czwartek, 24 sierpnia 2017 r.

Lubelskie

Dobrze radnym być

Dodano: 2 lutego 2005, 22:44

Mimo że każdemu radnemu przysługuje spora dieta, niewielu z nich poczuwa się do odpowiedzialności, by za dzień sesji nie pobierać wynagrodzenia w zakładzie pracy. W ten sposób zarabiają podwójnie.

– Moja spółdzielnia jest dumna, że ma swojego pracownika w sejmiku województwa – zapewnia Anna Czechowska (SLD), zastępca przewodniczącego sejmiku. Czechowska pracuje w Lubelskiej Spółdzielni Spożywców „Społem”. Twierdzi, że jej szef zgadza się, by uczestniczyła w sesjach. I nie domaga się, żeby wypisywała urlop.
By uczestniczyć w sesji, wolnego nie biorą osoby pracujące w Urzędzie Marszałkowskim i jednostkach mu podległych. Byli przezorni. – Na początku kadencji pracownicy poinformowali marszałka, że są radnymi, i że będą musieli wyjeżdżać na sesje– mówi Marcin Futyma, rzecznik marszałka. – Poprosili też, by marszałek nie odbierał im za te dni wynagrodzenia. A marszałek się zgodził.
Futyma wyjaśnia, że to w gestii pracodawcy leży decyzja, czy radny musi brać urlop, czy nie. I czy ze względu na pobieraną dietę straci wynagrodzenie za dzień pracy w radzie.
- Ja mam nienormowany czas pracy – mówi Jacek Gallant, dyrektor Wojewódzkiego Urzędu Pracy i jednocześnie radny miasta Lublin. – Nie biorę urlopu bezpłatnego, bo nawet kiedy jestem na radzie miasta pełnię obowiązki dyrektora. Nikogo nie okradamy. Radnym jest się przez całą dobę i nikt nam za to nie płaci. To kwestia tego, jak się ktoś umówi z pracodawcą.
Jan Kowalczyk (PSL), sekretarz Starostwa Powiatowego w Tomaszowie Lubelskim i radny w sejmiku województwa podkreśla, że kiedy jedzie na sejmiki i komisje, bierze urlop wypoczynkowy. – Niestety, brakuje mi urlopu, kiedy chcę wyjechać gdzieś z rodziną. Ale nie narzekam. W końcu nikt nie zmuszał mnie do tego, bym był radnym – mówi.
Dinozaurem wydaje się przy kolegach Dariusz Sadowski, przewodniczący sejmiku województwa i jednocześnie zastępca dyrektora w gabinecie wojewody. – Kiedy pełnię obowiązki radnego, zawsze biorę urlop bezpłatny – przyznaje Dariusz Sadowski. – Pobieranie podwójnej zapłaty jest po prostu nieuczciwe.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!