wtorek, 24 października 2017 r.

Lubelskie

Dary dla kobiety, która z biedy próbowała napaść na bank

  Edytuj ten wpis
Dodano: 17 sierpnia 2009, 19:39

Ubrania, zeszyty, zabawki, książki, długopisy – takie prezenty trafiły wczoraj do pani Bożeny z Krzczonowa i jej 8-letniej córki.

– Będę się modlić za wszystkich ludzi o wielkich sercach, którzy nam pomogli – mówiła wzruszona pani Bożena z Krzczonowa. Wczoraj zawieźliśmy kobiecie i jej córce dary od naszych Czytelników.

Przypomnijmy. Dwa lata temu pani Bożena napadła na bank w Krzczonowie. Kobietę wyposażoną w dziecięcy karabinek rozpoznała jedna z pracownic. Proces był krótki. Pani Bożena dobrowolnie poddała się karze w zawieszeniu: dwóch lat pozbawienia wolności. Dziś ma mnóstwo długów, a pieniędzy brakuje jej nawet na jedzenie.

– Całe życie pracowałam w gospodarstwie rolnym. Teraz nie mogę, bo jestem po operacji kręgosłupa. Innej pracy w okolicy nie ma. Nie mam z czego spłacić długów – płacze pani Bożena.

Kobieta mieszka ze schorowanymi rodzicami i 8-letnią córką. Dostaje na nią 400 zł alimentów. To za mało, by przeżyć. Dlatego pani Bożena wzięła kilka pożyczek, których teraz nie może spłacić. Ma około 4 tys. zł długów.

Kiedy opisaliśmy jej historię, Czytelnicy ruszyli z pomocą. Pani Urszula z Lublina przekazała pani Bożenie i jej córce ubrania. – Trzeba pomagać ludziom, którzy są w potrzebie – przekonuje pani Urszula.

– Sama mam 3 dzieci i bardzo współczuję rodzinie z Krzczonowa – mówi pani Aneta, która przekazała książki. Dziewczynka dostała też farby, kredki, pluszowe zabawki, a nawet łyżworolki. Przybory szkolne obiecał też kupić pan Leszek z Lublina.

Dzwonili nawet Polacy z USA. – Każdemu czasem może się gorzej układać, trzeba pomóc, bo my sami też możemy być w takiej sytuacji kiedyś – tłumaczył jeden z nich i obiecał przysłać paczkę z ubrankami dla dziewczynki. Zbiórkę darów obiecała zorganizować też amerykańska redakcja Gazety Polskiej.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
mieszkaniec
Gość
Gość
(6) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

mieszkaniec
mieszkaniec (26 sierpnia 2009 o 21:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Bożenka od wczesnej młodości była osobą "waleczną" a nie bezradną. Wszyscy pamiętają we wsi jak pod figurą własnoręcznie pobiła niespełna 60-letnią Panią. A w niedługim czasie motyką kolejną mieszkankę wsi. Awantury z mieszkańcami wsi są jej na rękę po to aby nie oddawać wcześniej pożyczonych pieniędzy.
Rozwiń
Gość
Gość (26 sierpnia 2009 o 11:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
to z tej biedy przyjechała po dary swoją mazdą? a skąd ma na paliwo skoro nie ma nawet na jedzenie? A czy Pani redaktor rozmawiała może z sąsiadami i ludźmi którzy znają Bożenę? Śmiech na sali przez takie artykuły. Pozdrawiam wszystkich, którzy znają Bożenę od lat i śmieją się gdy czytają te artykuły. Pozdrawiam Panią redaktor, ale na przyszłość proszę zbierać informacje do artykułu bardziej rzetelnie, bo to jest jakaś prowizorka.
Rozwiń
Gość
Gość (18 sierpnia 2009 o 09:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
gościu,wstyd!!!!!!!!! zazdrość cię zżera.Jak można./!!!!karygodne i okropne! Kobieta była i jest u kresu wytrzmałości ludzkiej.Nie życzę nikomu takiej czy innej biedy.A pomoc to ludzka rzecz.NIE PISZ WIęcej!!!
Rozwiń
olo
olo (18 sierpnia 2009 o 05:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wcale się nie dziwię ludziom takim jak ta Pani. Nie ma pracy, to człowiek pchany naturalnym instynktem przeżycia potrafi zrobić wiele...
Rozwiń
Gość
Gość (17 sierpnia 2009 o 23:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Znam ta kobiete i to co gazeta pisze kompletna bzdura nie wiedza prawdy o pani Bozenie .Prawda jest taka zawsze miala dlugi od wszystkich chciala pozyczac pieniadze z duza suma nie miala zamiaru oddawac a to co robi z dzieckiem to smiech na sali krzyczy bije przeklina dlugo by mowic ja powiedzialem sama prawde
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (6)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!