poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Lubelskie

Dom Dziecka w Przybysławicach: Trwa kontrola urzędników wojewody

Autor: aa

(fot. AS/Archiwum)
(fot. AS/Archiwum)

Trwa kontrola w Domu Dziecka w Przybysławicach (powiat lubelski). Pracownicy Lubelskiego Urzędu Wojewódzkiego sprawdzają m.in., czy dyrekcja wywiązała się z nałożonych na nią zaleceń. Będą rozmawiać też z wychowankami i pracownikami placówki o zarzutach, które opisali w skardze do wojewody mieszkający tam młodzi ludzie.

W ubiegłym roku kontrolerzy wskazali na pewne nieprawidłowości i wydali zalecenia. Teraz sprawdzają, czy zostały zrealizowane.

–  Kontrola będzie przeprowadzona bardzo dokładnie i szczegółowo – zapowiada Małgorzata Tatara z LUW.

Urzędniczki sprawdzą nie tylko dokumentację, będą też rozmawiać z pracownikami i wychowankami. Rozmowy będą prowadzić również pod kątem skargi, którą wychowankowie przesłali wojewodzie, o czym pisaliśmy już wcześniej. Wychowankowie skarżą się m.in. na to, że są stale obserwowani.

„To nie jest dom dla dzieci, tylko obóz, w którym na okrągło ktoś nas śledzi i rozlicza” – napisali wychowankowie.

Padają też zarzuty pod adresem pani dyrektor. „Jesteśmy poddawani ciągłym stresom i kontrolom. Pani dyrektor wprowadza nieustannie nowe, nieżyciowe zasady. Zastrasza dzieci, nie umie z nami rozmawiać” – twierdzą wychowankowie.

O konflikcie w Domu Dziecka w Przybysławicach było głośno już rok temu, m.in. kiedy na murach jednego z budynków pojawiły się obraźliwe komentarze pod adresem pani dyrektor. Manifestacja młodych była spowodowana prawdopodobnie konfliktem pomiędzy dyrektorką a jednym z wychowawców, w który zostali wplatani wychowankowie.

Kontrola w Domu Dziecka w Przybysławicach potrwa co najmniej 2 tygodnie. Pierwsze wnioski mamy poznać nie wcześniej niż za miesiąc. 

(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!