piątek, 15 grudnia 2017 r.

Lubelskie

Długa odsiadka dla bombowego Dżona

  Edytuj ten wpis
Dodano: 7 marca 2008, 18:52

Na 9 lat więzienia skazał dziś Sąd Rejonowy w Lublinie Jana Ch. ps. Dżon za podłożenie w 2004 roku ładunków wybuchowych

na ul. Grzybowskiej w Warszawie i w Radzicu Nowym pod Łęczną. Sześć lat więzienia dostał jego pomocnik Janusz K. Na cztery lata pozbawienia wolności został skazany Waldemar G., który zlecił podłożenie bomb.

W tle tej sprawy jest jeden z największych w ostatnich latach przekrętów gospodarczych na Lubelszczyźnie. Waldemar G., były zarządca komisaryczny państwowego przedsiębiorstwa Budownictwa Kolejowego Exkol w Lublinie, chciał nastraszyć właścicieli firm Kolmex i Avidus. Biznesmeni zarobili miliony robiąc z nim przekręty.

Kolej była winna Exkolowi 15 mln zł. Spłata długu była tylko kwestią czasu. Ale Waldemar G., nie czekał. W 2002 i 2003 roku sprzedał dług za ponad 11 mln zł. Kupili go Jan B. i Piotr B., właściciele firm Kolmex i Avidus. Wkrótce odzyskali od PKP całe 15 mln zł. Zarobili w ten sposób około 4 mln zł.

Waldemar G. był niezadowolony z podziału pieniędzy. Dostał tylko 380 tys. zł. Aby zmiękczyć kontrahentów wynajął bandytów. Jesienią 2004 roku przestępcy podłożyli bombę w warszawskiej siedzibie Kolmexu. Ładunek eksplodował. W tym samym czasie w Radzicu Nowym koło Łęcznej w powietrze wyleciał domek letniskowy na działce rodziców właściciela Avidusa.

Wyrok w zawieszeniu otrzymał Stanisław K., konstruktor bomby. Według sądu nie znał on przeznaczenia ładunku.
(er)
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
nikoś
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

nikoś
nikoś (7 marca 2008 o 21:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
"Wyrok w zawieszeniu otrzymał Stanisław K., konstruktor bomby. Według sądu nie znał on przeznaczenia ładunku. " Ciekawe stwierdzenie:)
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!