poniedziałek, 23 października 2017 r.

Lubelskie

Dopadł pijanego kierowcę po kilkunastu kilometrach pościgu

  Edytuj ten wpis
Dodano: 3 lipca 2011, 19:00

Dominik Berwertz jest ratownikiem medycznym. Na co dzień ratuje życie ofiarom wypadków drogowych. – 
Dominik Berwertz jest ratownikiem medycznym. Na co dzień ratuje życie ofiarom wypadków drogowych. – 

21-letni Dominik Berwertz przez kilkanaście kilometrów usiłował zatrzymać pijanego kierowcę, który uciekał pod prąd drogą na Kraśnik.

Udostępnij na Facebook


Po godzinnym pościgu udało mu się wyciągnąć pirata z auta. – Był tak pijany, że nie wiedział, co się dzieje – mówi policja.

– Nie mogłem się zachować inaczej. Jestem ratownikiem medycznym i w swojej pracy na co dzień ratuję życie ofiarom wypadków. A powodują je tacy pijani piraci, jak ten. Gdyby ten człowiek pojechał dalej, doszłoby do nieszczęścia – mówi Dominik Berwertz z Lublina.

Pan Dominik w sobotę ok. godz. 21 wracał z pracy z Nałęczowa do Lublina. Po drodze musiał jeszcze wstąpić do Tereszyna, więc zjechał na drogę prowadzącą do Kraśnika. – Za ostatnim skrzyżowaniem al. Kraśnickiej z ul. Jana Pawła II zauważyłem przed sobą forda mondeo, który jechał pod prąd lewym pasem. Zacząłem trąbić, wtedy on tak odbił w prawo, że wjechał na krawężnik. Było jasne, że jest pijany – relacjonuje D. Berwertz. Od razu zadzwonił na policję do Lublina.

Kierowca forda jechał albo pod prąd, albo odbijał się od krawężnika do krawężnika. Na nic zdały się sygnały od pana Dominika, żeby pirat się zatrzymał. Ten zorientował się, że ktoś za nim jedzie i zjechał na stację paliw w Stasinie. Za nim pan Dominik. – Wybiegłem, żeby go wyciągnąć z samochodu, a wtedy on gwałtownie ruszył – dodaje mężczyzna. – Więc znów zacząłem za nim jechać. I jeszcze raz zadzwoniłem na policję, tym razem do Bełżyc.

Ford jechał coraz szybciej lewym pasem. Inne samochody musiały zjeżdżać mu z drogi, by nie doszło do zderzenia. Zrobił się korek. W końcu, w okolicach Zemborzyc Tereszyńskich, mondeo zatrzymało się. Gdy pan Dominik próbował odebrać kierowcy kluczyki i wyciągnąć go z auta, ten ruszył z piskiem opon, przejeżdżając mu po stopie. Znów zaczął się pościg, który trwał dalsze 3–4 km. – W Trojaczkowicach zajechałem mu na ukos drogę i w końcu wyciągnąłem z auta. Zabrałem mu kluczyki i trzymając za ręce, czekałem na policję – opowiada Berwertz.

Policjanci przyjechali za pół godziny i przejęli pijaka. – Był tak pijany, że nie wiedział, co się w ogóle dzieje. Nie mógł nawet dmuchnąć w alkomat – mówi Renata Laszczka-Rusek z lubelskiej policji. – Jak się okazało, zamierzał jechać jeszcze 200 km.

Po pobraniu krwi na zawartość alkoholu, mężczyzna (mieszkaniec Tarnobrzega) trafił do policyjnego aresztu. Gdy wytrzeźwieje, usłyszy zarzuty. Grozi mu do 2 lat więzienia.

Policja podkreśla, że postawa pana Dominika zasługuje na najwyższą pochwałę. – Ale pamiętajmy też, by nie ryzykować własnym zdrowiem i życiem – dodaje Laszczka- Rusek.

– Rzeczywiście, podjąłem ryzyko, ale nie miałem wyjścia. Myślę, że w takich sytuacjach warto prosić innych kierowców o pomoc – uważa Berwertz.

Tylko od piątku do soboty lubelska policja zatrzymała 47 pijanych kierowców.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
as
piotreks719
hater
(46) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

as
as (12 lipca 2011 o 23:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Gdzie była policja tyle czasu? Dlaczego mordercy drogowemu grozi do do do 2 lat anie od 2 lat wzwyż?!
Rozwiń
piotreks719
piotreks719 (5 lipca 2011 o 21:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='mariusz' timestamp='1309767135' post='497420']
Zwykły frajer:D
[/quote]

frajer to cię zrobił...a co taki zły jesteś ?pewnie masz grubą żonę i ci ją wszyscy dymaj?co? gdybyś przy mnie taki słowa na tego bohatera powiedział, to bym ci ryj obił
Rozwiń
hater
hater (5 lipca 2011 o 14:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
dominik odczep sie od naszych pijanych kierowcow , lap sobie swoich w lublinie . tutaj są inne prawa!
Rozwiń
dominik berwertz
dominik berwertz (5 lipca 2011 o 12:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Gość' timestamp='1309858371' post='497872']
zna (...)
[/quote]
Tak,a do czego potrzebny?
Rozwiń
Gość
Gość (5 lipca 2011 o 11:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
zna (...)
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (46)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!