niedziela, 22 października 2017 r.

Lubelskie

Czytelniczka: "Pryskają w ciągu dnia, a dzieci to wdychają"

Dodano: 26 lipca 2015, 10:36

Do czego to podobne, żeby opryski stosować kilka razy dziennie. Przecież to niszczy przyrodę i ma negatywny wpływ na ludzi oraz zwierzęta. Smród jest nie do wytrzymania! – skarży się nasza Czytelniczka z gminy Karczmiska

Przecież opryski powinno się wykonywać o określonych porach, na pewno nie w środku dnia. Dzieci mają teraz wakacje, więc bawią się na dworze i wdychają to świństwo. To samo zwierzęta – denerwuje się nasza Czytelniczka.

– To problem nie tylko naszej miejscowości, ale również innych z terenu gminy Karczmiska m.in. Niezabitowa, Słotwin czy Fiodorówki. Zgłaszałam problem do urzędu gminy, ale bez rezultatu. Ktoś powinien coś z tym wreszcie zrobić, bo przecież tak nie da się żyć. 

Tymczasem wójt gminy Karczmiska twierdzi, że nic nie wie o problemie. – Być może było to zgłaszane, ale do mnie nie dotarła żadna informacja. Zawsze interweniujemy w takich sprawach współpracując z sanepidem oraz inspekcją ochrony roślin i nasiennictwa. W ubiegłym roku mieliśmy przypadek zatrucia pszczół. Udało nam się szybko zareagować. Nie chcielibyśmy, żeby to się powtórzyło – zaznacza wójt Janusz Goliszek.

– Na pewno poruszę ten problem na najbliższym spotkaniu z sołtyską Zaborza. Zwrócę na niego uwagę również podczas komisji rolnictwa. Zachęcam jednak mieszkańców do napisania oficjalnej skargi w tej sprawie albo wizyty w urzędzie.

Za nieprawidłowe wykonywanie oprysków grozi mandat karny. - Maksymalna kwota mandatu za nieprawidłowe stosowanie środków ochrony roślin wynosi 500 złotych. W ubiegłym roku w powiatach opolskim, lubelskim i parczewskim stwierdzono kilka przypadków wytrucia pszczół w wyniku nieprawidłowego stosowania środków ochrony roślin. Sprawców ukarano - mówi Jacek Durakiewicz, zastępca wojewódzkiego inspektora ochrony roślin i nasiennictwa w Lublinie. - Środki ochrony roślin powinny stosowane tak, aby nie stwarzały zagrożenia dla upraw, które nie są celem zabiegu, a także życia i zdrowia ludzi oraz zwierząt.

Durakiewicz zaznacza, że pracownicy Państwowej Inspekcji Ochrony Roślin i Nasiennictwa co roku kontrolują stosowanie środków ochrony roślin. - Każdy zgłoszony przypadek ich nieprawidłowego zastosowania, w tym wytrucia pszczół, rozpatrywany jest indywidualnie – tłumaczy Durakiewicz. - Osobę odpowiedzialną za wykonanie takiego zabiegu ustalamy między innymi na podstawie upraw znajdujących się w pobliżu pasiek, gdzie mogły być zastosowane środki ochrony roślin. Następnie, na podstawie dokumentacji dotyczącej stosowania tych środków, jak również wyników analiz laboratoryjnych pobranych próbek do badań na obecność pozostałości takich środków.

Czytaj więcej o: Karczmiska opryski
Karol
Gość
Gość
(10) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Karol
Karol (26 lipca 2015 o 21:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Och chyba w ogóle się kolego nie znasz na opryskach nawet w instrukcji piszę kiedy można przeprowadzać zabiegi chemizacyjne. Odpowiada za tym temperatura powietrza siła wiatru odległość . Przecież każdy wie że w samo południe się nie pryska bo ten oprysk i tak wyparuje a pozatym pesudo fachowiec może się sam zatruć.

zdrowy rozsądek dyktuje również kiedy można .

jak jest silny wiatr i debil działkowicz  pryska, wszystko leci na sąsiednią działkę z warzywami ! debilowi to nie przeszkadza. podobnie z rolnikami , wiemy , że pracują po alkoholu , więc gdzie tu rozsądek ! i mamy to co mamy

Rozwiń
Gość
Gość (26 lipca 2015 o 15:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Trzeba po prostu zgłosić do prokuratury podtruwanie ludzi i zwierząt poprzez stosowanie oprysków w niewłaściwy sposób. Pan wójt to niech porozmawia ze swoimi ludźmi, bo to że mu czegoś nie przekazują nie znaczy, że nie ma miejsca. Poza tym to chyba nie wójt jest od ochrony środowiska. Ma tam jakichś ludzi. A co sanepid na to? Mandat 500 zł to jakaś kpina czego dowodzą powtarzające się opryski niezgodnie z przepisami.
Rozwiń
Gość
Gość (26 lipca 2015 o 13:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Bo czarne klehy majo zarobek z frajeruw w niedziele a po h.ja dzwony karzdy ma zegarek a czarni w szkolnyh szatniah dobierajo sie do bahoruw .ADAMEK
Rozwiń
Gość
Gość (26 lipca 2015 o 12:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Czemu w niedziele gdy chce odpocząć w dzień dzwonią mi dzwony w kościele? proszę o interwencje bo w dzień też bawią się dzieci, a pedofile dzwonami próbują dzieci zaciągnąć.
Rozwiń
Gość
Gość (26 lipca 2015 o 12:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Świetnie czekamy na kolejną skargę debila który nie może w spokoju wypocząć na wsi bo kombajny za głośno pracują!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (10)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!