poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Lubelskie

Drogowcy załatali dziury ziemią i gruzem. Lepiej nie będzie

Dodano: 30 marca 2011, 18:58
Autor: Paweł Puzio

Gdy spadnie deszcz, to droga znowu zamieni się w breję – mówi Janina Chołost (Maciej Kaczanowski)
Gdy spadnie deszcz, to droga znowu zamieni się w breję – mówi Janina Chołost (Maciej Kaczanowski)

Mieszkańcy Łagiewnik i Baszek w pow. lubelskim od lat czekają na solidną drogę do Pliszczyna. Nic z tego. Drogowcy załatali dziury ziemią z gruzem.

Chodzi od dwukilometrowy odcinek szutrowej drogi między miejscowościami Łagiewniki i Pliszczyn.

– To najkrótsza droga do szkoły dla dzieci z Baszek i Łagiewnik. I męka dla kierowców, i pieszych – mówi Elżbieta Jaroszewska, sołtys wsi Łagiewniki. Po zimie droga była w fatalnym stanie: koleiny, dziury, błoto.

– We wtorek przyjechali drogowcy z Bełżyc i nawieźli ziemi z gruzem. Potem sami się kilka razy w tym błocku zakopali. Teraz na niektórych odcinkach to jedna wielka breja z koleinami. Mamy już tego dość – mówi Janina Chołost, mieszkanka Łagiewnik. – Od lat czekamy na normalną drogę, choćby solidnie utwardzoną tłuczniem, a nie tym, co przywieźli – dodaje Chołost.

– Jedno wyjście do szkoły i muszę prać dzieciom spodnie. Ludzie mają tego po dziurki w nosie i zapisują pociechy do innych szkół. Albo jeżdżą dookoła, nadkładając 10 kilometrów. Ale nie każdy ma samochód. Ludzie są skazani na tę drogę – dodaje Agnieszka Ziemichód z Łagiewnik. – Popękane miski olejowe i zniszczone zawieszenie to tutaj codzienność. To jest tor przeszkód dla czołgów – dodaje Janusz Żyrot, kierowca z Baszek.

Tymczasem, drogowcy nie mają sobie nic do zarzucenia. Równanie drogi to dzieło Zarządu Dróg Powiatowych w Lublinie z siedzibą w Bełżycach.

– To droga gruntowa. Dlatego do równania nawierzchni użyliśmy materiału z rozbiórki, czyli ziemi z gruzem. Wprawdzie lepiej byłoby nawieźć tam tłucznia, ale, niestety, ograniczone środki wymuszają na nas użycie takiego budulca. Z naszego doświadczenia wynika, że dobrze sprawdza się na innych drogach tego typu. Za kilka dni na odcinku od Łagiewnik do Pliszczyna pojawi się nasz kierownik i w razie potrzeby po raz kolejny wyślemy tam równiarkę – tłumaczy Anna Woźnicka, zastępca dyrektora ZDP w Bełżycach.

Przypomina jednocześnie, że po drodze gruntowej nie mogą poruszać się pojazdy cięższe nić 8-tonowe.

– A z naszych informacji wynika, że jeżdżą tam nawet 40-tonowe ciężarówki. Tak ciężkie pojazdy zawsze zniszczą taką drogę. Fizyki nie można oszukać.

Mieszkańcy jednak nie składają broni i myślą o kolejnych krokach. – Tak nie można żyć – kończy sołtys Jaroszewska.
Czytaj więcej o:
ignorant
obserwator
Ali Baba
(6) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

ignorant
ignorant (1 kwietnia 2011 o 18:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
no no buty ekstra, chyba nie jest tak żle jak piszą. Zresztą mieszkońcy za pomocą prasy chce ugrac coś... pytanie co....
sami doprowadzili do stanu tą drogę a teraz strasza telewizją i gazetą.
To jest wieś, jak paniusiu przyszłaś z miasta na wieś to nie narzekaj
bo tak zyja od dziesiatków lat.
Nowobogatcy się znaleźli.
Rozwiń
obserwator
obserwator (31 marca 2011 o 22:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
O tej drodze mówi się od kilku lat. Powiat przygotował nawet, m.in. wspólnie z gm. Wólka (za wójta Hofy) plan budowy drogi Ciecierzyn - Łagiewniki - Pliszczyn. Na zebraniu mieszkańców Pliszczyna i Łagiewnik wszyscy deklarowali swoje poparcie i oddanie na drogę części swoich działek. Kiedy przyszło do konkretów, okazywało się, że albo nie jest uregulowana sprawa własności działek, albo częśc właścicieli działek nie zgadza się na zajęcie swych nieruchomości. Kością niezgody, o ile mi wiadomo, stała się sprawa odszkodowań za zajęcie działek. Ktoś, komu miano zając kilka lub kilkanaście arów działki, rzeczywiście mógł oczekiwac rekompensaty. Niestety, nagle żądac jej zaczęli wszyscy lub prawie wszyscy. Drodzy mieszkańcy okolic Pliszczyna i Łagiewnik! Dopóki sami nie wykonacie ruchu, nie poniesiecie ofiar, nikt wam drogi nie zrobi! Nie można mówic: "To moje, budujcie drogę, ale nie po moim. Idźcie do sąsiada. Nie pozwolę, by na moim gruncie przebiegał rów, częśc drogi", a potem oczekiwac, że władza przyjdzie i jakoś to zrobi. Nic na tym świecie nie jest za darmo! Trzeba ponieśc jakieś ofiary. Pozorne straty z nawiązką zwrócą się, bo wasze działki zyskają na wartości, gdy obok nich powstanie twarda droga. Niestety, wasze obietnice sprzed kilku lat okazały się puste i nieprawdziwe. Nadal narzekacie, kiśniecie w sporach i waśniach, czekając chyba tylko na Godota. Nie potraficie skrzyknąc się, zmobilizowac innych, by sprawa ruszyła z miejsca. Bez zgody wszystkich i odrobiny dobrej woli, bez pohamowania wygórowanych finansowych żądań i oczekiwań, inwestycja drogowa w waszych wsiach nie powstanie. Czasem dla dobra wspólnego, po to, dzieciom lub wnukom żyło się lepiej, trzeba, wypada nawet, poświęcic częśc swego dobra, chocby odrobinę działki. Takiej zgody życzę wszystkim mieszkańcom marzącym o drodze z prawdziwego zdarzenia.
Rozwiń
Ali Baba
Ali Baba (31 marca 2011 o 21:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='kaczamorda' timestamp='1301594188' post='457284']
Głosujcie nadal na PIS to bedziecie mieli drogi tylko z piachu .
Macie za swoje
[/quote]
Co ty za brednie wypisujesz człowieku tu ziemia co się najarałeś ? Od paru lat rządzi Tusk z ekipą a za sojusznika ma PSL i to im powinni jeśli już podziękować choć tak naprawdę wiele tu zależy od gospodarza czyli wójta a nie od PiS-u ! facet zanim siądziesz do klawiatury to albo wytrzeźwiej albo przestań brać zioło !bo widać że żyjesz w wyimaginowanym świecie .
Rozwiń
kaczamorda
kaczamorda (31 marca 2011 o 19:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Głosujcie nadal na PIS to bedziecie mieli drogi tylko z piachu .
Macie za swoje
Rozwiń
kass
kass (31 marca 2011 o 19:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
W Janowicach, w gminie Mełgiew ogromne dziury w drodze zasypano piachem. Ten kraj jest chory.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (6)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!