czwartek, 14 grudnia 2017 r.

Lubelskie

Dłuuuuuuuga kolejka do skupu

  Edytuj ten wpis
Dodano: 18 lipca 2007, 19:56

150 rolników czeka dzień i noc, by sprzedać rzepak. - To tragedia stać w takim upale - oburzają się. - Jest lista, mogą czekać w domu - odpowiada kierownik skupu.

- Jak oni nas traktują? Musimy tu stać dzień i noc. Byłem zapisany na liście, spokojnie czekałem, ale ją anulowali. Do czego to podobne! - denerwuje się Jan Kwaśnica z Nowin Żukowskich. - Najgorsze, że końca kolejki nie widać. Ludziom nerwy puszczają, w poniedziałek to się nawet pobili, bo ktoś chciał bez kolejki wjechać do skupu.
- Stać w takim upale to tragedia, tylko po wodę biegamy. Kolejka jest na trzy dni stania, ciągnie się 3 km, aż do kościoła w Jabłonnie - narzeka Robert Kochaniec, rolnik z Kolonii Zuków. Dodaje, że w ubiegłym roku kolejki nie było i nie dochodziło do takich dantejskich scen. - Było mniej rzepaku. Poza tym zbiory były rozłożone w czasie, bo była ładna pogoda. A teraz padało i mamy mniej czasu za zbiory i sprzedaż plonów - mówi Kochaniec.
Pani Małgorzata wraz z rodziną jest 120. w kolejce. - Skupować powinni całą noc, a tak całą rodziną musimy stać na zmianę, żeby rzepak sprzedać. Rozładunek trwa pół godziny, a czeka się na to kilka dni. To skandal! - mówi pani Małgorzata z Piotrowic. Jej nastoletnia córka Agnieszka całą noc stała z tatą w kolejce. A czeka ich jeszcze wiele bezsennych nocy. - Dziś wzięłam na noc prowiant, bo wczoraj zapomniałam i byłam bardzo głodna - mówi Agnieszka.
W kolejce ustawiło się ponad 150 traktorów. Rolnicy często zajmują kolejkę, stawiając w niej samochód osobowy. W tym czasie rodzina zbiera plony i traktor jest wtedy potrzebny.
- Przyczyną takiej kolejki jest deszczowa dotychczas pogoda. Teraz jednak się poprawiła i można kosić rzepak, bo jest suchy - tłumaczy Sławomir Zalewski, kierownik skupu. Zapewnia, że powoli kolejka będzie się zmniejszała, bo zrobiono listę.
- Niektórzy rolnicy już nie przyjeżdżają stać, tylko spokojnie czekają w domu. Przecież i tak od nich rzepak weźmiemy, bo mamy podpisane umowy - mówi Zalewski.
Skup może potrwać jeszcze dwa tygodnie, przyjmie ponad 7 tys. ton surowca. Punkt odbioru rzepaku jest czynny codziennie od godziny 7 do 24. - Nie może być czynny całą dobę, bo my też musimy kiedyś spać - kwituje Zalewski.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!