czwartek, 14 grudnia 2017 r.

Lubelskie

Drogi na Lubelszczyźnie: O ekspresówkach na Euro 2012 nie ma co marzyć

  Edytuj ten wpis
Dodano: 24 czerwca 2010, 21:04
Autor: Paweł Puzio

Kibice, którzy przyjadą na Euro 2012, nie pojadą na mecze do Lwowa obwodnicą omijającą Lublin. Pierwszy fragment ekspresówki S-17 będzie gotowy co najmniej pół roku później.

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad właśnie opublikowała listę przedsięwzięć ujętych w Programie Budowy Dróg Krajowych (PBDK) po 2010 roku. I nie ma tam dobrych wiadomości dla Lubelszczyzny. W grupie najbardziej pewnych inwestycji na lata 2010–2012 jest tylko obwodnica Kraśnika. Pojedziemy nią już jesienią.

– 5,3-kilometrowy odcinek nowoczesnej, niezwykle malowniczej drogi wchodzi w końcowy etap budowy – mówi Andrzej Truszkowski z Budimexu, szef inwestycji. Za 115 milionów złotych odetchnie od samochodów Kraśnik, a kierowcy skrócą drogę do Kielc. W przyszłym roku nowa obwodnica ominie także Kock i Wolę Skromowską.

I na tym koniec dobrych informacji. Komplikuje się budowa 68-kilometrowego odcinka drogi ekspresowej S-17 Kurów–Lublin–Piaski wraz z obwodnicą Lublina. GDDKiA podzieliła ten fragment na 5 zadań, które mają być realizowane jednocześnie. Każde zadanie jest objęte odrębnym przetargiem.

– Pierwotnie planowaliśmy podpisanie umów z wykonawcami w czerwcu, tak by budowy ruszyły we wrześniu tego roku. Ale przez protesty firm, które brały udział w już ogłoszonych przetargach, będzie to możliwe dopiero w IV kwartale – tłumaczy Krzysztof Nalewajko, rzecznik prasowy lubelskiego oddziału GDDKiA.

I dodaje, że wykonawcy od tej daty będą mieli 2 lata na zakończenie budowy. A to oznacza, że drogą, którą planowano oddać na Euro 2012, pojedziemy najwcześniej pod koniec 2012 roku. – Te drogi budujemy nie dla kibiców, ale dla kierowców, którym mają służyć przez długie lata – dodaje Nalewajko.

Jeszcze gorzej jest z mazowieckim odcinkiem "siedemnastki”. GDDKiA chce go wybudować dopiero po 2012 roku.

Identyczny los czeka większość planowanych inwestycji drogowych w naszym regionie. To m.in. budowa zachodniej części obwodnicy Lublina pomiędzy węzłami Dąbrowica–Konopnica, droga ekspresowa S-19 od Kraśnika do granicy województwa, II etap obwodnicy Puław (droga S12) oraz długo oczekiwana obwodnica Tomaszowa Lubelskiego.

Wśród inwestycji, które mogą powstać po 2012 roku wymieniane są także "ekspresówki” z Piask do Dorohuska i Hrebennego, droga Lubartów–Kraśnik (ekspresowy fragment "19”) i Puławy–Kurów. Za to jest szansa, że do 2012 powstaną obwodnice Frampola i Hrubieszowa.

Tymczasem kierowcy mają dość obietnic. Bo np. budowa obwodnicy Tomaszowa Lubelskiego miała według wcześniejszych zapewnień regionalnej dyrekcji dróg i autostrad ruszyć jeszcze w 2009 roku. – Kolejne władze od lat mówią o tomaszowskiej obwodnicy – mówi Ryszard Bartecki z Tomaszowa Lub. – Efektów nie widać. Bez tego miasto się dusi. (BN)
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
antyPOPiS
Paweł
Gość
(28) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

antyPOPiS
antyPOPiS (25 czerwca 2010 o 15:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie będzie dróg bo mamy takich POrąbanych POsłów koalicji rządzącej z LUbelszczyzny jak POlikot, Mucha, Żmijan, Bergier, Stefanieuk, Sławecki. Rząd doszedł do wniosku, że na LUbelszczyźnie sama możliwość POśmiania się z pajaca z BIłgoraja POwinna nam wystarczyć.
Rozwiń
Paweł
Paweł (25 czerwca 2010 o 13:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
No przecież to było oczywiste.
Wczoraj miałem "przyjemność" odwiedzenia miasta wojewódzkiego Lublin, po raz pierwszy od roku. Ach łudziłem się, że coś się zmieniło...
Jedynie Mełgiewską poprawiono... Tak na marginesie. Po co ludziom się mydli oczy takimi głupimi i nierealnymi terminami realizacji zadań inwestycyjnych? Po to żeby z Lubelaków robić idiotów??? Nie uważam Lubelaków za idiotów, ale widzę, że była, obecna i przyszła władza dąży do tego, aby to społeczeństwo ogłupić do reszty. A głupi (i ciemny) naród przecież to kupi...
Rozwiń
Gość
Gość (25 czerwca 2010 o 12:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
tomcio napisał:
przeciez PO nie kryje sie z tym ze nie chce inwestowac na wschodzie polski. i nie wazne czy polnocny czy poludniowy wschod. poprostu omijaja to szerokim lukiem. buduja enta autostrade na trasie krakow poznan warszawa wroclaw, a z tej strony nie ma prawie nic. z tego co pamietam PIS wprowadzil wschodnie strony polski do planu restrukturyzacji drog ale PO w celem uzyskania oszczednosci przeniosla to na zachod jakby to mialo im tam pomoc. zgroza.



wlasnie, najwiecej glosow na Kaczynskiego oddala wchodnia strona natomiast na Komorowskiego oddala zachodnia strona, zbieg okolicznosci?
Rozwiń
Gość
Gość (25 czerwca 2010 o 12:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
moze zrobimy cos takiego jak tu pisza [url="######motoryzacja.interia.pl/wiadomosci/ciekawostki/news/bez-drogi-nie-pojda-glosowac,1477859,1718"]######motoryzacja.interia.pl/wiadomosci/c...ac,1477859,1718[/url]

nie idziemy glosowac wcale jak nie beda budowac
Rozwiń
Misza
Misza (25 czerwca 2010 o 11:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jechałem ostatnio do Rzeszowa tam budowa drogi S-19 jest już w trakcie, to samo tyczy się autostrady A4 wyburzone zostały pierwsze domy jest dużo sprzętu na placu budowy, nie wspomnę już o lotnisku gdzie jadąc drogą krajową 19 widać również prace ziemne i budowlane. W Rzeszowie potrafią coś zrobić dla swojego regionu a u nas stagnacja..
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (28)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!