środa, 23 sierpnia 2017 r.

Lubelskie

Dalsze nie ujediosz

Dodano: 12 lipca 2008, 14:05

Nasze przejścia wschodnie granice przekraczają nie tylko stare i zdezelowane auta. W tym roku udaremniono na nich przemyt samochodów wartych 4 mln zł.

Obywatel Mołdawii próbował manem z naczepą przekroczyć granicę w Hrebennem. Ale zamiast na Ukrainę, dojechał na policję, bo ciężarówka pochodziła z kradzieży.Do zdarzenia doszło w czwartek.

- W czasie kontroli granicznej ustalono, że pojazd wraz z naczepą został skradziony na terenie Niemiec - informuje ppłk Andrzej Wójcik, rzecznik prasowy Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej w Chełmie. - W sprawie wszczęto postępowanie przygotowawcze.

Dwuletni man oraz wyprodukowana w tym roku naczepa warte są 400 tys. zł, czyli równowartość dwóch mieszkań w Zamościu. Nie można wykluczyć, że to była kradzież na zamówienie. Choć 25-letni Mołdawianin zapewniał, że nie ma nic wspólnego kradzieżą i ktoś musiał wpuścić go w maliny, to na pewno stanie przed sądem.

Dla pograniczników takie przypadki to nie pierwszyzna. Najdroższym samochodem osobowym, który próbowano przeszmuglować na Białoruś, był zatrzymany osiem lat temu w Terespolu luksusowy mercedes. Jego wartość oszacowano wówczas na 500 tys. zł.

- Rok później udaremniliśmy w Kukurykach przemyt ciężarowej scani - wspomina ppłk Wójcik. -Pochodzący z kradzieży samochód warty był 550 tys. zł.

Ale po drugiej stronie granicy jest zapotrzebowanie także na dużo tańsze pojazdy. Przez przejście w Hrebennem próbowano przerzucić na przykład ładę wartą 800 zł, a więc tyle, co lepszy rower.

Pierwsze próby przemytu skradzionych głównie na terenie Niemiec samochodów osobowych i terenowych pojawiły się na początku lat 90. Kilka lat później przestępcy zwietrzyli interes w kradzieży i przemycie pojazdów o większych gabarytach. Na granicy pojawiły się szemrane ciężarówki, a zaraz po nich... autobusy.

W tym roku w województwie lubelskim na przejściach granicznych z Ukrainą i Białorusią udaremniono przemyt samochodów osobowych, terenowych i ciężarowych wartych łącznie 4 mln zł.

- Sprawcy próbują je przerzucić przez granicę po uprzednim przebiciu numerów identyfikacyjnych lub na podstawie sfałszowanych dokumentów - informuje st. sierż. Arkadiusz Arciszewski, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Hrubieszowie.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!