środa, 23 sierpnia 2017 r.

Lubelskie

Doktor na wzmocnionych kropelkach

Dodano: 4 kwietnia 2006, 19:51

Blisko 1,2 promila alkoholu miał 53-letni lekarz dyżurujący w biłgorajskim pogotowiu. Stracił pracę.
– Lekarz dyżurny pogotowia jest pijany – takie zgłoszenie przyjął w poniedziałek o godz. 19.44 oficer dyżurny biłgorajskiej policji. Dzwoniła mieszkanka Zamościa.

Policjanci pojechali na miejsce. Pediatra, który rozpoczął dyżur o godz. 18, miał w wydychanym powietrzu 1,16 promila alkoholu. Zdążył już przyjąć pięcioro pacjentów. Funkcjonariuszom opowiadał, że tego dnia miał kłopoty z żołądkiem, dlatego wypił całą butelkę kropli miętowych. – Mnie się nie musiał tłumaczyć – denerwuje się Ryszard Szeląg, dyrektor pogotowia w Zamościu. – Już u nas nie pracuje. Nie chcę słyszeć o takim lekarzu. On nie powinien leczyć, to jego trzeba leczyć.
Pediatra odpowie przed sądem za narażenie pacjentów na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Grozi za to do trzech lat więzienia. Nadal będzie mógł pracować w biłgorajskim szpitalu. Wczoraj znaleźliśmy go na oddziale noworodków. Po naszym telefonie, dyrekcja sprawdziła jego stan trzeźwości. – Wynik 0,0 promila, a więc nie mamy podstaw do wyciągania konsekwencji służbowych – powiedział nam Andrzej Skiba, dyrektor biłgorajskiego szpitala.
Chcieliśmy zapytać doktora o poniedziałkowy dyżur w pogotowiu. – Nie udzielam żadnych wypowiedzi.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!