wtorek, 12 grudnia 2017 r.

Lubelskie

Długa kolejka do operacji

  Edytuj ten wpis
Dodano: 10 kwietnia 2007, 19:40
Autor: Ewa Stępień

Największy dramat jest w okulistyce i ortopedii. Na usunięcie zaćmy czeka się blisko dwa lata. Na wstawienie protezy biodra lub kolana nawet cztery.

Krystyna Sadło na operację jednego oka czekała dwa lata. I mniej więcej tyle samo poczeka na operację drugiego. - To przerażające - mówi. - Choć sam zabieg jest krótki, a w szpitalu leży się trzy dni.
Kolejki są prawie we wszystkich ośrodkach okulistycznych. W najpopularniejszym, czyli w lubelskim szpitalu przy ul. Chmielnej, czeka się średnio 583 dni. W kolejce jest zapisanych dwa tysiące pacjentów. - Na zaćmę operujemy sto osób miesięcznie - mówi prof. Zbigniew Zagórski, kierownik I Kliniki Okulistycznej. - Pacjenci ciągną tam, gdzie techniki są dobre. Niestety, fundusz zdrowia nie przekazuje pieniędzy w ślad za pacjentami. Daje wszystkim szpitalom po równo.
Półtora roku czeka się na zabiegi refundowane w Ośrodku Chirurgii Oka w Nałęczowie. Prawie dwa lata w szpitalu papieskim w Zamościu. Z operacjami ortopedycznymi też nie jest lepiej. 500 osób zapisało się na wstawienie protezy stawu biodrowego lub kolanowego w szpitalu przy al. Kraśnickiej w Lublinie. Średni czas oczekiwania... 568 dni. - W popularnych szpitalach są kolejki - mówi krótko dr Andrzej Bednarek, ordynator oddziału ortopedii.

Ale już w Janowie Lubelskim na te same zabiegi czeka się 132 dni, prawie tyle samo, co w Radzyniu Podlaskim. W Chełmie tylko miesiąc. Rekordy kolejkowe bije Klinika Ortopedii przy ul. Jaczewskiego w Lublinie, operująca także skoliozy kręgosłupa. - 2011 rok. Kolejki są bezduszne, ale co zrobić - ubolewa prof. Tomasz Mazurkiewicz, kierownik kliniki. - Brakuje oddziałów ortopedycznych, a społeczeństwo się starzeje.
Koronarografię, niezbędną przy diagnostyce i leczeniu chorób serca, wykonują tylko trzy ośrodki w województwie. Średnia czekania - niecały rok. W Zamościu oraz w klinice przy ul. Jaczewskiego w Lublinie - około trzech miesięcy. - Zapewniam, że w kolejce są pacjenci, którzy mogą czekać - wyjaśnia Marian Przylepa, dyr. szpitala klinicznego nr 4 w Lublinie.
Łukasz Semeniuk, rzecznik prasowy NFZ w Lublinie tłumaczy: Kolejki wynikają z braku specjalistów, wystarczających funduszy oraz preferencji pacjentów idących do popularnych ośrodków.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!