sejmiku Andrzeja Pruszkowskiego (PiS), a od czwartku rozmowy o wielkiej koalicji PO-PSL-PiS

- taki jest plan posła Janusza Palikota, szefa lubelskiej Platformy.

Od roku Lubelskiem rządzi koalicja PO-PiS. Jednak od utworzenia rządu Platformy i PSL w województwie wrze. Ludowcy chcą wejść do władz, a PO żąda stanowiska marszałka, które teraz przypada partii braci Kaczyńskich. Obie strony - choć formalnie nadal są sojusznikami - oskarżają się o zdradę i szykują do decydującej bitwy. W tym celu zabiegają o poparcie radnych Samoobrony i SLD. Tydzień temu 20 radnych z Platformy, PSL oraz części Samoobrony i lewicy zażądało nadzwyczajnej sesji sejmiku, na której będą mogli odwołać przewodniczącego Andrzeja Pruszkowskiego (PiS).

- Nie widzę powodu, żeby odwoływać pana Pruszkowskiego. Dobrze prowadzi obrady. Mam nadzieję, że radni zachowają się racjonalnie - mówi Krzysztof Michałkiewicz, lider lubelskiego PiS. Janusz Palikot twierdzi tymczasem, że Pruszkowski spiskował z SLD oraz Samoobroną i w ten sposób PiS zerwał koalicję z Platformą.

PiS próbuje ratować sytuację.

Jutro marszałek Jarosław Zdrojkowski (PiS) uzupełni skład zarządu o Marka Flasińskiego (PO). Ale to zdaniem Platformy spóźniony ruch. - Do PiS przemawiają tylko argumenty siłowe - mówi Palikot. Do odwołania Pruszkowskiego potrzeba dzisiaj 17 radnych. Głosowanie jest tajne i Palikot będzie od rana zabiegał, żeby nie zabrakło głosów.

- Bez względu na wynik, w czwartek ruszą rozmowy o utworzeniu koalicji PO-PSL-PiS - mówi Palikot.

- Koalicja PO-PiS jest dla województwa najlepsza. Każde inne rozwiązanie nie zapewni stabilnej, rozsądnej władzy. Będę jej bronił ile starczy mi sił - zapowiada poseł Michałkiewicz.

Jeden z wpływowych polityków lubelskiej Platformy wylicza trzy możliwe scenariusze:

pierwszy - PiS dogaduje się z radnymi SLD i Samoobroną. Drugi - do istniejącej już koalicji PO-PiS wchodzą ludowcy. I wariant jego zdaniem najbardziej prawdopodobny: zawiązanie sojuszu Platformy z PSL, wspieranego głosami kilku radnych Samoobrony. - Na pewno o wspólnej koalicji PO nie będzie rozmawiała z lewicą - podkreśla nasz rozmówca.


Kto, po odwołaniu Pruszkowskiego, zajmie jego miejsce?

PSL zaproponuje radnego Marka Michalika, który niedawno zastąpił w sejmiku wybranego do Sejmu Edwarda Wojtasa.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Radi
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Radi
Radi (12 grudnia 2007 o 14:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie poleciała jego głowa taka szkoda
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!